<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna BEE</title>
	<atom:link href="https://anna-bee.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://anna-bee.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Oct 2025 13:18:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/04/cropped-AnnaBee-favicon-1-32x32.jpg</url>
	<title>Anna BEE</title>
	<link>https://anna-bee.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mity medyczne i fakty kliniczne na temat witaminy C</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/mity-medyczne-i-fakty-kliniczne-witamina-c/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/mity-medyczne-i-fakty-kliniczne-witamina-c/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2025 12:40:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=214275</guid>

					<description><![CDATA[<p>Witamina C &#8211; tak niezbędna i tak groźna; potrzebna każdemu, a jednak wciąż nas nią straszą&#8230; Jak to się dzieje, że od 100 lat trwa w świecie medycznym wojna między zwolennikami witaminy C a tymi, którzy twierdzą, że to tylko placebo, które należy zwalczać? &#160; &#160; &#160; Zacznijmy może od tego, czym witamina C nie [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/mity-medyczne-i-fakty-kliniczne-witamina-c/">Mity medyczne i fakty kliniczne na temat witaminy C</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft wp-image-214280" title="suplement" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-800x800.jpg" alt="naturalna witamina c " width="263" height="263" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2025/03/miod-malina-witamina-c.jpg 1024w" sizes="(max-width: 263px) 100vw, 263px" /></em></p>
<h2><strong><em>Witamin</em><em>a C &#8211; tak niezbędna i tak groźna;<br />
potrzebna każdemu, a jednak wciąż nas nią straszą&#8230;</em></strong></h2>
<p>Jak to się dzieje, że od 100 lat trwa w świecie medycznym wojna między zwolennikami witaminy C a tymi, którzy twierdzą, że to tylko placebo, które należy zwalczać?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><br />
Zacznijmy może od tego, <span style="text-decoration: underline;">czym witamina C nie jest</span>, a w co, według mitologii medycznej, powinniśmy wierzyć:</strong></p>
<p><strong>1. „Jedyną funkcją witaminy C jest profilaktyka szkorbutu”.</strong></p>
<p>A przecież wiemy, że witamina C jest niezbędna do wytwarzania kolagenu, syntezy neurotransmiterów, metabolizmu aminokwasów, produkcji białych krwinek, zwalczania wolnych rodników i do detoksu w ogóle.<br />
Oznacza to, że jest niezbędna do ochrony komórek, walki z patogenami, regeneracji wszystkich tkanek organizmu, wchłaniania żelaza, produkcji hormonów, regulacji poziomu cholesterolu, wspierania układu krwionośnego, metabolizmu, wpływa na mózg, układ nerwowy, samopoczucie i&#8230; lista nie ma końca.</p>
<p><strong>2. „Organizm wysyca się 150 mg witaminy C dziennie, czyli całe zapotrzebowanie pokrywa nam zbilansowana</strong></p>
<p><strong>dieta”.</strong></p>
<p>A przecież nikt z nas nie żyje w ekologicznym raju, nie jesteśmy w stanie uciec przed zanieczyszczeniami środowiskowymi<br />
ani nie żyjemy bez stresu. To wszystko czynniki znacząco zwiększające zapotrzebowanie na antyoksydant, jakim jest witamina C;<br />
jeden wypalony papieros zużywa 25 mg witaminy C.</p>
<p><strong>3. „Naturalna witamina C z pożywienia jest zawsze najlepsza i wystarczająca”.</strong></p>
<p>A przecież nie ma możliwości spożycia odpowiednio wysokiej dawki z pożywienia w trakcie infekcji:<br />
przeciętna cytryna zawiera 60 mg witaminy C! Nasze warzywa i owoce nie pochodzą prosto z grządki, a z każdym dniem przechowywania oraz pod wpływem wyższej temperatury i ekspozycji na światło zawartość kwasu askorbinowego w produktach spożywczych zmniejsza się.</p>
<p><strong>4. „Dzienne dawki powyżej 1000 mg są zbędne, produkują jedynie drogie siki oraz groźne kamienie nerkowe”.</strong></p>
<p>A przecież nie ma żadnych dowodów na związek zażywania witaminy C z kamicą nerkową.<br />
W badaniach wykazano wręcz, że u mężczyzn zażywających 1 g/d ryzyko wystąpienia kamieni się obniżało, a u kobiet było zerowe.</p>
<p><strong>5. „Nie ma sensu przyjmować witaminy C ponad zalecenia, bo przyswajalność procentowa zmniejsza się wraz ze </strong><strong>zwiększeniem dawki”.</strong></p>
<p>A przecież jest różnica w przyswojeniu np. 80 mg z zażytych 100 mg a przyswojeniu 500 mg z zażytych 1200 mg.<br />
Czy coś nie tak z moją matematyką?</p>
<p><strong>6. „Nie ma dowodów na skuteczność wysokich dawek”.</strong></p>
<p>A przecież dowody są nie tylko dostępne, ale wręcz przytłaczające.<br />
Warto wspomnieć o fenomenalnych wynikach dr Marika w sepsie czy dr Nishigaki w COVID-19 &#8211; PubMed aż roi się od doniesień o sukcesach klinicystów; trzeba jedynie chcieć je przeczytać i przetestować.</p>
<p><strong>7. „Witamina C wywołuje poronienia”.</strong></p>
<p>A przecież już z raportów dr Klennera z lat 40. jasno wynika, że nie tylko nie powoduje poronień,<br />
ale zażywana w dawkach 5-15 gramów na dobę jeszcze przed poczęciem pełni dla matki i dziecka niezwykle silną funkcję ochronną przed wszelkimi komplikacjami w procesie zapłodnienia, ciąży, porodu i laktacji.<br />
Jak witamina C może szkodzić w ciąży, skoro zmniejsza stres oksydacyjny, odciąża organizm matki, jest kluczowa w syntezie kolagenu, bierze udział w absolutnie każdym procesie budowy organizmu dziecka, chroni przed toksynami, przyspiesza gojenie, poprawia wchłanianie żelaza i funkcje całego układu krwionośnego, a na dodatek poprawia działanie układu nerwowego, co może wręcz przyczyniać się do profilaktyki depresji poporodowej?</p>
<p><strong>8. „Łatwo przedawkować witaminę C; trzeba z nią bardzo uważać. Biegunka jest okrutnie niebezpieczna,<br />
można </strong><strong>spowodować martwicę jelit, a u dzieci to w ogóle może skończyć się śmiercią”.</strong></p>
<p>A przecież nie ma na to żadnych dowodów naukowych.<br />
Każde dziecko potrafi przeprowadzić kalibrację zażywanej ilości witaminy C w zależności od stanu organizmu i zjadliwości infekcji i już po pierwszym bulgocie w żołądku rozpozna dawkę wysycającą. Nawet jeśli dojdzie do rozwolnienia, to jest ono szybko przemijające. Wystarczy dbać o nawodnienie, jak w każdej infekcji.</p>
<p><strong>9. „Nie ma sensu stosować witaminy C w przeziębieniu, bo z badań naukowych wynika, że nie skraca ona jego </strong><strong>przebiegu”.</strong></p>
<p>A przecież dawki zastosowane w tych osławionych badaniach były śmiesznie niskie i nijak nie przystawały do dawek publikowanych przez praktyków i klinicystów pokroju noblisty Paulinga, czy doktorów Klennera, Cathcarta, Humphries, Saula, Marika, itd.<br />
Z doświadczenia setek tysięcy użytkowników wiemy, że żaden z tych strasznych mitów nie jest prawdą.<br />
Nie ma też ani jednego dowodu naukowego ani klinicznego na ich potwierdzenie.<br />
Po co więc straszyć czymś, co jest powszechne, tanie i bezpieczne? Intrygujące&#8230;</p>
<p><b>Czym więc jest witamina C?<br />
Przede wszystkim &#8211; antyoksydantem.</b></p>
<p>Zwierzęta i rośliny samodzielnie wytwarzają witaminę C z glukozy, tylko ludziom, świnkom morskim, kilku gatunkom małp i jednemu owocożernemu nietoperzowi brakuje jednego enzymu wątrobowego, przez co całą potrzebną witaminę C muszą dosłownie zjeść.</p>
<p>Aby uniknąć szkorbutu, niezbędna jest dzienna dawka ok. 80 mg, nie mamy natomiast badań, które określałyby, ile witaminy C zapewnia dobrostan, a nie tylko brak śmiertelnej choroby.</p>
<p>Rzućmy więc okiem na to, ile witaminy C potrzebują zwierzęta:<br />
&#8211; krowa wytwarza 18 mg/kg/d, czyli ok. 12 000 mg;<br />
&#8211; kot 20-40 mg/kg/d, czyli ok. 180 mg/d;<br />
&#8211; goryl zjada 4500 mg/d;<br />
&#8211; świnka morska 30 mg/d,</p>
<p>natomiast zgodnie z konsensusem medycznym człowiekowi podobno wystarczy 80 mg/d.<br />
Intrygujące.</p>
<p>Aby nieco zagęścić intrygę, popatrzmy na kozę, znaną ze swej żelaznej odporności.<br />
Zdrowa koza wytwarza 185 mg/kg/d, co daje ok. 13 000 mg/d, a gdy jest chora lub w stresie, potrafi wyprodukować nawet 1400 mg/kg/d, czyli 100 000 mg na dobę.</p>
<p>Dla pełnej jasności przypomnę tylko zalecenia FDA dla ludzi:</p>
<p>• Dzieci: 40 mg/d</p>
<p>• Kobiety: 75 mg/d</p>
<p>• Ciężarne: 85 mg/d</p>
<p>• Karmiące: 120 mg/d</p>
<p>• Mężczyźni: 90 mg/d</p>
<p>• Palacze: +35 mg/d</p>
<p>Załóżmy jednak, że oficjalne zalecenia medyczne są poprawne i to cała podaż niezbędna nam do osiągnięcia szeroko rozumianego dobrostanu.</p>
<p>Co zrobimy z wiedzą, że jeden papieros powoduje stres oksydacyjny, do zneutralizowania którego niezbędne jest spożycie 25 mg witaminy C, a palenie czynne nie różni się tu znacząco od palenia biernego?<br />
Ile witaminy C z zalecanej dziennej dawki do spożycia pozostanie w organizmie palacza, jeśli wypali 5 papierosów?<br />
A w organizmie dziecka palacza?<br />
I czy dym papierosowy to jedyny w naszym życiu czynnik powodujący zwiększone zapotrzebowanie na antyoksydanty?</p>
<p><b>Wolne rodniki i stres oksydacyjny</b></p>
<p>Układ odpornościowy używa wolnych rodników do niszczenia patogenów w krwiobiegu (bakterii, wirusów, grzybów) – ale ich nadmiar może przerodzić się w niekontrolowany pożar i doprowadzić do bardzo ciężkiego stanu, a nawet śmierci.</p>
<p>Czym jest <strong>wolny rodnik</strong>?<br />
To cząsteczka, która agresywnie poszukuje elektronu i wyrywając go z dowolnej struktury, tkanki, komórki czy płynu zaburza jego strukturę i funkcję, dosłownie okradając organizm ze zdrowia.<br />
To również definicja <strong>toksyny</strong>.</p>
<p>W analogiczny sposób cząsteczka wody, z której się składamy, może zostać zubożona o elektron, zamienić w toksynę i wędrować po organizmie w poszukiwaniu cudzych elektronów do przejęcia.</p>
<p>Witamina C natomiast jest idealnym dawcą elektronu, ponieważ po oddaniu go nie kradnie od kolejnych cząsteczek:<br />
wręcz przeciwnie – ma zdolność do recyklingu, co pozwala jej ponownie stać się gotową do oddawania.</p>
<p>Stres oksydacyjny to rodzaj reakcji łańcuchowej, w której uszkodzone cząsteczki w organizmie próbują kraść elektrony innym cząsteczkom, aby siebie naprawić. Z kolei okradzione cząsteczki stają się wolnymi rodnikami, które wędrują po organizmie w poszukiwaniu elektronów do naprawienia własnych szkód, uruchamiając postępującą sztafetę napraw i uszkodzeń, która wydaje się nie mieć końca.</p>
<p>Witamina C, jako dawca elektronu, potrafi powstrzymać tę kaskadę zniszczeń, a dodatkowo dokonać naprawy molekuł już uszkodzonych.<br />
Im większe zniszczenia, tym więcej witaminy C i jej hojnych elektronów potrzeba, by przywrócić homeostazę.<br />
Logicznym jest więc wnioskiem, że dawki optymalne, czyli promujące zdrowie, niekoniecznie są tym samym co dawki minimalne, czyli zapobiegające chorobie.</p>
<p>No dobrze, teoria teorią, a w życiu liczą się fakty.</p>
<p><b>Fakty dotyczące stosowania witaminy C:</b></p>
<p><strong>1. Witamina C w odpowiednich dawkach jest niezwykle skuteczna w zwalczaniu infekcji</strong>, jednak nie można z góry przewidzieć, jaka dawka witaminy C okaże się niezbędna w danym przypadku. Można natomiast w bardzo prosty sposób samodzielnie skalibrować dawkę niezbędną w określonej sytuacji.</p>
<p>Słynny dr Cathcart używał sformułowań: &#8222;dwudziestogramowy katar&#8221;, &#8222;stugramowa grypa&#8221;, &#8222;trzystugramowe zapalenie płuc&#8221;, które wskazywały na przewidywaną dawkę witaminy C niezbędną do zwalczenia danej infekcji.<br />
Jego poprzednik, dr Klenner, stosował wlewy i zastrzyki witaminy C i osiągał fenomenalne rezultaty zazwyczaj w ciągu 3 dni w całym spektrum chorób (WZW, zapalenie płuc, polio, mononukleoza, odra, ospa, półpasiec), a także w przypadkach tężca, zatrucia pestycydami czy ukąszeń jadowitych zwierząt.<br />
W warunkach domowych punkt wysycenia, czyli bieżącą maksymalną dawkę doustnej witaminy C, rozpoznaje się dosłownie po bulgocie w żołądku i właśnie tę dawkę stosuje się do czasu ustąpienia objawów, a potem stopniowo zmniejsza.<br />
Im poważniejszy stan, tym wyższa tolerancja; nierzadkim więc przypadkiem są pacjenci onkologiczni zjadający po kilkaset gramów kwasu askorbinowego na dobę bez najmniejszego dyskomfortu ze strony układu pokarmowego.</p>
<p>Podsumowując, <strong>witaminy C w stosowaniu doustnym nie sposób przedawkować</strong> &#8211; można co najwyżej dostać chwilowego rozwolnienia, łatwego do powstrzymania odpowiednim nawodnieniem i chociażby węglem aktywnym, który ma tę dodatkową zaletę, że wiąże usuwane z organizmu patogeny.</p>
<p><strong>Zatem witamina C nie jest groźna ani toksyczna i z pewnością powinna być zawsze pod ręką</strong>, ponieważ&#8230;</p>
<p><strong>2. Im szybciej się zareaguje, tym krócej się choruje.</strong><br />
Dodatkowo, przebieg choroby jest łagodniejszy, a powikłania znacznie rzadsze.</p>
<p>Warunek skuteczności to odpowiednia dawka, czyli patrz punkt 1.</p>
<p><strong>3. Skuteczna walka z infekcją ma 3 etapy: szybka reakcja/walka, regeneracja oraz niezbędne uzupełnienie zapasów.</strong></p>
<p>Kto zbyt szybko po ustąpieniu objawów przestaje zażywać witaminę C, ten może się wkrótce znów rozchorować.<br />
Po stoczonej walce organizm potrzebuje znowu wysycić tkanki, płyny oraz zregenerować cały układ odpornościowy.</p>
<p><strong>4. Szkorbut to nie mityczna choroba XVIII-wiecznych żeglarzy, ale rzeczywistość dnia dzisiejszego.</strong><br />
Na <strong>subkliniczny szkorbut</strong> wskazują takie objawy jak krwawiące dziąsła, wiotka skóra, rozstępy i przedwczesne zmarszczki, pękające naczynka, skłonność do siniaków, stany zapalne stawów oraz częste infekcje.<br />
Lekarze na poważnie zajmujący się witaminą C dowodzą, że pacjenci przyjmowani do szpitala z powodu choroby, zatrucia czy wypadku przyjeżdżają już w stanie wyczerpania zapasów tego antyoksydantu w organizmie, zaś sam pobyt na oddziale, zabiegi oraz podawane leki uszczuplają te zapasy jeszcze bardziej, dlatego wypisywani są do domu w stanie zaawansowanego szkorbutu.<br />
Zarówno leczenie szpitalne, jak i rekonwalescencja przebiegałyby znacznie sprawniej, z mniejszą liczbą zakażeń i powikłań, gdyby już od momentu przyjęcia do szpitala podawano pacjentom odpowiednie dawki askorbinianu w zastrzyku lub wlewie.</p>
<p>Dr Klennerowi przypisuje się powiedzenie: <em>&#8222;Niektórzy lekarze woleliby patrzeć, jak ich pacjenci umierają, zamiast użyć kwasu askorbinowego, ponieważ w ich ograniczonych umysłach istnieje on tylko jako witamina. My, jako lekarze, musimy myśleć niezależnie i, kiedy tego wymaga leczenie, najpierw podać witaminę C, nawet w dużych dawkach, a dopiero potem postawić diagnozę.&#8221;</em></p>
<p>Z doświadczenia milionów użytkowników witaminy C na świecie wynika, że jest to twierdzenie aż nadto prawdziwe, a zmiana postępowania personelu medycznego, zwłaszcza w sytuacjach poważnych, mogłaby zrobić ogromną różnicę.</p>
<p><strong>A pierwszy objaw szkorbutu to spadek energii życiowej.</strong></p>
<p><strong>5. Każda utrata krwi rozpoczyna proces zapalny.</strong><br />
Stosując właściwe dawki witaminy C, można zjawiskowo przyspieszyć proces gojenia ran, oparzeń oraz wszelkich uszkodzeń skóry i śluzówki.<br />
Minimalizuje się wówczas również ryzyko nadkażeń, zmniejsza poziom wysięków, opuchlizny i wybroczyn, co nie tylko skraca okres rekonwalescencji, ale i poprawia komfort życia pacjenta.<br />
Z tego właśnie powodu wiele klinik medycyny komplementarnej stosuje wlewy dożylne z witaminą C przed, w trakcie i po zabiegach chirurgicznych (także w implantologii) i chwalą się maksymalnym skróceniem czasu zdrowienia, minimalnym odsetkiem powikłań oraz brakiem konieczności stosowania antybiotyków.<br />
Zasada ta stosuje się też w oczywisty sposób do wszelkich urazów, jak skręcenia, naderwania i złamania, gdyż dostarczenie silnego antyoksydantu w celu przerwania kaskady reakcji zapalnych w organizmie oraz jako budulca do naprawy wszystkich tkanek to po prostu przepis na sukces.</p>
<p>Przy okazji warto wspomnieć, że można zmniejszyć ryzyko wystąpienia tężca, zażywając szybko duże dawki witaminy C i nakładając ją również bezpośrednio na ranę.</p>
<p><strong>6. Skrajnym przykładem antyoksydacyjnej skuteczności dożylnej witaminy C jest sepsa,</strong><br />
a <strong>dr Paul Marik</strong> powinien otrzymać nagrodę Nobla za skuteczność terapii, którą opracował.</p>
<p><strong>7. Witamina C sprawdza się znakomicie w neutralizowaniu jadów dzikich zwierząt, toksyn środowiskowych i przemysłowych</strong>,<br />
takich jak glifosat, ale również jako osłona przy usuwaniu amalgamatów.</p>
<p><strong>8. Chemioterapia w osłonie witaminy C ma łagodniejszy przebieg</strong> i daje znacznie mniej efektów ubocznych,<br />
zwłaszcza w kwestii nudności.</p>
<p><strong>9. Od wielu lat obserwuję kobiety stosujące dawkowanie witaminy C w ciąży</strong><br />
zgodne z sugestiami wynikającymi z raportów doktora Klennera (5-15 g/d).<br />
Nadziwić się nie mogę, jak ogromną różnicę ono robi w całym przebiegu ciąży i porodu.</p>
<p>Kobiety są odporniejsze, mniej podatne na anemię, żylaki, krwawienia i rozstępy.<br />
Mało tego, doświadczają porodów jako ekspresowych i mniej bolesnych.<br />
Obkurczanie macicy nie jest horrorem, a gojenie — również po cięciu cesarskim — jest szokująco niepowikłane i sprawne.<br />
Noworodki są zdrowe, spokojne, rezolutne i co najwyżej z minimalną żółtaczką.<br />
Opowieści odbiegające od tego standardu słyszę niezwykle rzadko i zazwyczaj mają jakąś pochopną interwencję medyczną w tle.</p>
<p>Zdecydowana większość raportów, które otrzymuję, kończy się podsumowaniem, że <strong>poród z witaminą C to bajka</strong>,<br />
zwłaszcza w porównaniu z poprzednim bez takiej suplementacji.</p>
<p>Łatwo też zrozumieć lepszą kondycję witaminowych dzieci w świetle danych, które wskazują, że poziom witaminy C w łożysku i pępowinie jest dwa razy wyższy niż we krwi matki, a płyn owodniowy zawiera go aż trzy razy więcej &#8211; oznacza to, że przez dziewięć miesięcy dziecko musi dosłownie pływać w koncentracie witaminy C, absolutnie niezbędnej w procesach prawidłowego podziału komórkowego, rozwoju mózgu, kości i wszystkich tkanek, więc przejmie choćby ostatnie zapasy matki, nawet jeśli ta nie ma dostępnego nadmiaru.</p>
<p>Dodatkowo, poród drogami natury zużywa u dziecka bardzo duże ilości witaminy C (ok. 5x więcej niż cięcie cesarskie), a sam stres i wysiłek porodowy są większe niż w przypadku ataku serca.</p>
<p>Nie dziwi więc, że po zaczerpnięciu pierwszego oddechu przychodzi czas na sprawne porządki po całym stresie oksydacyjnym porodu.<br />
Jeśli więc matka ma niedobory witaminy C, pępowinę przecięto zbyt wcześnie, użyto leków albo traumatycznych procedur podczas porodu, zapasy antyoksydantów w organizmie matki zostaną poważnie naruszone lub wręcz wyczerpane, a wtedy &#8211; dla ratowania życia &#8211; dziecko może wytworzyć swój własny, silny antyoksydant, jakim jest bilirubina.</p>
<p><strong>10. Dekady temu dr Kalikaneros wykazał, że 'epidemię&#8217; SIDS wśród aborygeńskich niemowląt można powiązać</strong><br />
nie tylko z wprowadzeniem kalendarza wczesnych szczepień, ogólnie niskim poziomem higieny w wioskach i powszechnym niedożywieniem, ale przede wszystkim z pospolitymi i głębokimi niedoborami witaminy C u tej populacji.</p>
<p>Wprowadzenie suplementacji witaminą C zredukowało liczbę przypadków nagłej śmierci łóżeczkowej z 50% do niemal zera, a co niezwykle istotne, po rozpoczęciu rutynowego podawania niemowlętom witaminy C przed i po szczepieniach, Kalikaneros nie zanotował żadnych przypadków, które wskazywałyby na jakiekolwiek niebezpieczeństwo tej praktyki.</p>
<p><strong>11. Witamina C jest obecna na każdym etapie kontroli glikemii,</strong><br />
a jej niedobór wiąże się z pogorszeniem stanu pacjentów cukrzycowych, zwłaszcza że insulina to silny oksydant, który zużywa zapasy witaminy C i dodatkowo podnosi poziom stanu zapalnego.</p>
<p>Z kolei chroniczny stres oksydacyjny pogarsza kondycję naczyń krwionośnych, szczególnie kapilar w kończynach, co może oczywiście skutkować stopą cukrzycową i gangreną, ale także pogorszeniem widzenia na skutek uszkodzenia siatkówki i nerwu wzrokowego. Witamina C poprawia produkcję i wrażliwość na insulinę, a u diabetyków konkuruje z cukrem o te same receptory komórkowe, intensywniej niż u osób z niższym poziomem cukru we krwi.</p>
<p><strong>12. Choroby układu sercowo-naczyniowego to skutek działania toksyn, stresu oksydacyjnego oraz stresu mentalnego, </strong><br />
a każdy z tych czynników ryzyka można zredukować za pomocą witaminy C.</p>
<p>Naczynia krwionośne to kilkuwarstwowa tkanka kolagenowa, która przy niedoborze witaminy C rozwarstwia się, prowadząc do arteriosklerozy. Warto zauważyć, że za procesy miażdżycowe niesłusznie obwinia się cholesterol, który choć oczywiście obecny w miejscach uszkodzeń, pojawia się tam nie jako ich przyczyna, tylko jako mechanizm ich naprawy. Badania prowadzone od lat 40. XX wieku przez patologów wykazały, że w miejscach uszkodzenia naczyń krwionośnych, takich jak serce, tętnice, mózg czy wątroba, występuje lokalny szkorbut związany z miejscowym niedoborem witaminy C, co prowadzi do punktowego osłabienia danej tkanki czy struktury, a w rezultacie do deformacji czy urazu, np. w postaci żylaków czy wspomnianego już zawału.</p>
<p>Dodatkowo suplementacja witaminą C obniża ciśnienie krwi, co stanowi istotny element profilaktyki chorób serca.</p>
<p><strong>13. Witamina C jest naturalnym antagonistą histaminy</strong><br />
(przy wysokim poziomie witaminy C poziom histaminy jest niski poziom i odwrotnie), a tym samym odgrywa kluczową rolę w łagodzeniu objawów alergii i astmy.<br />
Po zażyciu witaminy C można zaobserwować gwałtowne obniżenie poziomu histaminy w organizmie oraz złagodzenie lub zatrzymanie ataków duszności (około 6 g/h).</p>
<p>Ponieważ witamina C odgrywa tak kluczową rolę w funkcji kapilar, w przypadku problemów z układem limfatycznym czy nieszczelnością naczyń włosowatych, suplementacja może szybko przynieść ulgę, zmniejszyć obrzęk, złagodzić reakcję zapalną i przyspieszyć procesy naprawy.</p>
<p><strong>14. Witamina C jest kluczowym antyoksydantem dla mózgu i całego układu nerwowego:</strong><br />
wspiera produkcję neuroprzekaźników, chroni komórki mózgowe przed stresem oksydacyjnym, reguluje krążenie krwi w mózgu, poprawia funkcje poznawcze i wspomaga regulację nastroju.<br />
Zapobiega zaburzeniom widzenia, chroniąc komórki oka przed stresem oksydacyjnym; wspomaga utrzymanie zdrowia siatkówki i zmniejsza ryzyko rozwoju zaćmy oraz zwyrodnienia plamki żółtej.<br />
Warto przypomnieć, że gałka oczna składa się niemal w 100% z kolagenu, dlatego nie dziwi, że wielu osobom stosującym witaminę C poprawia się wzrok.</p>
<p>Kwas L-askorbinowy (witamina C PRAWOskrętna) w formie wyizolowanego proszku ma znacznie niższą biodostępność niż witamina C otoczona kofaktorami (bioflawonoidy, polifenole, minerały), które ją chronią, konserwują, wiążą toksyny, metale ciężkie oraz ułatwiają i przyspieszają transport do komórek (mitochondria mają swoje zapasy witaminy C).<br />
Mówi się, że 1000 mg białego proszku ma działanie porównywalne do 60 mg witaminy C zawartej w cytrynie.</p>
<p>Z tego powodu stworzyłam <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina/">syrop</a> po zakrętkę napakowany kofaktorami witaminy C, aby zawarta w nim megadawka kwasu askorbinowego mogła najefektywniej docierać do komórek i wspierać zdrowie pijących.<br />
Przy okazji, <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina/">Miód Malina Witamina</a> jest surowa i bioaktywna, więc jej skuteczność dodatkowo potęguje obecność bakterii i enzymów zawartych w żywym miodzie.</p>
<p>Czy po przeczytaniu tego artykułu nadal ktoś uważa, że warto bać się witaminy C i nie mieć jej zawsze pod ręką na wypadek nagłego urazu lub infekcji?</p>
<h2>&#8222;Jeśli napotkasz chorobę, na którą zapadają tylko ludzie, małpy i świnki morskie, możesz bezpiecznie założyć, że witamina C ją wyleczy.&#8221;<em> dr Robert F. Cathcart</em></h2>
<h2></h2>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/mity-medyczne-i-fakty-kliniczne-witamina-c/">Mity medyczne i fakty kliniczne na temat witaminy C</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/mity-medyczne-i-fakty-kliniczne-witamina-c/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak homeopatka pomaga pacjentom z powikłaniami po preparatach na Covid-19.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/jak-homeopatka-pomaga-pacjentom-z-powiklaniami-po-szczepionkach-na-covid-19/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/jak-homeopatka-pomaga-pacjentom-z-powiklaniami-po-szczepionkach-na-covid-19/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2022 12:42:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[astrazeneca]]></category>
		<category><![CDATA[covid19]]></category>
		<category><![CDATA[detoks]]></category>
		<category><![CDATA[detox]]></category>
		<category><![CDATA[homeopatia]]></category>
		<category><![CDATA[johnsonjohnson]]></category>
		<category><![CDATA[moderna]]></category>
		<category><![CDATA[nop]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[odtruwanie]]></category>
		<category><![CDATA[patrycja serej]]></category>
		<category><![CDATA[pfizer]]></category>
		<category><![CDATA[powikłania]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionka]]></category>
		<category><![CDATA[zakrzepica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=64351</guid>

					<description><![CDATA[<p>NA WSTĘPIE ZAZNACZĘ TYLKO BARDZO WYRAŹNIE, ŻE TEN POST NIE MA CHARAKTERU PORADY. KAŻDY PRZYPADEK JEST INDYWIDUALNY I SYTUACJĘ KAŻDEGO PACJENTA NALEŻY ROZPATRYWAĆ JEDNOSTKOWO. Patrycja Serej, homeopatka i terapeutka stosująca metody naturalne, opowiedziała mi ostatnio, jak próbuje pomóc ludziom, którzy zgłaszają się do niej z powikłaniami po tzw. szczepieniu na covid, które ze szczepieniem ma [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-homeopatka-pomaga-pacjentom-z-powiklaniami-po-szczepionkach-na-covid-19/">Jak homeopatka pomaga pacjentom z powikłaniami po preparatach na Covid-19.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p>NA WSTĘPIE ZAZNACZĘ TYLKO BARDZO WYRAŹNIE, ŻE <span style="text-decoration: underline">TEN POST NIE MA CHARAKTERU PORADY.</span><br />
KAŻDY PRZYPADEK JEST INDYWIDUALNY I SYTUACJĘ KAŻDEGO PACJENTA NALEŻY ROZPATRYWAĆ JEDNOSTKOWO.</p>
<p><strong>Patrycja Serej</strong>, homeopatka i terapeutka stosująca metody naturalne, opowiedziała mi ostatnio, jak próbuje pomóc ludziom, którzy zgłaszają się do niej z powikłaniami po tzw. szczepieniu na covid, które ze szczepieniem ma wspólną głównie nazwę.<br />
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zgłosiło się do niej kilkaset osób.<br />
Cała, długa rozmowa dostępna jest pod tym <a href="https://www.instagram.com/tv/CXuBTrZMTfo/?utm_source=ig_web_copy_link">linkiem</a>, a poniżej coś na kształt streszczenia:</p>
<p><em>Każdy organizm jest inny i w związku z tym każdy reaguje </em><em>inaczej n</em><em>a produkty farmakologiczne.<br />
</em><em>Nie bez znaczenia jest oczywiście również poziom toksyczności zastosowanych produktów.</em><br />
<em>Bardzo rzadko przychodzą do mnie stuprocentowo zdrowi ludzie, ci jednak, którzy przyjęli preparat zwany szczepionką na covid19, mają zwykle w środku bardzo duży bałagan. Codziennie więc słyszę historie pacjentów, którzy żałują tego, co sobie zrobili.</em><br />
<em>Trzeba pamiętać, że odtruwanie jest możliwe, jednak zazwyczaj mocno nieprzyjemne w trakcie. Daje za to ogromną ulgę po zakończeniu.</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrycja podzieliła<strong> powikłania</strong> u swoich pacjentów na kilka głównych kategorii:</p>
<p><strong>1. kardiologiczne</strong> &#8211; zapalenie mięśnia sercowego, niemiarowość serca, skaczące/napadowe nadciśnienie, zakrzepica;<br />
<strong>2. neurologiczne</strong> &#8211; mgła mózgowa, zaniki pamięci, osłabienie funkcji poznawczych (trudność z codziennymi czynnościami), neuropatie, zaburzenia osobowości, zmiany temperamentu, zaburzenia słuchu/błędnika, nerwice;<br />
<strong>3. onkologiczne</strong> &#8211; galopujące nowotwory, galopujące wznowy w remisji;<br />
<strong>4. hormonalne</strong> &#8211; krwawienia z dróg rodnych u niemowląt i małych dziewczynek, krwotoki lub niekończące się miesiączki np. w odstępach dwutygodniowych, zatrzymanie miesiączki, powrót krwawienia po menopauzie, krew w spermie, poronienia, PCOS;<br />
<strong>5. toksyczne</strong> &#8211; obciążenie wątroby i śledziony &#8211; opuchlizna, obniżona odporność, zmiany skórne;<br />
<strong>6. autoimmunologiczne</strong> &#8211; zaostrzenie RZS, MIZS, guzy tarczycy;<br />
<strong>7. zaburzenia przyswajania</strong> &#8211; niedobory składników odżywczych (minerały, witaminy, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, koenzymy);<br />
<strong>8. immunologiczne</strong> &#8211; wyraźne osłabienie odporności: &#8221;jeszcze nigdy tyle nie chorowałem&#8217;, &#8222;ciągle jestem chory&#8221;.</p>
<p><strong>Typowe powikłania po konkretnych preparatach:<br />
</strong><br />
<strong>Pfizer</strong> &#8211; neurologiczne, problemy z miesiączkami, onkologiczne, zawały;<br />
<strong>Astra Zeneca</strong> &#8211; zakrzepica, zaburzenie detoksykacji wątroby -&gt; niedobory minerałów -&gt; osłabienie, przewlekłe zmęczenie;<br />
<strong>Moderna</strong> &#8211; powiększona śledziona (ból &#8211; USG -&gt; zakrzepica żyły śledzionowej);<br />
<strong>Johnson&amp;Johnson</strong> &#8211; zaburzenia hormonalne, zaburzenia pamięci, najmniej przypadków zakrzepicy.</p>
<p><strong>Po trzeciej dawce Pfizera</strong> Patrycja obserwuje bezlitosną inwazję wirusów wcześniej nieaktywnych (CMV, EBV, adenowirusy, rinowirusy, HIV), osłabienie nerwu okoruchowego (uciekające oko) oraz nagłe zgony.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Zalecane badania:</strong></p>
<ul>
<li>poziom witaminy D3</li>
<li>d-dimery (mikrozakrzepy)</li>
<li>AST i ALT (wątroba)</li>
<li>morfologia</li>
<li>CRP</li>
<li>OB</li>
<li>analiza moczu</li>
<li>amylaza i lipaza (trzustka)</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>ZALECANE KROKI PRZY PODEJRZENIU NOP-u</strong></p>
<p><strong>1. odtrucie limfy</strong></p>
<ul>
<li>picie wody &#8211; im czystsza, tym lepsza</li>
<li>drenaż limfatyczny (refleksologia, presoterapia, bańka chińska, terapia Bowena, osteopatia)</li>
<li><a href="https://e-calendula.pl/pl/p/LYMPHOMYOSOT-30-ml.-przerost-ukladu-chlonnego/435">Lymphomyosot</a> &#8211; lek homeopatyczny na wsparcie układu chłonnego</li>
<li>krople <a href="https://www.doz.pl/apteka/p139080-Pascoe_Limfodrenaz-Pascoe_Basic_krople_doustne_20_ml">Limfodrenaż</a></li>
<li>krople <a href="https://www.homeoapteka24.pl/joalis-deimun-activ-kr-50-ml.html">Deimun Aktiv</a> Joalis</li>
<li>sauna</li>
<li>trampolina</li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p><strong>2. oczyszczanie krwi</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://www.apo-discounter.pl/echinacea-compositum-sn-ampulki-10szt- pzn-01675409">Echinacea Compositum</a> &#8211; oczyszcza krew z patogenów, odtruwa komórki</li>
<li><a href="https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/">zeolit</a> &#8211; najlepiej mikronizowany, ponieważ zeolit w postaci glinki odtruwa głównie układ pokarmowy, koloid dociera do komórek i przenika barierę krew-mózg</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Potem, w zależności od objawów:</strong></p>
<ul>
<li><strong>problemy z tkanką łączną</strong> (stawy, skóra) &#8211; <a href="https://www.apo-discounter.pl/pulsatilla-comp-amp-10szt-pzn-04313842">Pulsatilla Compositum</a> regeneruje tkankę łączną lub R73 na choroby i bóle stawów wszelkiego rodzaju</li>
<li><strong>zakrzepica</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/R-42-Krople-przeciw-zylakom-30ml/272">krople R42</a>, Arnica Montana CH 30, tarczyca bajkalska, lumbrokinaza, nattokinaza, serapeptaza (w zależności od nasilenia objawów, nie brać wszystkich trzech na raz)</li>
<li><strong>podwyższone próby wątrobowe</strong> &#8211; <a href="https://www.apo-discounter.pl/pulsatilla-comp-amp-10szt-pzn-04313842">Hepar Compositum</a> odtruwa po kolei płaty wątrobowe, <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/HEPATO-DRAINOL-30ml-zaburzenia-watroby-i -woreczka-zolciowego/447">Hepato-Drainol</a> odtruwa i renegeruje wątrobę, <a href="https://www.apo-discounter.pl/leptandra-comp-amp-10szt-pzn-04313457">Leptandra Compositum</a></li>
<li><strong>zaburzenia enzymów trawiennych</strong> &#8211; <a href="https://www.apo-discounter.pl/heel-ubichinon-compositum-amuplki-10szt -pzn-04314273">Ubichinon Compositum</a> &#8211; stymuluje mechanizmy obronne i pobudza regenerację układów enzymatycznych</li>
<li><strong>zaburzenia słuchu</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/Pulsatilla-30CH/1543">Pulsatilla CH 30</a></li>
<li><strong>zaburzenia czynności mózgu</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/R-54-Krople-wzmacniajace-czynnosci-mozgu-30ml/284">krople R54</a> &#8211; wspomaga czynność mózgu</li>
<li><strong>zaburzenia hormonalne</strong> &#8211; <a href="https://www.apo-discounter.pl/pascofemin-tabletki-100szt-pzn-03692636">Pascofemin</a> reguluje wydzielanie hormonów i <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/MUCEDOKEHL-D5-krople-nerwice%2C-zaburzenia-hormonalne%2C-menopauza%2C-przewlekle-zmeczenie/218">Mucedokehl</a></li>
<li><strong>zaburzenia hormonalne u mężczyzn</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/searchquery/phosphorus/1/phot/5?url=phosphorus">Phosphorus</a> przy krwanieniach i <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/MUCEDOKEHL-D5-krople-nerwice%2C-zaburzenia-hormonalne%2C-menopauza%2C-przewlekle-zmeczenie/218">Mucedokehl</a> przy ogólnych zaburzeniach hormonalnych</li>
<li><strong>zaburzenia kardiologiczne</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/R-3-Krople-przeciw-oslabieniu-serca-30ml/237">krople R3</a> wzmacniające serce lub <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/CRATAEGUS-CPLX-30ml-choroby-serca/109">Crataegus Complex</a> tonizuje serce i jest najlepszy przy niewydolności krążenia nawet spowodowanej silnym stresem</li>
<li><strong>nerwobóle</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/L-83-BERBERIS-COMPLEXE-nerwobole%2C-lumbago%2C-reumatyzm/312">Berberis Complexe L83</a> &#8211; rozkurcza mięśnie i tkanki, ale też dobrze działa w przewlekłych chorobach mięśni i stawów</li>
<li><strong>odporność</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/ENGYSTOL-50-tabl.-grypa-i-choroby-wirusow e/418">Engystol</a> wirusowe infekcje dróg oddechowych (RSV)  lub Grindelia skłonność do przeziębień i przedłużająca się rekonwalescencja (nie mogę się doleczyć)</li>
<li><strong>onkologiczne</strong> &#8211; <a href="https://www.apo-discounter.pl/galium-heel-n-ampulki-10szt-pzn-0167571 1">Galium Heel</a> uszkodzenia polekowe, wywołujące nowotwory</li>
<li><strong>zaostrzenie RZS</strong> &#8211; <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/R-1-Krople-na-stany-zapalne-30ml/78">krople R1</a> przeciwzapalne</li>
<li><strong>zaburzenia przyswajania</strong> &#8211; dobrze dobrana probiotykoterapia</li>
<li><strong>śledziona</strong> &#8211; Limfodrenaż, Lymohomyosot i prusznik amerykański najlepiej ze wszystkich ziół działa wzmacniająco</li>
<li><strong>zaburzenia neurotoksyczne</strong> &#8211; bóle, zawroty głowy, migreny, osłabienie siły kończyn, drzenia -&gt; <a href="https://www.apo-discounter.pl/traumeel-s-ampulki-10szt-pzn-04312305">iniekcje Traumeel</a> i <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/ENGYSTOL-50-tabl.-grypa-i-choroby-wirusow e/418">Engystol</a> na zmianę</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Suplementy</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://medverita.com.pl/pl/p/Cynk-Chelatowany-15mg-180-kapsulek/52"><strong>cynk</strong></a> (diglicynian) &#8211; odporność, wspomaga detoks, przeciwdziała żylakom</li>
<li><strong>glutation</strong> &#8211; odtruwa wątrobę, poprawia syntezę DNA i RNA</li>
<li><a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina/"><strong>witamina c</strong></a> (najlepiej w kroplówkach albo w najłatwiej przyswajalnej formie) &#8211; wzmacnia układ odpornościowy, przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu, wspomaga detoks wątroby</li>
<li><a href="https://sklep.maxhemp.pl/kategoria-produktu/max-hemp/"><strong>witamina D3</strong></a> &#8211; wzmacnia odporność, działa przeciwzakrzepowo</li>
<li><strong>magnez</strong> (węglan lub mleczan) &#8211; wspomaga detoks komórek, wpływa na przyswajalność witamin (np. D3), poprawia syntezę DNA i RNA, działa przeciwzapalnie, przeciwzakrzepowo i wyrównuje ciśnienie krwi</li>
<li><strong>kwercytyna</strong> &#8211; antyoksydant, cytokiny, enzymy</li>
<li><strong>q10</strong> &#8211; neuroprzekaźniki, mózg, myślenie, sen</li>
<li><strong>inozytol</strong> (<strong>wit B8</strong>) &#8211; układ nerwowy, reguluje sen, przeciwosteoporozowy, poprawia produkcję energii w mitochondriach</li>
<li><strong>B-complex</strong> &#8211; regeneruje układ nerwowy, skórę</li>
<li><a href="https://anna-bee.com/shop/zestawy-podrozne/zestaw-podrozny-l/"><strong>płyn Lugola</strong></a> &#8211; oczyszcza krew, działa przeciwbakteryjnie, regeneruje układ nerwowy, wspiera funkcje organów</li>
<li><strong>tarczyca bajkalska</strong> &#8211; przeciwwirusowa, rozrzedza krew, oczyszcza mitochondria</li>
<li><strong>różeniec górski</strong> &#8211; zatrzymuje kaskadę cytokinową, jest adaptogenem</li>
<li><strong>lukrecja</strong> &#8211; zatrzymuje kaskadę cytokinową</li>
<li><strong>saponiny</strong> &#8211; poprawiają funkcje oddechowe</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p><strong>Co jeszcze warto zrobić by się wesprzeć:</strong></p>
<ol>
<li><strong>Produkty z igieł sosny</strong> oraz <strong>suramina</strong> &#8211; są już dowody na to, że można cofnąć całe spektrum skutków ubocznych produktami na bazie sosny, chociaż według Patrycji to właśnie igły są z nich najcenniejsze, zaś suramina jest bardzo silnym antyoksydantem.</li>
<li><strong>tlenoterapia</strong> &#8211; hiperbaria, normobaria</li>
<li><strong>inhalacje wodorem</strong></li>
<li><strong>ozonoterapia</strong> &#8211; automechemotransfuzja (ozonowanie krwi)</li>
<li><strong>wlewy witaminowe, glutation, kwas alfaliponowy</strong></li>
<li><strong>kąpiele magnezowe</strong></li>
<li><strong>akupunktura</strong></li>
</ol>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>W homeopatii stosuje się tzw. <strong>nozody,</strong> czyli dosłownie odtrutki na bazie konkretnych preparatów, które są bardzo pomocne w usuwaniu ich z organizmu.<br />
Z aptek homeopatycznych z Wlk. Brytanii można zamówić <strong>HOMEOPATYCZNY DETOKS (HDT Homeopathic Detox Therapy)</strong> lub wprowadzić go częstotliwością (nagrać na kulki albo zastosować biorezonans).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wiele osób traktuje <strong>Amantadynę</strong>, jak cukierki, tymczasem najczęstsze jej efekty uboczne u pacjentów Patrycji, to:</p>
<ul>
<li><strong>osłabienie pracy serca mięśniowego</strong> lub <strong>zaburzenie odżywcze mięśnia sercowego</strong> &#8211; <a href="https://www.doz.pl/apteka/p149067-EstroVita_Cardio_plyn_250_ml">Estro Vita Cardio</a>, <a href="https://e-calendula.pl/pl/p/REXORUBIA-350g-demineralizacja%2C-osteoporoza%2C-zlamania/323">Rexorubia</a> (niedobór soli mineralnych)</li>
<li><strong>bóle wątroby</strong> &#8211; olej z ostropestu, glutation</li>
</ul>
<p>Zamiast Amantadyny można użyć Iwermektyny lub Hydroksychlorochiny.<br />
Są co najmniej tak samo skuteczne, a znacznie bezpieczniejsze dla organizmu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Powikłania pokowidowe, zwane LONG COVID</strong>, wymagają czasu na powrót do pełni sprawności, jednak regenerację można przyspieszyć:</p>
<ul>
<li><strong>zwłóknienia, zwapnienia w płucach</strong> (odwracalne w ciągu kilku miesięcy) &#8211; inhalacje wodorowe, z wody utlenionej, mgiełka zabłocka w nebulizacji</li>
<li><strong>mgła mózgowa</strong> &#8211; koenzym Q10 &#8211; brany na noc regeneruje mózg i Gelsemium wspomaga koncentrację</li>
<li><strong>zakrzepica</strong> &#8211; jw</li>
<li><strong>hormonalne</strong> &#8211; jw</li>
</ul>
<div class="page" title="Page 6">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli ktoś zamierza przyjąć preparat, ale chciałby spróbować zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań, może się wzmocnić przed zastrzykiem:</p>
<ul>
<li><a href="https://e-calendula.pl/pl/p/Thuya-occidentalis-30CH/1734"><strong>Thuya Occidentalis CH 30</strong></a> przez 7 dni przed i 14 dni po</li>
<li><a href="https://www.apo-discounter.pl/echinacea-compositum-cosmoplex-w-tabletkach-50szt-pzn-04328921"><strong>Echinacea Compositum</strong></a> dwa razy w tygodniu</li>
<li>Suplementy: <strong>Detoks Amino Antyoksydant HH</strong></li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="page" title="Page 6">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">Patrycja Serej ma gabinet homeopatyczny w Lublinie.<br />
Można też konsultować się z nią zdalnie. Rejestracja &#8211; 794 721 007 (wyłącznie sms-em i trzeba cierpliwie poczekać na odpowiedź, ale warto)</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-homeopatka-pomaga-pacjentom-z-powiklaniami-po-szczepionkach-na-covid-19/">Jak homeopatka pomaga pacjentom z powikłaniami po preparatach na Covid-19.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/jak-homeopatka-pomaga-pacjentom-z-powiklaniami-po-szczepionkach-na-covid-19/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak to się dzieje, że po dwóch latach ludzie wciąż drżą ze strachu, czyli o sile hipnozy w psychologii tłumu słów kilka.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/jak-to-sie-dzieje-ze-po-dwoch-latach-ludzie-wciaz-drza-ze-strachu-czyli-o-sile-hipnozy-w-psychologii-tlumu-slow-kilka/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/jak-to-sie-dzieje-ze-po-dwoch-latach-ludzie-wciaz-drza-ze-strachu-czyli-o-sile-hipnozy-w-psychologii-tlumu-slow-kilka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2021 17:36:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Aubrey Marcus]]></category>
		<category><![CDATA[dyktatura]]></category>
		<category><![CDATA[hipnoza]]></category>
		<category><![CDATA[inżynieria społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja covid]]></category>
		<category><![CDATA[mass media]]></category>
		<category><![CDATA[Mattias Desmet]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia tłumu]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo masowe]]></category>
		<category><![CDATA[totalitaryzm]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=57479</guid>

					<description><![CDATA[<p>Minęły dwa lata od pierwszych pogłoskach o nowym, tajemniczym, zabójczym wirusie i dziwnej koincydencji czasowej zabaw w planowanie globalnej epidemii Billa Gatesa, pt. Event 201. Przez dwa lata obserwowaliśmy cały podręcznik marketingowej manipulacji, pochód rozwoju kłamstw i kroczącą tyranię synchronicznie obejmującą niemal cały glob. Jeśli 'najsłynniejszy doktor świata&#8217; mówi najpierw, że maseczki działają co najwyżej [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-to-sie-dzieje-ze-po-dwoch-latach-ludzie-wciaz-drza-ze-strachu-czyli-o-sile-hipnozy-w-psychologii-tlumu-slow-kilka/">Jak to się dzieje, że po dwóch latach ludzie wciąż drżą ze strachu, czyli o sile hipnozy w psychologii tłumu słów kilka.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignleft wp-image-58001" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid-697x800.jpg" alt="" width="422" height="484" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid-697x800.jpg 697w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid-349x400.jpg 349w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid-768x881.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid-510x585.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/model-manipulacji-covid.jpg 1170w" sizes="(max-width: 422px) 100vw, 422px" />Minęły dwa lata od pierwszych pogłoskach o nowym, tajemniczym, zabójczym wirusie i dziwnej koincydencji czasowej zabaw w planowanie globalnej epidemii Billa Gatesa, pt. Event 201.</p>
<p>Przez dwa lata obserwowaliśmy cały podręcznik marketingowej manipulacji, pochód rozwoju kłamstw i kroczącą tyranię synchronicznie obejmującą niemal cały glob.</p>
<p>Jeśli 'najsłynniejszy doktor świata&#8217; mówi najpierw, że maseczki działają co najwyżej na poziomie psychologicznym, a miesiąc później nakazuje nosić trzy sztuki na raz, to nie da się zaprzeczyć, że coś tu się nie zgadza.<br />
Jeśli chwilę później 'wycieka&#8217; jego korespondencja, która sugeruje, że on sam jest zarówno autorem, jak i beneficjentem tych zabaw w pandemię, ale 'najsłynniejszy doktor świata&#8217; nie trafia natychmiast do prokuratury, tylko u boku prezydenta świata planuje kolejne obostrzenia, jak gdyby nigdy nic, to w głowach wszystkich powinny wyć czerwone syreny.<br />
Ale nie wyją.<br />
Dlaczego?<br />
DLACZEGO??</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak to możliwe, że ludzie nie widzą kłamstw, manipulacji i totalnego braku konsekwencji rządzących, choćby pluła im w twarz?</p>
<p>Skąd to zaślepienie?<br />
Skąd to wyparcie?<br />
Czy ludzie nie mają krzty szacunku dla własnej inteligencji?</p>
<p>Krytycznie myślący ludzie zadają sobie tego typu pytania już drugi rok z rzędu i nie znajdują odpowiedzi.<br />
Ja osobiście potraktowałam cały temat ostrożnie i sceptycznie już od samego początku nakręcania spirali strachu, ale zajmuję się podobnymi zagadnieniami od lat, więc instynktownie czuję, kiedy coś zajeżdża kutrem rybackim.<br />
Rozumiem, że dla większości ludzi to wszystko była nowość i łatwo było dać się zastraszyć. Zwłaszcza na początku.<br />
Ale po miesiącu? Dwóch? Dwunastu??</p>
<p>Wiemy, że maski nie działają, ale bez nich jesteś mordercą staruszek.<br />
Wiemy, że produkty inżynierii genowej, zwane pieszczotliwie szczepionkami, nie działają zgodnie z szumnymi deklaracjami (nie powstrzymują rozprzestrzeniania wirusa, zachorowań ani zgonów), ale koniecznie zapiszmy się na drugą, trzecią i milionową dawkę 'dla dobra ludzkości&#8217;. Lub 'bo tak trzeba&#8217;.<br />
Wiemy, że zbrodnicza i niezgodna z prawem izolacja ludzi zdrowych, pieszczotliwie zwana lokdałnem, nie działa, ale zaorajmy gospodarkę i wyślijmy setki tysięcy ludzi przedwcześnie do grobu. Bo tak kazali.<br />
Wiemy, że dzieci właściwie nie chorują, nie umierają na tego konkretnego wirusa, nie stanowią zagrożenia dla siebie ani innych, ale zabrońmy im spotykać się z dziadkami, chodzić do szkoły i koniecznie, koniecznie zmuśmy je do szczepień. Bo&#8230; hmmm&#8230; szczepienia są dobre jak cukierki.<br />
Wiemy, ze testy PCR nie służą do diagnostyki, że odpowiednia podkręcona liczba cykli wykryje pojedynczą molekułę u papai i w oleju silnikowym, ale traktujmy je wciąż jako prawdę objawioną i rysujmy słupki 'przypadków&#8217;.<br />
Wiemy, że chorobę poznaje się po objawach, ale ta choroba może ich nie mieć i być zabójcza.<br />
Wiemy&#8230;. ale&#8230;.<br />
Z każdej strony atak na logikę i podstawową inteligencję ludzką.</p>
<p>Ile drakońskich acz bezskutecznych działań można podejmować w imię zakończenia czegoś, czego zakończyć z definicji nie można?<br />
I co ma zjadliwość niższą, niż sezonowa grypa, zaś w odpowiedzi na nasze działania będzie tę zjadliwość systematycznie zwiększać?<br />
Ile można?</p>
<p>Jak się okazuje &#8211; tyle, ile trzeba.</p>
<p>Sama nie mogłam tego pojąć, cały czas zachodziłam w głowę, jak to możliwe, żeby być tak ślepym z wyboru, aż Miła Obserwatorka podesłała mi podcast, który wyjaśnił mi wszystko.</p>
<p><strong><a href="https://aubreymarcus.podbean.com/e/331-why-people-give-up-freedom-w-prof-mattias-desmet/">W podcaście #331</a> Aubrey Marcus rozmawia z belgijskim psychologiem klinicznym i statystykiem Mattiasem Desmetem o tym, dlaczego ludzie oddają swoją wolność.</strong></p>
<p>Dzięki swojej wiedzy na temat statystyki, Mattias bardzo szybko zauważył, że wyprodukowane za pieniądze Gates&#8217;a w Imperial College modele prognozujące rozwój pandemii nie mają sensu. Analizując podane liczby zgonów i ciężkich przebiegów choroby uznał, że modele wyraźnie przerysowują obraz zjadliwości wirusa. Do maja 2020 były już na to niepodważalne dowody.<br />
Te prognozy przewidywały, że w kraju takim, jak Szwecja, bez lockdownu, do końca maja umrze 80 000 ludzi.<br />
Szwecja nie wprowadziła lockdownu, a do końca maja umarło 6000 osób, czyli model przeszarżował jedynie 13 razy, czyli o jakieś 93% <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kiedy więc wykazano bez najmniejszych wątpliwości, że ten pierwotny model jest całkowicie błędny, obostrzenia powinny były zostać zdjęte.<br />
Tymczasem były utrzymywane, z czasem nawet zacieśniane, jak gdyby błędne modele były stuprocentowo poprawne.</p>
<p>Dla Mattiasa to był jasny znak, że na poziomie psychologicznym odbywa się właśnie niezwykle poważna rozgrywka.</p>
<p>Kolejną sprawą, która zwróciła uwagę Mattiasa był fakt, że politycy postanowili kompletnie zignorować koszty gospodarcze i społeczne wprowadzonych obostrzeń. W podejściu racjonalnym, należałoby wziąć pod uwagę rachunek korzyści i ryzyka. Wypadałoby rozważyć, czy planowane obostrzenia nie spowodują większych strat w ludziach, niż sam wirus.<br />
Nawet ONZ ostrzegało, że w wyniku zastosowania ograniczeń więcej ludzi umrze z głodu, niż gdyby mieli umrzeć w wyniku 'pandemii&#8217;.<br />
A więc lekarstwo okazało się znacznie gorsze od choroby i było to wiadomo z góry.<br />
Co gorsza, ani razu nie wzięto pod uwagę OBU stron medalu równocześnie, czyli zarówno progozowanych ofiar lockdownu <em>jak i</em> ofiar wirusa.<br />
Pojawił się jeden model matematyczny, którego jednak nikt nie wziął pod uwagę.</p>
<p>Podejście rozważające za i przeciw to podstawa podejmowania globalnych decyzji, w tym wypadku jednak nigdy nie miało miejsca.<br />
<strong>Uwaga całego świata zawęziła się do pojedynczego zagrożenia.</strong></p>
<p>Mattias postanowił zrozumieć, co tu się wyprawia od strony psychologicznej, bo sytuacja na świecie w żaden sposób nie uzasadniała modeli statystycznych.</p>
<p>Zrozumiał, że mamy do czynienia z inżynierią społeczną na globalną skalę, która przebiega poza świadomością nawet ludzi takich, jak on &#8211; od lat wykładających meandry psychologii tłumu. Skoro jemu otrząśnięcie się z uroku masowego przekazu zajęło kilka miesięcy, to musi oznaczać, że zastosowano urok o niezwykłej sile.<br />
Mattias uważa, że jest to niezwykle silny proces psychologiczny, który przebiega poza świadomością 95% mas oraz 95% przywódców tych mas równocześnie.</p>
<p><strong>Na czym więc opiera się ta specyficzna taktyka tworzenia społeczeństwa masowego?</strong></p>
<p>Aby rozpoczął się proces transformacji w psychologii tłumu, niezbędne są bardzo konkretne warunki:<br />
<strong>1.</strong> przede wszystkim, potrzebna jest rzesza ludzi, którzy doświadczają braku więzi społecznych; są wyizolowani, czują się samotni, nie mają oparcia w najbliższych (25% ludzi zwłaszcza młodych deklaruje, że nie posiada ani jednego prawdziwego przyjaciela),<br />
a co za tym idzie<br />
<strong>2.</strong> ogromne rzesze ludzi postrzegają swoje życie, jako nie mające znaczenia, sensu i celu (np. 50% ludzi deklaruje, że nie czuje by ich praca miała jakiekolwiek znaczenie dla kogokolwiek),<br />
a co za tym idzie<br />
<strong>3.</strong> nad społeczeństwem unosi się chmura nieokreślonego lęku i niezadowolenia (w bogatych krajach 1 na 5 osób przyjmuje leki przeciwlękowe),<br />
a co za tym idzie<br />
<strong>4.</strong> w społeczeństwie odczuwa się wręcz namacalne drżenie niezdefiniowanej frustracji i agresji.</p>
<p>Jeśli w takich warunkach, media masowego przekazu rozpropagują narrację wskazującą wyraźny obiekt tego wcześniej nieokreślonego lęku, a równocześnie podadzą strategię poradzenia sobie ze źródłem tego lęku, wtedy dzieją się następujące rzeczy:</p>
<p><strong>Cały ten niemal namacalny lęk, który w swej naturze jest niezwykle bolesny, gdyż zawsze grozi przerodzeniem się w stan paniki, podczepia się pod konkretną przyczynę lęku zdefiniowaną przez oficjalną narrację i rodzi intensywną chęć włączenia się w strategię mającą na celu zwalczenie przyczyny tego lęku.</strong></p>
<p>Dzięki tej kierunkowości, ludzie zyskują przekonanie, że w ten sposób mogą zyskać <em>kontrolę nad swoim lękiem</em> i obniżyć poziom ogólnego, niezdefiniowanego wcześniej niezadowolenia, czy braku życiowej satysfakcji.</p>
<p>Wówczas, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki, sytuacja nagle się odwraca &#8211; ludzie znów czują się ze sobą powiązani, czują się częścią grupy i szerszej społeczności. Łączy ich heroiczna walka z konkretnym źródłem lęku (wskazanym palcem przez mass media).<br />
Cieszy solidarność w walce.<br />
Życie znów nabiera sensu.</p>
<p>Dlatego właśnie ludzie kupują propagandę, dają się nabrać i z wielką chęcią włączają się w strategie 'naprawcze&#8217;, nawet te totalnie absurdalne w swej naturze.<br />
<strong>Nie są w najmniejszym stopniu powodowani logiką ani słusznością stawianych tez. Powodowani są chęcią wstąpienia w szeregi nowej grupy społecznej, stania się jej częścią.<br />
</strong><br />
Człowiek jest stworzeniem społecznym.<br />
Izolacja jest bolesna.<br />
Psychologia tłumu pozwala im zamienić bolesny stan izolacji społecznej w stan ścisłego połączenia, wtopienia się w masę innych ludzi, którzy są 'tacy sami&#8217;.<br />
Ten proces sam w sobie prowadzi do pewnego staniu mentalnego odurzenia, który jest prawdziwą przyczyną tego, że ludzie trzymają się obowiązującej narracji, są gotowi za nią podążać bez względu na koszty i konsekwencje. Nawet gdyby mieli stracić wszystko to, co dla nich ważne.<br />
<strong>To rodzaj grupowej hipnozy.</strong><br />
W klasycznej hipnozie uwaga skupiona jest na niezwykle wąskiej szczelinie rzeczywistości, przy równoczesnym ignorowaniu całego świata dookoła.<br />
Są szpitale w których stosuje się hipnozę zamiast znieczulenia, ponieważ gdy skupi się całkowicie uwagę pacjenta na jednym, pozytywnym aspekcie rzeczywistości, nie zauważa on nawet, że ktoś właśnie przecina mu ciało, czy składa kości. Skupia się na dobrym i nie czuje bólu.</p>
<p>Identyczny mechanizm ma miejsce w psychologii masy &#8211; ludzie skupiają się na zabójczym wirusie, równocześnie kompletnie nie zauważając, że tracą wolność, prawa, przywileje, pieniądze, zdrowie fizyczne i psychiczne, itd.</p>
<p>Takie zachowanie tłumu ma pozytywne zastosowanie np. w czasie wojny, gdy zagrożenie jest realne, namacalne i codzienne. Żołnierze opowiadają o towarzyszach broni, jakby byli ich najbliższą rodziną. Moja koleżanka ze studiów tęskniła za Agfanistanem, planowała powrócić na kolejną turę, bo tylko tam czuła prawdziwe braterstwo, a po powrocie do bogatego, bezpiecznego kraju wszystko było miałkie i szare.<br />
Opowieści z czasów nalotów są bardzo podobne &#8211; puste szpitale psychiatryczne, niemal całkowity brak samobójstw, ludzie chowający się w bunkrach i podziemiach z gorącym poczuciem wspólnego celu z tymi wokół nich. Głęboki sens i chęć życia, jasno nakreślony cel &#8211; pozwoliło im to nie tylko przetrwać na granicy życia i śmierci, ale przejść przez ciemną dolinę z naprawdę dobrym samopoczuciem.<br />
To zdrowa reakcja, instynkt samozachowawczy w najlepszej odsłonie.</p>
<p>W przypadkach negatywnych, mamy takie historie jak polowanie na czarownice, czyli jakiś rodzaj grupowej gorączki, który doprowadza do sytuacji, w której w niektórych wioskach Szwajcarskich nie ostała się żadna kobieta. Ochłonęli dopiero, gdy spalili ostatnią.<br />
U schyłku Rosji carskiej masy znienawidziły elity, w III Rzeszy &#8211; Żydów. Narastała społeczna niechęć mas, w którą wpisał się ten czy inny system totalitarny i pociągnął sprawy dalej, do największego barbarzyństwa w historii najnowszej.</p>
<p><strong>Dyktatura kontra totalitaryzm</strong><br />
Istnieje fundamentalna różnica między klasyczną dyktaturą a totalitaryzmem.<br />
Dyktatura w ogóle nie opiera się na masach ludzi, jedynie na fundamentalnym strachu przed kimś, kto jest silniejszy, kto jest u władzy (kacykowie, faraonowie, królowie) &#8211; mam więcej broni, ludzi, jestem silniejszy i jak się nie dostosujesz, to cię zabiję. Połowa filmów o kosmicznych złoczyńcach pokazuje właśnie ten układ.</p>
<p>Totalitaryzm wzrasta w wyniku zupełnie innego procesu.</p>
<p>W klasycznej dyktaturze, gdy opozycja milknie, dyktator łagodnieje. Staje się mniej agresywny, bo zdaje sobie sprawę, że musi odzyskać sympatię społeczeństwa i wiarę w to, że jest dobrym władcą. Ponieważ posiada realną władzę, nie musi okazywać agresji.<br />
W totalitaryzmie jest dokładnie na odwrót &#8211; dokładnie w momencie uciszenia opozycji (cenzura, zsyłki, egzekucje) następują najokrutniejsze zbrodnie (1930 ZSRR Stalin rozpoczyna proces oczyszczania ludu i w ciągu 10 lat ginie 80 000 000 ludzi; Niemcy uciszają opozycję w 1935 i od tego momentu przez kolejną dekadę tyrania już tylko narasta).</p>
<p>Psychologia tłumu jest niezwykle istotna w procesie nakręcania totalitaryzmu. Niezbędne są do tego media masowego przekazu oraz masowy odbiorca. Niezbędne są wciąż nowe ofiary, nowe obiekty agresji, które muszą koniecznie zostać <em>wyeliminowane, </em>dlatego taki proces może mieć miejsce jedynie w ogromnych populacjach. W małych społecznościach polowania na czarownice nie trwają długo, bo obiekty lęku wymagające zniszczenia szybko się kończą.</p>
<p>Stalin zaczął od wybijania elit (warto zwrócić uwagę, że podsycana politycznie nienawiść do bogatych właśnie ma miejsce i w naszym świecie), gdy zabrakło bogatych, przerzucił się na wybijanie kułaków, czyli najbardziej produktywnej grupy społecznej, bez której nastał głód, który zabił miliony. Nie miało to jednak znaczenia, bo społeczeństwo łaknęło krwi i pałało żądzą odwetu. Potem zwrócił się przeciwko złotnikom, Żydom, wszelkiej maści rzemieślnikom, a na końcu członkom własnej partii, z której wymordował <em>połowę</em>. Co najdziwniejsze, ci komuniści, którzy nie zrobili nic złego, nie wykazali się nielojalnością, ani niczym szczególnie zdradliwym w stosunku do linii partii, idąc na śmierć twierdzili, że na nią zasłużyli, bo w taki czy inny sposób nie byli wystarczająco lojalni w stosunku do wodza.</p>
<p><strong>Ktoś kto zanurzy się całkowicie w danej narracji, zaakceptuje nawet najbardziej absurdalne konsekwencje z tego wynikające, nawet śmierć.</strong><br />
Na pewnym etapie, proces totalitaryzmu morduje umysł, odbiera umiejętność logicznego myślenia, wyciągania wniosków aż do dosłownej śmierci umysłu, gdy człowiek stanowiący część jednorodnej grupy staje się całkowicie nieodporny na sugestie.</p>
<p>W taki sam sposób, podczas agresywnego przesłuchania, wielu przyznaje się do zbrodni, których nie popełniło.<br />
Potem nie potrafi wyjaśnić, dlaczego.</p>
<p>Jednostka znika, jej miejsce zajmuje kolektyw, który wymazuje wszelkie cechy indywidualne. Nie ma już więc znaczenia czy ta osoba była wysoce inteligentna, czy przeciętna &#8211; cała masa staje się na równi ogłupiała, jednorodna, ginie umiejętność krytycznego myślenia.</p>
<p><img decoding="async" class="alignleft wp-image-58002" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-578x800.jpg" alt="" width="432" height="598" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-578x800.jpg 578w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-289x400.jpg 289w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-768x1063.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-1109x1536.jpg 1109w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia-510x706.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/11/psychologia-tlumu-przyklad-wyparcia.jpg 1170w" sizes="(max-width: 432px) 100vw, 432px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Ale co najważniejsze (bo wciąż jesteśmy na tym etapie!!!):</strong></p>
<p>W procesie wykluwania się totalitaryzmu, społeczeństwo dzieli się na trzy grupy:<br />
<strong>1</strong>. jedynie około 30% ludzi jest prawdziwie zahipnotyzowanych, choć wydaje się, że jest ich znacznie więcej,<br />
<strong>2.</strong> około 40% podąża za pierwszą grupą, bo nie lubi się wyróżniać, nie chce płynąć pod prąd, chce uniknąć tego, co w ich oczach trudne i niebezpieczne.<br />
<strong>3.</strong> i jest jeszcze resztka 20-30% ludzi, którzy nie ulegli hipnozie, którzy o tym mówią i chcą coś zrobić.</p>
<p>Zaskakujące jest, że nawet w krajach totalitarnych jak Rosja czy Rzesza, <span style="text-decoration: underline;">nie więcej niż 20% ludzi była prawdziwie totalitarna</span>.<br />
Ta konformistyczna grupa pośrodku albo przekonuje samą siebie, że to co widzi jest prawdą, albo jest zbyt nieśmiała lub przerażona wizją wypadnięcia poza nawias, żeby wyrazić swoje zdanie. I idzie za tłumem. Wiedzą, że kroczą w złym kierunku, ale i tak to robią.</p>
<p><em>Jeśli grupa niezahipnotyzowanych w taki czy inny sposób zorganizuje się w grupę oporu, istnieje prawdopodobieństwo, że ta środkowa grupa konformistów do nich dołączy, a wtedy przemiana społeczeństwa w totalitaryzm jest zakończona.<br />
</em>Bo jeśli większość nie współpracuje, dom z kart się wali.</p>
<p>Oczywiście, system będzie próbował zrobić kozła ofiarnego z niepokornych.<br />
W obecnej sytuacji, kozłem ofiarnym są przeciwnicy szczepień i to oni mogą stać się wrogiem publicznym nr 1 i obiektem wolnych rodników frustracji i agresji. To klasyczny proces projekcji niezadowolenia na grupy, które opierają się dominującej narracji. I jest to ryzyko, którego musimy być obecnie świadomi.<br />
Jednak kolejnym zagrożeniem jest to, że jeśli masom uda się zdusić głosy sprzeciwu, to dopiero wtedy masy zaczynają popełniać okrutne zbrodnie, również na członkach własnej grupy.<br />
To zawsze jest proces który pożera własne dzieci.<br />
Jest to bardzo dziwne, ale zawsze się tak kończy.<br />
Z zasady również najpierw dehumanizuje się grupy, na których potem popełnia się zbrodnie. W tej chwili kozłem ofiarnym mają szansę stać się przeciwnicy masek, szczepień, izolacji. Nazywa się ich mordercami, egoistami, terrorystami. Jeśli dojdzie do pogromów, agresja przejdzie na kolejne grupy.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Receptą na niedopuszczenie, aby do tego doszło, jest nieprzerwane mówienie.</span><br />
Transformacja w masę to pewien rodzaj hipnozy, a <strong>w hipnozę wprowadza się głosem</strong>.<br />
Przywódcy totalitarni wiedzą o tym doskonale, dlatego z każdej strony, ciągle i w kółko nadają swoją hipnotyzującą propagandę po to, żeby utrzymywać ludzi w pożądanej narracji i żeby utrzymywać ich pod wpływem jej zaklęć.</p>
<p><em>Dzięki Bogu, skuteczne jest również działanie odwrotne!</em><br />
<strong>Jeśli głosy opozycji nie cichną, osłabiają poziom hipnozy zahipnotyzowanych.</strong><br />
Głosy sprzeciwu zazwyczaj nie mają siły przebudzenia mas, jednak stale podważają siłę narracji i mogą zapobiec eskalacji frustracji mas, które nieuchronnie prowadzą do zbrodni.</p>
<p><strong>Musimy więc mieć świadomość, że ta odpowiedzialność spoczywa na naszych barkach.</strong><br />
<strong>Nie wolno nam siedzieć cicho, gdy powtarzane są kłamstwa.</strong><br />
<strong>Musimy mówić prawdę.</strong><br />
<strong>To najważniejsze, co możemy zrobić.</strong></p>
<p>Krytycznie istotne jest <span style="text-decoration: underline;">kto kontroluje narrację</span>.<br />
Dzięki mass mediom narracja jest scentralizowana.<br />
Obecnie obserwujemy również intensywną cenzurę głosów sprzeciwu, przy równoczesnej współpracy wszystkich kanałów komunikacji nad ujednoliceniem świętego i niepodważalnego przekazu.<br />
W tej chwili krytyka jest zakazana.</p>
<p>Nie powinniśmy być naiwni &#8211; zawsze istaniały megalomańskie grupy wpływu i instytucje o makiawelicznych zamiarach, jednak zdecydowana większość procesów mających miejsce w psychologii tłumu zachodzi podświadomie, a liderzy wierzą, że siłą wprowadzają raj na ziemi, okraszony niezbędnymi ofiarami.<br />
W świecie kontroli, rozwiązaniem każdego problemu jest więcej kontroli. Nie ma miejsca na analizę i przewartościowanie procesów myślowych, gdy ktoś utożsamia się ze z góry założonym rozwiązaniem. Każde działanie ma na celu udowodnienie postawionej tezy. Czyli jest to działanie z gruntu antynaukowe.</p>
<p>Warto też wiedzieć, że również i opozycją rządzą zasady psychologii tłumu &#8211; często wierzy, że jeśli zniszczy swojego kozła ofiarnego, czyli np. elity, świat się automatycznie naprawi. nastąpi niebo na ziemi, co jest oczywiście utopią.</p>
<p><strong>Rozwiązaniem, według Mattiasa, jest jedność na poziomie wzajemnego przyzwolenia dla różnych opinii i wyborów.</strong></p>
<p>Totalitaryzmy wprowadzane są na zasadzie wbijania gwoździa &#8211; uderzenie, przerwa, uderzenie, przerwa. Każdy kolejny atak i ucisk jest pozornie niezwiązany z poprzednim.<br />
Właśnie w ten sposób kolejne 'nowe fale&#8217;, 'nowe warianty&#8217; i 'powroty obostrzeń&#8217; mają nas znieczulić na poprzednie i zmęczyć na tyle, żebyśmy się poddali despotom, którzy obiecują nas zbawić.</p>
<p>Coś w psychologii tłumu działa tak, że masy tęsknią na ostrym i bezwzględnym przywódcą.<br />
Nasza obecna kultura jest indywidualistyczna, nastawiona na wartość jednostki i dążenie do osobistego szczęścia, tymczasem w procesie transformacji w totalitaryzm dzieje się coś przedziwnie odwrotnego &#8211; ludzie chcą zagubić się w tłumie i wręcz domagają się przywódcy, który będzie im mówił, co mają robić.<br />
Liderzy świadomi tego procesu wiedzą doskonale, że mogą robić dosłownie co chcą i nikt tego im nie wytknie.<br />
Mogą wydawać absurdalne dekrety, notorycznie zaprzeczać samym sobie, nakładać najgłupsze ograniczenia na życie czy wolność jednostki, a to jedynie umocni tożsamość społeczeństwa masowego i uczyni rządzących jeszcze popularniejszymi.</p>
<p>I tu Mattias i Aubrey dochodzą do sedna sprawy &#8211; <strong>to jest rytuał, a rytuał wymaga ofiary.</strong><br />
Mechanizm działa, jak w każdej inicjacji: było trudno, ciężko, ledwo przeżyliśmy, musieliśmy się zjednoczyć, żeby przez to przejść, musieliśmy odwołać Święta, ani razu nie wyszliśmy z domu, zakładaliśmy maski na nasze noworodki&#8230;. Poświęcenie za poświęceniem.<br />
Rytualność tych zabiegów wzmaga poczucie więzi społecznej.</p>
<p>Koronarestryckje, lockdowny, dystans społeczny (oksymoron), noszenie masek, itd. na poziomie podświadomości pełnią funkcję rytuału, czyli takiego zachowania, którego jedyną funkcją jest stworzenie więzi między ludźmi.<br />
Im mniej praktycznego wymiaru ma dane zachowanie, tym skuteczniej spełnia funkcję rytuału.<br />
Im bardziej niepraktyczny zabieg rytuału, tym bardziej skuteczny.<br />
Im większej ofiary wymaga, tym lepiej działa.<br />
Bo gdy ktoś coś poświęca, wtedy udowadnia, że grupa jest ważniejsza niż jednostka (i jej wartości i interesy).</p>
<p>Koronarestrykcje działają na dokładnie takiej zasadzie &#8211; są absurdalne, wyraźnie nieskuteczne i wymagają wielkich wyrzeczeń od jednostki, a czasem tragicznych strat.<br />
Dzięki temu są genialne użyteczne dla tworzenia nowego kolektywu, nowej solidarności, nowego społeczeństwa totalitarnego.</p>
<p>Z perspektywy holistycznej, prawdziwi specjaliści powinni wciąż debatować nad rachunkiem korzyści i ryzyka kolejnych zabiegów: taką szkodę czynimy dzieciom każąc im siedzieć w maskach cały dzień. a takie jest dla nich ryzyko wynikającego z zagrożenia przed którym chcemy je chronić.<br />
Tymczasem wolimy robić rzeczy jeszcze do niedawna uważane za niedopuszczalne, czyli np. poświęcać dzieci dla dorosłych czy eksperymentować na ciężarnych.<br />
<strong>Stygmatyzujemy jednostkę, która nie chce się bezmyślnie poświęcać dla nieokreślonej korzyści niezdefiniowanego ogółu.</strong></p>
<p>Co gorsza, ponieważ ludzie tkwią w stanie hipnozy, nie możemy oczekiwać, że zwiększanie absurdalności restrykcji spowoduje, że przestaną ich przestrzegać.<br />
Wręcz przeciwnie &#8211; te 30% ludzi uwięzionych w stanie hipnozy zrobi wszystko, żeby je zastosować.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Jakie są więc wnioski dla niezahipnotyzowanych i przebudzonych?</strong></p>
<ol>
<li>pod żadnym pozorem nie odpuszczać osłabiania hipnotycznej narracji siłą prawdy &#8211; to jedyna szansa na zapobieżenie zbrodniom,</li>
<li>tworzyć enklawy alternatywnej myśli, wolności słowa, akceptacji dla odmiennych poglądów i wyborów życiowych &#8211; wyspy normalności, które pozwolą przetrwać do czasu upadku reżimu,</li>
<li>trzymać się obranej ścieżki i nie porównywać do kogoś innego 'odważnego&#8217; dzisiaj, ale do siebie samego sprzed tygodnia, miesiąca i roku,</li>
<li>nie umniejszać wagi własnych słów, ponieważ każdy z nas ma swoją grupę wpływu. Nie musisz mieć milionowych zasięgów na YT, żeby coś zmienić. Czasem wystarczy rozmowa przy obiedzie albo z panią z warzywniaka. Nie masz pojęcia, jakie kręgi dobra, przebudzenia, oswobodzenia mogą się rozejść w wyniku którejś z twoich rozmów.<br />
Nie umniejszaj siebie i swojego wpływu na świat.<br />
I nie przestawaj &#8211; w wysoce skomplikowanych układach (jakim jest społeczeństwo) modyfikacja nawet najdrobniejszego elementu może doprowadzić do zmiany całego systemu. Miej taką perspektywę wciąż przed oczami.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Więc na pytanie 'ileż można w kółko powtarzać to samo&#8217; należy odpowiedzieć &#8211; tyle, ile trzeba. </strong><br />
<strong>Dopóki hipnotyzer hipnotyzuje, dopóty potrzebna jest nieugięta próba budzenia z drugiej strony.</strong></p>
<p>Czy przypadkiem, czy z premedytacją, izolowanie ludzi od ludzi i zakrywanie im twarzy, pogłębia izolację społeczną. Gdy jeszcze doda się do niej codzienną hipnozę z telewizora w zaciszu osamotnionego domu, mamy perfekcyjną receptę na przyspieszenie transformacji w kierunku totalitaryzmu.</p>
<p>Spirala transformacji w masę powoduje, że samotni ludzie stają się jeszcze bardziej samotni, po jakimś czasie ludzie już sami siebie izolują i cenzurują (żeby nikogo nie narażać, żeby siebie nie narażać, żeby nie dostać kary), spirala ciągnie w dół coraz szybciej i szybciej, i prowadzi nieuchronnie do samozniszczenia.<br />
Należy wiedzieć, że choć klasyczne dyktatury mogą funkcjonować tysiące lat (faraonowie, dynastie), systemy totalitarne pożerają same siebie i dzieje się to relatywnie szybko. Oznacza to, że w taki czy inny sposób należy zrobić wszystko, żeby przetrwać zacieśnianie pętli poza systemem, w niezależnej, równoległej strukturze i przeczekać aż ten system dokona ostatecznej autodestrukcji.</p>
<p><strong>Ciekawa konkluzja Mattiasa<br />
</strong><br />
Wszyscy jesteśmy istotami podatnymi na zabiegi psychologiczne. Mózg nie jest odporny na iluzje i sugestie, jednak nawet w stanie prawdziwej hipnozy ludzie trzymają się tych samych zasad moralnych, jakich trzymają się w świadomym życiu. Oznacza to, że mogą z siebie zrobić pośmiewisko, ściągając spodnie na scenie i gdacząc jak kura, ale gdy hipnotyzer każe im kogoś zamordować, nie zrobią tego.</p>
<p>Stan hipnozy nie usprawiedliwia więc gwałcenia własnych granic etycznych.</p>
<p>W psychologii tłumu jednak hipnotyzer hipnotyzuje samego siebie i jest wtedy w stanie popełniać najobrzydliwsze zbrodnie.<br />
W procesie zwykłej hipnozy, hipnotyzer pozostaje świadomy i ma szeroki ogląd świata, podczas gdy hipnotyzowany skupia się na wąskim wycinku rzeczywistości i nie widzi całości.<br />
W psychologii tłumu, hipnotyzer ma często jeszcze węższy ogląd rzeczywistości, niż ci, których próbuje zahipnotyzować.<br />
Popełnia błędy, na które trzeźwo myślący człowiek nigdy by sobie nie pozwolił.<br />
Właśnie dlatego 'eksperci&#8217; do dziś nie zauważyli błędów modeli statystycznych i brną w farsę tak, jak gdyby wszystko było w porządku.</p>
<p>Liderzy są równocześnie w stanie hipnozy i równocześnie kłamią masom, manipulują i oszukują je.<br />
Są w stanie hipnozy, bo w megalomański sposób wierzą, że swoją ideologią zbawią świat.<br />
Zazwyczaj jednak nie wierzą w narrację, którą prezentują ludziom, bo uważają, że cel uświęca środki.<br />
Uzasadnione jest okłamywanie ludzi i manipulowanie nimi.</p>
<p>To by wiele tłumaczyło.</p>
<p><a href="https://aubreymarcus.podbean.com/e/331-why-people-give-up-freedom-w-prof-mattias-desmet/">https://aubreymarcus.podbean.com/e/331-why-people-give-up-freedom-w-prof-mattias-desmet/</a></p>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-to-sie-dzieje-ze-po-dwoch-latach-ludzie-wciaz-drza-ze-strachu-czyli-o-sile-hipnozy-w-psychologii-tlumu-slow-kilka/">Jak to się dzieje, że po dwóch latach ludzie wciąż drżą ze strachu, czyli o sile hipnozy w psychologii tłumu słów kilka.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/jak-to-sie-dzieje-ze-po-dwoch-latach-ludzie-wciaz-drza-ze-strachu-czyli-o-sile-hipnozy-w-psychologii-tlumu-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pokowidowa utrata węchu? Zrobiłam super głupi eksperyment.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/pokowidowa-utrata-wechu-zrobilam-super-glupi-eksperyment/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/pokowidowa-utrata-wechu-zrobilam-super-glupi-eksperyment/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jun 2021 12:21:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[anosmia]]></category>
		<category><![CDATA[covid]]></category>
		<category><![CDATA[iwermektyna]]></category>
		<category><![CDATA[nop]]></category>
		<category><![CDATA[powikłania]]></category>
		<category><![CDATA[powikłania po szczepieniu covid]]></category>
		<category><![CDATA[utrata smaku]]></category>
		<category><![CDATA[utrata węchu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=38180</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wśród lekarzy szukających skutecznych leków na covid, oprócz terapii naturalnie przeciwwirusowych i wzmacniających odporność (witamina C, D, cynk, ozon dożylnie, CBD, zioła, itd.) od samego początku przewija się temat hydroksychlorochiny, potem dołączyła iwermektyna i amantadyna. Z samego covida (przebieg dość ciężki) wyciągnęłam siebie i całą rodzinę megadawkami witaminy C (85 gramów w 1,5 doby), srebrem, [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/pokowidowa-utrata-wechu-zrobilam-super-glupi-eksperyment/">Pokowidowa utrata węchu? Zrobiłam super głupi eksperyment.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft  wp-image-38181" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59-297x400.png" alt="" width="194" height="261" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59-297x400.png 297w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59-595x800.png 595w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59-768x1033.png 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59-510x686.png 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-19-o-09.09.59.png 882w" sizes="auto, (max-width: 194px) 100vw, 194px" />Wśród lekarzy szukających skutecznych leków na covid, oprócz terapii naturalnie przeciwwirusowych i wzmacniających odporność (witamina C, D, cynk, ozon dożylnie, CBD, zioła, itd.) od samego początku przewija się temat hydroksychlorochiny, potem dołączyła iwermektyna i amantadyna. Z samego covida (przebieg dość ciężki) wyciągnęłam siebie i całą rodzinę megadawkami witaminy C (85 gramów w 1,5 doby), srebrem, propolisem, itd. Szczegóły znajdziecie <a href="https://anna-bee.com/blog/przeszlismy-koronawirusa-i-zyjemy/">tutaj</a> a zalecenia ocenzurowanego doktora Brownsteina <a href="https://anna-bee.com/blog/skuteczna-naturalna-i-prosta-terapia-w-ciezkim-zapaleniu-pluc-spowodowanym-covid-19-stosowana-przez-doktora-brownsteina/">tutaj</a><br />
Ale bez względu na zastosowaną dawkę cynku (nawet 150 mg/d), węchu nie udało mi się odzyskać, co było dla mnie mocno zastanawiające, bo wcześniej skutecznie stosowałam w tym samym celu znacznie mniejsze dawki <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-odzyskalam-wech-czyli-patomorfologia-w-sluzbie-ludzkosci/">https://anna-bee.com/blog/jak-odzyskalam-wech-czyli-patomorfologia-w-sluzbie-ludzkosci/</a>.<br />
Uznałam, że to wygląda, jak jakieś porażenie neurologiczne, choć regularnie przyjmowane kroplówki z magnezu i B-complex powinny choć trochę pomóc. Nie pomogły.</div>
<div>Ponieważ, w przypływie szaleństwa, kupiłam na meksykańskim lotnisku zapasik iwermektyny, pomyślałam: mam taki super głupi pomysł. Sobie łyknę. Pewnie to nic nie da, bo już nie mam węchu od pół roku, ale co tam. Mam, to łyknę. Lek popularny i bezpieczny &#8211; niczym szczególnym nie ryzykuję.</div>
<div>I nie żartuję &#8211; po jednej tabletce 6mg powrócił mi węch. Nie całkowicie, ale bardzo wyraźnie. Zgodnie ze znaną mi procedurą, drugą tabletkę łyknęłam po 2 tygodniach i polepszył się jeszcze bardziej.<br />
Zaczęłam czuć mijane na ulicy róże i kuwetę świnek morskich, co już takie cudowne akurat nie jest.</div>
<div>A potem otrzymałam <a href="https://covid19criticalcare.com/covid-19-protocols/i-recover-protocol/">taką rozpiskę</a> i nagle zrozumiałam wszystko.</div>
<div></div>
<div><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-38182" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15.png" alt="" width="1008" height="1404" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15.png 1008w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15-287x400.png 287w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15-574x800.png 574w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15-768x1070.png 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2021/06/Zrzut-ekranu-2021-06-21-o-13.51.15-510x710.png 510w" sizes="auto, (max-width: 1008px) 100vw, 1008px" /></div>
<p>&nbsp;</p>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div>Okazuje się, że wśród prawdziwych lekarzy, którzy aktywnie testują możliwe terapie, żeby uratować swoich pacjentów, wiele zaczyna się od Iwermektyny. Wygląda na to, że zaczynają od niej w przypadku wszystkich przedłużających się powikłań samej choroby jak i (sic!) szczepienia na nią.<br />
Obecność doktora Marika na liście członków stowarzyszenia nie zdziwiła mnie ani trochę.<br />
Tak, to ten sam doktor, który w przebłysku geniuszu zaczął leczyć sepsę  megadawkami witaminy C, B1 i hydrokortyzonem i osiągnął tak wysoką skuteczność, że zaczęto stosować jego procedurę w wielu szpitalach na świecie. Wtedy jeszcze wolno było szukać skutecznych terapii na choroby. Nikt przecież nie próbuje sprzedawać szczepionki na sepsę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
</div>
<div>Cały dokument dostępny jest <a href="https://covid19criticalcare.com/wp-content/uploads/2021/06/FLCCC-Alliance-I-RECOVER-Management-Protocol-for-Long-Haul-COVID-19-Syndrome.pdf">tutaj</a></div>
<div>
A tłumaczenia wybranych dokumentów na polski: <a href="https://covid19criticalcare.com/covid-19-protocols/translations/">https://covid19criticalcare.com/covid-19-protocols/translations/</a></div>
<div></div>
<div>Na sensowną terapię zgodną z powyższą rozpiską moich zapasów nie starczy.<br />
Szukam więc możliwości zakupu iwermektyny za granicą lub w wersji weterynaryjnej.<br />
Podobno suplementy dla koni są czystsze, niż dla ludzi, więc może leków też nie należy się obawiać?<br />
Zmniejszyć końską dawkę do ludzkiej i gotowe <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Zobaczymy.</div>
<div></div>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/pokowidowa-utrata-wechu-zrobilam-super-glupi-eksperyment/">Pokowidowa utrata węchu? Zrobiłam super głupi eksperyment.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/pokowidowa-utrata-wechu-zrobilam-super-glupi-eksperyment/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łagodna chelatacja metali ciężkich i toksyn środowiskowych mikronizowanym zeolitem w sprayu.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2020 00:49:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[ADD]]></category>
		<category><![CDATA[ADHD]]></category>
		<category><![CDATA[aluminium]]></category>
		<category><![CDATA[autyzm]]></category>
		<category><![CDATA[bruksizm]]></category>
		<category><![CDATA[detoks]]></category>
		<category><![CDATA[detoks metali ciężkich]]></category>
		<category><![CDATA[detoks toksyn]]></category>
		<category><![CDATA[detoksyfikacja]]></category>
		<category><![CDATA[detox]]></category>
		<category><![CDATA[glifosat]]></category>
		<category><![CDATA[mgła mózgowa]]></category>
		<category><![CDATA[nadpobudliwość]]></category>
		<category><![CDATA[nanozeolit]]></category>
		<category><![CDATA[napięcie mięśniowe]]></category>
		<category><![CDATA[obciążenie środowiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[odtruwanie metali]]></category>
		<category><![CDATA[odtruwanie rtęci]]></category>
		<category><![CDATA[pbx]]></category>
		<category><![CDATA[pure body zeolite]]></category>
		<category><![CDATA[roundup]]></category>
		<category><![CDATA[smog]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny środowiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[touchstone essentials]]></category>
		<category><![CDATA[trucizny]]></category>
		<category><![CDATA[zeolit]]></category>
		<category><![CDATA[zeolit w sprayu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=17237</guid>

					<description><![CDATA[<p>To prawda, kręcą mnie nowości, entuzjastycznie podchodzę do idei rozciągających mi mózg i zmuszających do przewrócenia świata w głowie, ale dzięki Bogu mam też zdrowy poziom sceptycyzmu oraz lubość do testowania teorii w praktyce. Właśnie dlatego, do opowieści rodziców dzieci autystycznych, którym po zastosowaniu produktów zeolitowych np. dramatycznie poprawiła się komunikacja z najbliższymi podchodziłam z [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/">Łagodna chelatacja metali ciężkich i toksyn środowiskowych mikronizowanym zeolitem w sprayu.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-18937" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/10/Zrzut-ekranu-2020-10-21-o-02.24.33-409x400.png" alt="PBX zeolit detoks metali ciężkich autyzm" width="245" height="240" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/10/Zrzut-ekranu-2020-10-21-o-02.24.33-409x400.png 409w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/10/Zrzut-ekranu-2020-10-21-o-02.24.33-510x499.png 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/10/Zrzut-ekranu-2020-10-21-o-02.24.33.png 660w" sizes="auto, (max-width: 245px) 100vw, 245px" />To prawda, kręcą mnie nowości, entuzjastycznie podchodzę do idei rozciągających mi mózg i zmuszających do przewrócenia świata w głowie, ale dzięki Bogu mam też zdrowy poziom sceptycyzmu oraz lubość do testowania teorii w praktyce.<br />
Właśnie dlatego, do opowieści rodziców dzieci autystycznych, którym po zastosowaniu produktów zeolitowych np. dramatycznie poprawiła się komunikacja z najbliższymi podchodziłam z ostrożnością, bo z jednej strony nie mam powodów nie wierzyć rodzicom (zawsze wierzę rodzicom, bo są najlepszymi obserwatorami swoich dzieci, a intuicja to nic innego, jak tysiące godzin bacznej obserwacji zebrane w podskórną wiedzę), ale równocześnie wszyscy jesteśmy obarczeni tym samym ryzykiem łączenia niepowiązanych kropek. <span style="text-decoration: underline;">Wyraźna korelacja jeszcze nie dowodzi przyczynowości.</span></p>
<p><strong>Przykład</strong><br />
Mama Trzylatka: Czy po <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina/">Miód Malinie Witaminie</a> może wystąpić wysypka?<br />
Ja: Po wszystkim może, zwłaszcza jeśli ma się uczulenie na miód.<br />
MT: Nie ma uczulenia. Podaliśmy syrop, bo miał gorączkę i go wysypało.<br />
Ja: A jak wygląda ta wysypka?<br />
MT: No takie drobne plamki na stopach i dłoniach.<br />
Ja: To powiem tak &#8211; nie słyszałam o tym, ale wszystko może się zdarzyć, więc w normalnych warunkach sugerowałabym odstawienie syropu do momentu ustania objawów, wprowadzenie go ponowne w takiej samej dawce i sprawdzenie, czy wysypka powróci. Jeśli powróci, będzie jasne. W sytuacji, którą jednak Pani opisała podejrzewam, że to raczej <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-szybko-zwalczyc-bostonke-i-ospe-wietrzna-witamina-c/">bostonka</a>, czyli wręcz dobrze by było dawkę witaminy <em>zwiększyć</em>, żeby zadziałać przeciwwirusowo i to szybko.</p>
<p>Następnego dnia Mama konsultuje się z lekarzem, który diagnozuje bostonkę.</p>
<p><strong><em>Była korelacja?</em></strong><br />
Była! Jasna, jak słońce &#8211; podano syrop, wystąpiła wysypka.<br />
<em>Czy syrop spowodował wysypkę?</em><br />
Nie, jedynie wystąpił zbieg okoliczności, który zasugerował błędne ułożenie wydarzeń w ciąg przyczynowo-skutkowy, który tak naprawdę nie miał miejsca.<br />
<em>Czy można się przed takim błędem uchronić?</em><br />
Czasem można, czasem nie można, bo wszyscy szukamy potwierdzenia tego, co akurat się nam wydaje.<br />
Trudno być w życiu rasowym naukowcem, który stawia tezę i na wszelkie sposoby próbuje ją obalić. W codziennym życiu &#8211; nie ma na to czasu i jest to też niepomocne.</p>
<p>Wracając do tematu, wiedziałam, że żyjemy w oceanie toksyn, wiedziałam, że trzeba szukać dobrych sposobów na związanie ich i usunięcie z organizmu, na dodatek bez reabsorpcji, ale żeby woda bez smaku miała aż takie właściwości?<br />
Chciałabym, żeby to była prawda, ale wierzę dopiero, gdy sprawdzę.</p>
<p>Żeby sprawdzić to całkowicie naukowo, planowałam zrobić badania na obciążenie metalami ciężkimi i toksynami typu Roundup przed i po zastosowaniu zeolitu. Okazało się jednak, że po pierwsze, badań takich nie robi się w Polsce i trzeba wysyłać próbki nawet do USA, a po drugie, koszt na całą naszą rodzinę wyniósłby kilkanaście tysięcy złotych. Bez sponsora ten naukowiec odpada, a sponsor się nie znalazł <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Z wielkim żalem postanowiłam więc odpuścić laboratoriom i podejść do zadania empirycznie, czyli zapisywać nasze wrażenia na bieżąco biorąc pod uwagę fakt, że we wnioski może się wkraść efekt placebo. Trudno. Nic lepszego w tych warunkach nie wymyślę. A jeśli sugestia wpłynie na 6 osób na raz, to już samo to będzie fajnym wynikiem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Dlaczego podejrzewałam obciążenie metalami ciężkimi w mojej rodzinie?</strong><br />
Pomijając już ilość szczepionek i pozostałości lat terapii farmakologicznych, które w sobie nosimy, dzieją się u nas dziwne rzeczy: pięciolatka jest niby normalnie ruchliwa i zapominalska, ale czasem jakby trochę za bardzo, starsza córka słabo rośnie, najstarsza bardzo źle śpi, syn ma poważną egzemę, ja nie potrafię złożyć myśli, a mój mąż narzeka na drobne stawy.<br />
Brzmi jak chaos? Tak. I może wszystko jest bez związku. I może cały test jest bez sensu.<br />
Ale jeśli w czasie stosowania zeolitu coś się zmieni u większej ilości osób, będziemy mogli ostrożnie wnioskować, że zeolit miał z tym coś wspólnego.</p>
<p><strong>Jaki produkt wybrać?</strong><br />
Na rynku jest właściwie tylko dwóch graczy Coseva z produktem TRS (syntetyczny) i <a href="https://annabee.thegoodinside.com/shop/product/pure-body-extra-strength/">Touchstone z PBX</a> (naturalny).<br />
Wybrałam PBX, ponieważ ma rzetelne badania, najwyższą czystość, jest pozyskiwany z naturalnego zeolitu, ma dramatycznie mniejszą cząsteczkę zeolitu i&#8230; jest ponad dwukrotnie tańszy. Czyli same plusy.<br />
Żeby było jeszcze lepiej, firma Touchstone zgodziła się udostępnić mi zapas na 3 miesiące testów dla mojej licznej rodziny, nie oczekując niczego w zamian. Miałam dokonać testów i dać im znać. Tyle.<br />
Aj lajk!</p>
<p>W procesie odtruwania, produkty z nano-zeolitem wprowadza się stopniowo, obserwując reakcje. Jeśli np. pojawią się bóle głowy zalecane jest zwiększenie ilości wypijanych płynów, a jeśli to nie pomoże, zmniejszenie dawki do momentu, gdy stan się poprawi i ponowne jej zwiększenie.<br />
Sam zeolit jest kompletnie nietoksyczny, 'łapie&#8217; cząsteczki toksyn do tzw. klatek i ewakuuje je na zewnątrz organizmu bez ponownego wprowadzania to tkanek. Ze względu na swój rozmiar, przekracza też barierę krew-mózg i może oczyszczać absolutnie wszystkie części ciała, bodajże poza kośćmi. To w teorii.</p>
<p><strong>A praktyka wyglądała tak:</strong><br />
<strong>1. Tydzień</strong> (2&#215;1 psik)<br />
Ja mam potworne bóle głowy, a ponieważ z zasady piję dużo, zwiększenie ilości wody nie pomaga ani trochę.<br />
Przez 2 dni leżę w łóżku 'chora&#8217;, choć bez objawów infekcji. Na brodzie pojawia mi się pryszcz-gigant, choć pryszczy nie mam właściwie nigdy.<br />
Córki mają bóle głowy i nudności.<br />
Chłopaki pozostają niewzruszone.</p>
<p>Powolutku budujemy dawkę.</p>
<p><strong>3. Tydzień</strong> (2&#215;3 psiki)<br />
Mam raz więcej energii, raz mniej, niedobrze mi i słabo, samopoczucie pływa. Pojawia mi się też naprawdę ciężka depresja.<br />
Bezsenna córka zaczyna mieć sny, czyli śni wreszcie głębiej.<br />
Poprawia się też stan jej skóry, choć to akurat przypisuję <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-wygralam-z-atopowym-zapaleniem-skory-azs/">olejowi z wiesiołka</a>, który wreszcie zaczyna pić na poważnie.<br />
Super sceptyczny Mąż z zaskoczeniem donosi o zwiększeniu ruchomości nadgarstków.</p>
<p><strong>4. Tydzień</strong> (2&#215;3 psiki)<br />
Maluchy wciąż się kłócą, są rozdrażnione jak nigdy.<br />
Ja znów mam potworne migreny.<br />
Mężowi pojawiają się mdłości.</p>
<p><strong>5. Tydzień</strong> (2&#215;3 psiki)<br />
Moja depresja się utrzymuje. Łapie mnie dziwnie złe samopoczucie, jakby infekcja, ale nic się nie rozwija.<br />
Nierosnąca córka zgłasza silne bóle głowy.<br />
Nieśpiąca Córka jest dziwnie chora przez tydzień, ale witamina C dziwnie jej nie pomaga.<br />
Mąż czuje się lepiej i nagle wszystko, co dobre przypisuje zeolitowi, czym mnie szczerze bawi.</p>
<p><strong>6. Tydzień</strong> (2&#215;3 psiki)<br />
Odkrywam, że mniej zacinam się przy mówieniu. Równocześnie wysiada mi żołądek, zatrzymuje cykl i rusza antyczny, niewydalony kawałek kamienia z nerki. Same plagi egipskie i jeszcze ta depresja.<br />
Mąż mówi, że rano wstaje z łóżka zamiast zmartwychwstawać.</p>
<p><strong>Do końca 3go miesiąca</strong> (2&#215;3 psiki)<br />
Córka nadal nieźle śpi.<br />
Maluchy nieco łagodnieją.<br />
Mąż nadal chwali się przypływem energii<br />
Ja zaś zaczynam wcześniej zasypiać i wcześniej się budzić, mam masę snów i tak głęboko zasypiam, że zapominam o ukochanym <a href="https://annabee.thegoodinside.com/shop/product/calm-hemp-oil-1500mg-mint-full-spectrum-cbd/">CBD</a> &#8211; po prostu nie muszę już go stosować. Zacinam się jeszcze mniej, mniej rwą mi się myśli, a nawet jeśli, to potrafię do nich wrócić, o czym do tej pory mogłam tylko pomarzyć. Depresja minęła.<br />
Maluchy jakby kłócą się mniej.<br />
Nadpobudliwa jest jakby mniej rozlatana (ale nie mam tu dokładnych pomiarów).<br />
Syn nadal niewzruszony.</p>
<p><strong>I teraz: czy te wszystkie wydarzenia mają ze sobą związek?</strong><br />
Może nie, może tak, ale trzech rzeczy nie uda mi się pominąć:<br />
1. polepszenia jakości snu nastolatki,<br />
2. polepszenia samopoczucia Męża,<br />
3. powrotu mojego mózgu w okolice stanu, gdzie potrafiłam sformułować myśl czy argumentację i przedstawić ją w nieprzerwanym ciągu, bez utraty wątku.<br />
Jak dla mnie, to jest największy efekt WOW, którego nie uda mi się pominąć i z którym absolutnie nie chcę się już nigdy pożegnać.</p>
<p>NIE, zapomniałam! Był jeszcze jeden efekt WOW u mnie!<br />
Po 3 tygodniach stosowania zeolitu, Pan Osteopata, do którego chodzę już chyba 2 lata powiedział, że nie wie o co chodzi, ale nigdy nie miałam tak rozluźnionych struktur brzucha. Ten efekt potwierdzał co 3 tygodnie, czyli napięcie zmniejszyło się dość szybko, dla niego wyraźnie, a dla mnie na stałe.<br />
Dodatkowo przykurcz mięśni twarzy, który zauważyłam u siebie dopiero na nagraniach sprzed 3 lat (nieruchomy jeden kącik ust przy mówieniu) znacząco się zmniejszył. Porównanie ruchu moich ust na najnowszych nagraniach, a tego dziwnego wyrazu twarzy wtedy jest namacalnym dowodem.<br />
<img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft  wp-image-18964" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/10/Zrzut-ekranu-2020-10-21-o-12.16.23.png" alt="" width="244" height="155" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tak było, zobaczcie na nagraniu z wiosny 2018 roku <a href="https://www.youtube.com/watch?v=NlQLcj384do&amp;list=PLSD9NaQiRBV-RC1SqFsOMQeOXvkfj3Ja7&amp;index=5">https://www.youtube.com/watch?v=NlQLcj384do&amp;list=PLSD9NaQiRBV-RC1SqFsOMQeOXvkfj3Ja7&amp;index=5</a>.<br />
Popatrzyłam na siebie i powiedziałam wtedy 'rany, jak ja dziwnie układam usta!&#8217;.<br />
Lewa partia mięśni nad ustami jest właściwie nieruchoma. Szczęka jest też mocno zaciśnięta. Muszę się wysilać, żeby mówić wyraźnie.<br />
Jak znajdę skuteczne rozwiązanie na bruksizm, to też o tym napiszę, ale ewidentnie detoks może być jego częścią. Bo przecież metale ciężkie powodują sztywnienie mięśni, to nie jest jakaś wiedza tajemna. Ale nie jest to efekt, który bym przewidziała.</p>
<p>Wciąż żałuję, że nie zrobiliśmy tych testów, bo wydaje się, że mielibyśmy poziomy czarno na białym. A potem słucham wywiadu założyciela Touchstone i co słyszę? Że ocean toksyn, w którym pływamy jest tak wszechogarniający, że badania mają sens jedynie doraźny. Po krótkim czasie poziomy toksyn znów mogą być wysokie, bo wysoka i nieustanna jest ich podaż, i nic nam z tego.<br />
Więc może zapiski nie były aż tak złym pomysłem?</p>
<p>Ja w każdym razie chcę mieć go na stałe, bo nie ma dnia, żeby nie zachwyciła mnie sprawność mojego mózgu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Nudności nam przeszły, dziwne 'przeziębienia&#8217; też. Dzieci chętnie otwierają buzię, a nawet uprawiają wędrówki po domu, żeby każdemu zaserwować 3 psiki. Może zwiększymy jeszcze dawkę, ale efekty dotychczasowej są dla mnie wielce satysfakcjonujące.<br />
Aha, ta nierosnąca Córka zaczęła sporo jeść <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Właśnie skończyliśmy naszą 6 butelkę i zabieram się do zamówienia nowego zapasu na kilka miesięcy.<br />
Początkowo bałam się, że to będą ciężkie tysiące wyrzucone w błoto, ale każdy z nas zużył buteleczkę, która w kosztuje u nich maksymalnie $79. Czyli wychodzi na to, że 3 miesiące kuracji rozłożyłoby się to nam na około 100 zł na osobę miesięcznie. Dobrze liczę? Chyba tak. Oczywiście 600 zł miesięcznie dla takiej rodziny, jak nasza, to poważny wydatek, ale jeśli się ma np. tylko jedno dziecko, o które chce się zawalczyć, to myślę, że naprawdę warto wypróbować choć 2-3 butelki.<br />
Mam też silne przekonanie, że ten produkt powinien być dostępny na polskim rynku, dlatego zainteresowanych zakupem na razie zachęcam do zamawiania przez stronę <a href="https://annabee.thegoodinside.com/shop/product/pure-body-extra-strength/">https://annabee.thegoodinside.com/shop/product/pure-body-extra-strength/</a> i użycia kodu zniżkowego <strong>AnnaBee5</strong><br />
Po ilości zamówień zobaczymy, czy warto bawić się w sprowadzanie go do naszego kraju i naszego sklepu, czy też import indywidualny będzie najwygodniejszym rozwiązaniem. O ile mi wiadomo, wysyłka odbywa się z Anglii i trwa kilka dni, więc nawet jeśli nie wprowadzimy go do Polski, nie będzie dramatu, a korzyść dla Was może być przeogromna.</p>
<p><strong>Podsumowując&#8230;</strong><br />
Zdaję sobie sprawę, że mój nieco chaotyczny raport może niewiele wnosić do rozważań kogoś, kto poszukuje konkretów, zachęcam więc gorąco do badania tematu nano-zeolitu. Przede wszystkim historie rodziców dzieci autystycznych są absolutnie niesamowite, ale funkcjonują też całe grupy irydologiczne, na których ludzie wysyłają zdjęcia swoich tęczówek przed i po kilkumiesięcznej kuracji mikronizowanym zeolitem i te efekty są po prostu oszałamiające &#8211; tęczówka z czasem jakby się klaruje i nabiera kolorów. Bardzo, bardzo ciekawe zjawisko, trudne do wrzucenia do worka z pieczątką 'placebo&#8217;. I bardzo bardzo żałuję, że nie pofotografowałam nam oczu&#8230;<br />
Może teraz poliżemy trochę farby z rtęcią i zaczniemy jeszcze raz? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Ech, eksperymenty. Lubię!</p>
<p>A od firmy Touchstone Essentials dostałam też na wypróbowanie ich <a href="https://annabee.thegoodinside.com/shop/product/calm-hemp-oil-1500mg-mint-full-spectrum-cbd/">miętowy olej CBD</a>, który jest najlepszym produktem konopnym, z jakim miałam do czynienia.<br />
Ale o konopiach napiszę wkrótce, bo to temat zasługujący na osobny post.<br />
W każdym razie już teraz gorąco go polecam.</p>
<p>Za to żeby przestać dostarczać naszym organizmom przynajmniej części codziennych toksyn, wybraliśmy wreszcie wydaje się najlepszy filtr osmotyczny, o którym z pewnością wkrótce napiszę. Tylko trochę potestuję. Bo lubię <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/">Łagodna chelatacja metali ciężkich i toksyn środowiskowych mikronizowanym zeolitem w sprayu.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/lagodna-chelatacja-metali-ciezkich-i-toksyn-srodowiskowych-mikronizowanym-zeolitem-w-sprayu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Profilaktyczne dawkowanie witaminy C i ogólny FAQ.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/profilaktyczne-dawkowanie-witaminy-c/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/profilaktyczne-dawkowanie-witaminy-c/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2020 13:44:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktycznie]]></category>
		<category><![CDATA[wit c]]></category>
		<category><![CDATA[witamina c]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=16444</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Ponieważ ostatnio w kółko odpowiadam na te same pytania, zróbmy tu sobie taki mały FAQ na temat naszej witaminy C oraz jej profilaktycznego stosowania. &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; Czym te Wasze syropy się od siebie różnią?? Syropy Miód Malina Witamina dzielą się na dwa rodzaje: klasyczne, które zawierają 1000 mg witaminy C [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/profilaktyczne-dawkowanie-witaminy-c/">Profilaktyczne dawkowanie witaminy C i ogólny FAQ.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-16467" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-400x400.jpg" alt="Profilaktyczne dawkowanie wit C" width="287" height="287" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/09/B4A9239-compressor-filtr.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 287px) 100vw, 287px" /></p>
<p>Ponieważ ostatnio w kółko odpowiadam na te same pytania, zróbmy tu sobie taki mały FAQ na temat naszej witaminy C oraz jej profilaktycznego stosowania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czym te Wasze syropy się od siebie różnią??</p>
<p>Syropy <a href="https://anna-bee.com/kategoria-produktu/suplementy/"><strong>Miód Malina Witamina</strong></a> dzielą się na dwa rodzaje:<br />
<a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina/"><strong>klasyczne</strong></a>, które zawierają 1000 mg witaminy C w łyżeczce do herbaty (5 ml)<br />
i<br />
wersje <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina-msm/"><strong>z siarką</strong></a>, które zawierają 500 mg witaminy C i 500 mg MSM w łyżeczce do herbaty (5 ml).</p>
<p>Baza syropu jest taka sama, czyli <strong>surowy miód</strong> oraz <strong>pulpa z owoców</strong> (malin lub ekologicznych pomarańczy).</p>
<p><a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina-orange/">Wersja pomarańczowa</a> jest w 100% ekologiczna w składzie (doskonały miód plus eko-cytrusy prosto z drzewa na Sycylii), choć bez certyfikatu, bo taki dokument składu nie zmienia, a podnosi cenę. Czyli nikomu nie potrzebny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Wersja malinowa jest zawsze na surowych malinach.<br />
Orange jest rzadszy, łatwiej się rozwarstwia i trzeba go energiczniej mieszać przed użyciem.</p>
<p>I to tyle, jeśli chodzi o różnice.</p>
<p>W między czasie, na prośbę rodziców małych dzieci, którym z zasady nie podaje się miodu, powstała wersja <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina-baby/"><strong>BABY</strong></a> na ekologicznym cukrze kokosowym. Też całkowicie ekologiczna w składzie i też bez certyfikatu, bo&#8230; patrz wyżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Ten syrop można podawać dzieciom w każdym wieku od momentu rozszerzania diety o ekologiczne owoce cytrusowe (podpowiedź dla niepewnych &#8211; tak minimum 6 miesięcy).<br />
Mogą też dać mu szansę osoby uczulone na cytrusy, ponieważ większość ludzi nie jest uczulona na same owoce, tylko stosowaną w ich transporcie chemię.<br />
Ten syrop jest też łagodniejszy w smaku, bo zawiera 500 mg witaminy C w łyżeczce (5 ml).</p>
<p>Wkrótce pojawi się też wersja <strong>ZERO</strong> &#8211; całkowicie bez cukru, dla tych, którzy go unikają.<br />
Bazą będzie erytrytol i czarna porzeczka, a zawartość witaminy C to (jak zwykle) 1000 mg w łyżeczce <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Potrzebujemy na jego wprowadzenie jeszcze chwilki.</p>
<p>A teraz najczęściej zadawane pytania:</p>
<p><strong>1. Ile witaminy C dziennie podawać dziecku profilaktycznie?</strong></p>
<p>Mądrzy pediatrzy zalecają dzieciom żłobkowym 1000 mg witaminy C dziennie, dzieciom starszym odpowiednio więcej.  Dla zwiększenia przyswajalności, podawaną dawkę najlepiej rozłożyć na co najmniej dwie (rano i wieczorem).<br />
Witamina C rozpuszczalna jest w wodzie, a więc na bieżąco wydalana przez nerki &#8211; mniejsze dawki dostarczane częściej przyswoją się w większym procencie, niż większe podawane rzadziej.</p>
<p><strong>2. Ile witaminy C dziennie powinien przyjmować dorosły?</strong></p>
<p>Z różnych wyliczeń wynika, że dorosły mieszkaniec zanieczyszczonego miasta powinien zażywać ok. 4000 mg witaminy C dziennie. Taka dawka wspomoże jego odporność oraz detoks zanieczyszczeń środowiskowych, z którymi ma kontakt na co dzień.<br />
Nastolatek, który waży tyle, co dorosły, wpisuje się w tą samą kategorię.</p>
<p><strong>3. Czy witaminę C można przyjmować w ciąży?</strong></p>
<p>Jak wynika z raportów doktora Klennera oraz licznych raportów naszych koleżanek i klientek, które w ciąży stosowały znacznie wyższe, niż rekomendowane dawki witaminy C &#8211; wręcz <em>należy</em>.<br />
Gorąco zachęcam do lektury wpisu: <a href="https://anna-bee.com/blog/raport-klennera-witamina-c-w-planowaniu-i-przebiegu-ciazy/">https://anna-bee.com/blog/raport-klennera-witamina-c-w-planowaniu-i-przebiegu-ciazy/</a><br />
oraz dzielenia się jego treścią z wszystkimi potencjalnie zainteresowanymi, a także kobietami, które ciążę dopiero planują.</p>
<p>I tak, <a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/miod-malina-witamina-msm-orange/">wersję z MSM</a> też można stosować w ciąży i podczas karmienia piersią, bo siarka jest budulcem kolagenu, a ten jest niezbędny zarówno dla Mamy jak i rozwijającego się układu kostnego Malucha.<br />
Ze względu jednak na dawki, lepiej pozostawić wersję klasyczną witaminy jako podstawowe źródło, a wersję z MSM dołożyć jako bonus.<br />
Więcej na temat MSM (siarki organicznej): <a href="https://anna-bee.com/blog/msm-cudowny-lek-na-wszystko/">https://anna-bee.com/blog/msm-cudowny-lek-na-wszystko/</a></p>
<p><strong><br />
4. Czy Miód Malinę Witaminę można rozpuszczać w wodzie?</strong></p>
<p>Jak najbardziej! Syrop można pić z łyżeczki czy kieliszka, ale można go też rozpuścić w wodzie gazowanej, soku, jogurcie, budyniu, polać nim lody, zrobić na jego bazie sos vinaigrette &#8211; można go zmieszać z czymkolwiek, co nie jest zbyt ciepłe (dobroczynne składniki utleniają się powyżej 38 stopni). Można go nawet zamrozić.</p>
<p><strong>5. Czy witaminę C można podawać na metalowej łyżce?</strong></p>
<p>To pytanie powraca jak bumerang, bo gdzieś poszła fama, że w kontakcie z metalem, witamina C wyparowuje.<br />
Konia z rzędem temu, kto przedstawi na to dowody &#8211; jak dotąd, ja nie znalazłam.<br />
Regularnie też piję izotonik z naszym syropem w stalowym bidonie i&#8230; działa <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Nawet jednak gdyby to była prawda &#8211; ile witaminy C może wyparować w czasie 30 sekund kontaktu z powierzchnią łyżeczki?</p>
<p><strong>6. Czy witaminę C można podawać codziennie, czy należy robić jakieś przerwy?</strong></p>
<p>Poziom kwasu askorbinowego we krwi to maksymalnie 400 mg i spada on o 50% co godzinę.<br />
Jako jeden z nielicznych ssaków, człowiek nie produkuje własnej witaminy C. Nie może też robić zapasów w organizmie na zbyt długo, choć &#8211; wbrew obiegowej opinii &#8211; zapasów w tkankach i mózgu ma trochę. Zużywane są one jednak na bieżąco, więc bez stałego uzupełniania szybko pogłębiają się niedobory.<br />
Pamiętając, jak ubogą w witaminy dietę ma większość z nas, wręcz <em>należy</em> zażywać witaminę C codziennie i <em>nie należy</em> robić przerw. Im bliższa naturze formuła suplementu, tym lepiej przyswajalny i tym mniej nadmiaru zostaje dosłownie wysikane.<br />
Należy też pamiętać, że jeśli redukujemy dawkę z wysokiej do niskiej, nigdy nie należy robić tego drastycznie, bo można sobie zafundować (przemijające) symptomy szkorbutu.</p>
<p><strong>7. Jak znaleźć indywidualną dawkę, przy zaburzeniach odporności, chronicznych dolegliwościach, itd.?</strong></p>
<p>4 gramy witaminy C dziennie jako dawka profilaktyczna dla dorosłego to tylko ogólny kierunek.<br />
Niektórzy będą potrzebować mniej, inni więcej.<br />
Żeby jeszcze utrudnić określenie żelaznej dawki, ten sam organizm potrzebuje innych ilości kwasu askorbinowego kiedy jest w dobrej kondycji, a innych gdy jest obciążony stresem, chorobą, zanieczyszczeniami, metalami ciężkimi, brakiem snu, itd.<br />
Bieżącą maksymalną dawkę można określić na bieżąco, szukając punktu wysycenia.<br />
Jak to dokładnie zrobić, napisałam tu: <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-okreslic-odpowiednia-dzienna-dawke-witaminy-c-dla-siebie/">https://anna-bee.com/blog/jak-okreslic-odpowiednia-dzienna-dawke-witaminy-c-dla-siebie/</a></p>
<p><strong>8. Czy zamiast samej witaminy C można przyjmować profilaktycznie syrop z MSM?</strong></p>
<p>Jak najbardziej można, tylko należy pamiętać, że ma on o połowę mniejszą dawkę witaminy C w łyżeczce, niż klasyczna wersja syropu.<br />
My w domu stosujemy właśnie syrop z MSM na co dzień, bo siarka ma dodatkowe bonusy dla stawów, odporności, wzroku, detoksu, skóry, paznokci, itd.<br />
Ale w czasie infekcji zawsze wjeżdża któraś z wersji syropu C 1000, bo ma najwięcej witaminy w witaminie, czyli można przyjąć mniej, żeby zażyć więcej &#8211; logiczne, prawda? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak przyjmować witaminę C w czasie infekcji, żeby się jak najszybciej wygrzebać, rozpisałam w tym poście:<br />
<a href="https://anna-bee.com/blog/nie-daj-sie-wirusom-z-witamina-c/">https://anna-bee.com/blog/nie-daj-sie-wirusom-z-witamina-c/</a></p>
<p><strong>9. Jak przedłużyć ważność syropu Miód Malina Witamina?</strong></p>
<p>Miód Malina Witamina jest surowa i ma stosunkowo krótką datę ważności &#8211; 3 miesiące od dnia produkcji bez względu na to, czy butelka została otwarta, czy nie. Zawsze też trzeba ją przechowywać w lodówce.<br />
Jest to jednak data, po przekroczeniu której syrop się nie psuje, tylko zmienia, a syrop nie przechowywany w chłodzie zmienia się po prostu szybciej.<br />
O tym, jak przedłużyć ważność syropu i jakie jego zachowanie jest naturalne, napisałam tutaj: <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-przedluzyc-waznosc-miod-maliny-witaminy/">https://anna-bee.com/blog/jak-przedluzyc-waznosc-miod-maliny-witaminy/</a></p>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/profilaktyczne-dawkowanie-witaminy-c/">Profilaktyczne dawkowanie witaminy C i ogólny FAQ.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/profilaktyczne-dawkowanie-witaminy-c/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>300 terapii antynowotworowych czyli co bym zrobiła, gdybym usłyszała &#039;ma pani raka&#8217;.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/300-terapii-antynowotworowych-czyli-co-bym-zrobila-gdybym-uslyszala-ma-pani-raka/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/300-terapii-antynowotworowych-czyli-co-bym-zrobila-gdybym-uslyszala-ma-pani-raka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2020 13:47:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[amigdalina]]></category>
		<category><![CDATA[aspartam]]></category>
		<category><![CDATA[b17]]></category>
		<category><![CDATA[brownstein]]></category>
		<category><![CDATA[cbd]]></category>
		<category><![CDATA[detoks]]></category>
		<category><![CDATA[detoksyfikacja]]></category>
		<category><![CDATA[detox]]></category>
		<category><![CDATA[essiac]]></category>
		<category><![CDATA[glifosat]]></category>
		<category><![CDATA[gmo]]></category>
		<category><![CDATA[hulda clark]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<category><![CDATA[kanabinoidy]]></category>
		<category><![CDATA[komórki nowotworowe]]></category>
		<category><![CDATA[konopie]]></category>
		<category><![CDATA[limfa]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[moritz]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworór]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[onkolog]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[pasożyty]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rakotwórczy]]></category>
		<category><![CDATA[roundup]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko nowotworu]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny]]></category>
		<category><![CDATA[wątroba]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://anna-bee.com/?p=1562</guid>

					<description><![CDATA[<p>Informacja, że autyzm nie jest chorobą genetyczną, z którą nic nie można zrobić oraz że rak ma konkretne przyczyny i można go leczyć inaczej, niż tylko cięciem, truciem i promieniowaniem postawiła mi lata temu obraz świata dosłownie na głowie. To będzie więc pierwszy wpis, który nie wynika z moich osobistych doświadczeń. Składają się jednak na [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/300-terapii-antynowotworowych-czyli-co-bym-zrobila-gdybym-uslyszala-ma-pani-raka/">300 terapii antynowotworowych czyli co bym zrobiła, gdybym usłyszała 'ma pani raka’.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-11587" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/branch-73326_640-584x400.jpg" alt="terapie antynowotworowe" width="297" height="203" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/branch-73326_640-584x400.jpg 584w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/branch-73326_640-510x349.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/branch-73326_640.jpg 640w" sizes="auto, (max-width: 297px) 100vw, 297px" />Informacja, że autyzm nie jest chorobą genetyczną, z którą nic nie można zrobić oraz że rak ma konkretne przyczyny i można go leczyć inaczej, niż tylko cięciem, truciem i promieniowaniem postawiła mi lata temu obraz świata dosłownie na głowie.<br />
To będzie więc pierwszy wpis, który nie wynika z moich osobistych doświadczeń. Składają się jednak na niego lata czytania, obserwowania i słuchania historii ludzi, którzy z nowotworów wyleczyli się mniej lub bardziej naturalnie. Oraz tych, którzy się nie wyleczyli.</p>
<p>Gdy byłam jeszcze w podstawówce, słowo 'rak&#8217; wypowiadano szeptem i na tyle rzadko, że wzbudzało falę dreszczy po plecach. Dzisiaj nie ma tygodnia, żebym nie odpowiadała na prośbę o radę, bo ktoś ma raka i to są ludzie coraz młodsi. Ba, dzisiaj nawet dzieci rodzą się z guzami! Rzecz absolutnie niepojęta.<br />
Nie można nie dostrzec, że coś się zmieniło w ciągu niecałego pokolenia. Na początku XXI wieku rak to plaga, która nie omija nikogo.</p>
<p>Chcę, żeby ten post dawał nadzieję i wskazywał możliwe kierunki. Absolutnie nie należy wyruszać w każdym z nich równocześnie, ale wybrać to, co realne i możliwe do zastosowania w danych okolicznościach.</p>
<p><strong>Rak to znak</strong></p>
<p><a href="https://www.chrisbeatcancer.com/about/">Chris Wark</a>, który w wieku 26 lat wyleczył się z nowotworu jelita grubego bez chemioterapii i radioterapii, powiada, że diagnoza 'nowotwór&#8217; to informacja od organizmu, że to co robisz obecnie jest dla ciebie zabójcze.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Twój styl życia zabija cię.</span><strong><span style="text-decoration: underline;"><br />
</span></strong><br />
Na pierwszy rzut wygląda jak oskarżenie, ale po chwili namysłu może okazać się niezwykle uwalniające.<br />
Bo poczucie sprawczości działa w dwie strony, tzn. owszem, może przez chwilę wpędzić poczucie winy, ale równocześnie pokaże, że korygując zachowanie, można sytuację odmienić. Dać sobie szansę. Czegoś spróbować.<br />
Takiego poczucia nie dają diagnozy onkologów, pt. 'to genetyczne&#8217;, 'nic nie można zrobić&#8217;, 'natychmiast na oddział, a potem chemioterapia&#8217; oraz 'ma pan 3 miesiące&#8217;.<br />
Ja osobiście wolałabym wiedzieć, że coś robię źle i spróbować to naprawić, niż zostać zapędzona do kąta bezsilności i zdania na łaskę wszelkiej maści szpitalnych specjalistów.<br />
Rak nie jest infekcją, nie pochodzi z zewnątrz, wytworzony został przez nasz własny organizm.<br />
Komórki rakowe są normalne, guzy już nie.<br />
Uszkodzone komórki powinny były albo się naprawić albo umrzeć i zostać wydalone przez układ odpornościowy.<br />
Te jednak które się zmutowały i zaczęły mnożyć bez opamiętania, w efekcie tworząc guzy świadczą o tym, że ten układ działa niewydolnie. Z czymś sobie nie radzi.</p>
<p>Dlatego gdybym otrzymała diagnozę 'nowotwór&#8217; miałabym w głowie 4 główne potrzeby mojego organizmu, które z pewnością zaniedbałam w taki lub inny sposób.<br />
Uznałabym, że w trybie natychmiastowym potrzebuję się:<br />
1. <strong>odtruć</strong><br />
2. <strong>nakarmić</strong><br />
3. <strong>dotlenienić</strong><br />
4. <strong>wyciszyć</strong> (sen, odpoczynek fizyczny, pogodzenie z rodziną, wybaczenie, pogodzenie z Bogiem)<br />
wtedy można go odciążyć i wyposażyć we wszystko, co niezbędne do samonaprawy, a na każdą z tych potrzeb są setki sposobów.</p>
<p>I to wszystko w trybie turbo &#8211; tzn. osoba zdrowa może sobie pozwolić na potknięcia tu i tam, i wyjątki od stuprocentowej prozdrowotności. Osoba chora musi agresywnie (z głową) zmienić cały swój tryb życia, dietę, relacje, duchowość&#8230;</p>
<p><strong>Czym jest rak?</strong></p>
<p>Komórki nowotworowe, czyli takie, którym wyłącza się apoptoza (okres ważności), więc próbują żyć wiecznie i mnożyć się w nieskończoność, tworzą się w <em>każdym</em> organizmie <em>cały czas</em>. Wszyscy je mamy, codziennie. Do tego jednak służy układ odpornościowy, żeby te wadliwe komórki namierzać i eliminować. Kiedy ten układ jest zbyt obciążony np. próbą eliminacji zalewających go toksyn lub jest niewydolny, bo np. organizm ma poważne niedobory składników odżywczych, wtedy wadliwe komórki zaczynają się namnażać, a człowiek zaczyna nierówną walkę.</p>
<p>Jak powtarza dr Tennpenny choroba to albo niedobór albo nadmiar, albo połączenie tych dwóch stanów. Zazwyczaj ma na myśli nadmiar toksyn, w tym również toksycznych relacji i myśli, a niedobór składników pokarmowych, zwłaszcza mikroelementów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu na każdym poziomie.</p>
<p>Podstawowa zasada zwalczania jakiejkolwiek choroby, ale raka przede wszystkim jest taka, że należy zwalczać ją szybciej, niż ona zwalcza chorującego. Nie zawsze więc się uda, nie zawsze zadziała się wystarczająco agresywnie, nie zawsze zrobi się to, co jest niezbędne, nie zawsze jest jeszcze czas. Czasem jest po prostu za późno, żeby cokolwiek zdziałać, bo organizm jest już za bardzo zniszczony. Trzeba więc spróbować jak najprecyzyjniej określić źródło problemu (np. toksyny) i eliminować je w równocześnie ze wspieraniem organizmu w samoleczeniu.</p>
<p>Dla medycyny klasycznej nowotwór jest zjawiskiem linearnym &#8211; odkryty guz może tylko rosnąć.<br />
Istnieje jednak przecież zjawisko spontanicznej remisji, gdy guzy znikają, a chory powraca do zdrowia.<br />
Ja wolałaby wiedzieć, że takiej remisji mogę całkiem niespontanicznie pomóc <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Epigenetyka</strong></p>
<p>Jest jeszcze niezwykle w sumie pocieszająca kwestia epigenetyki, czyli ekspresji genów.<br />
Sam temat jest jak studnia bez dna, ale absolutnie fascynujący, wiec szczerze polecam choćby lekkie wgryzienie się.<br />
Można odkryć np. że w zależności od warunków geny można 'włączać&#8217; i 'wyłączać&#8217;, że w większości nie jesteśmy skazani na to, co jest w nich uszkodzone. Że w zależności od trybu życia jedne osoby z uszkodzonym genem zapadają np. na raka, a inne zupełnie nie.<br />
Pamiętacie Erin Brockovich? Nawet w Hinckley nie wszyscy zachorowali, choć zdecydowanie ekspozycja na toksyczny chrom w wodzie przyczyniła się do raka w znaczącej części populacji okolicy elektrowni. Czy wobec tego oni wszyscy mieli ten sam uszkodzony gen? Nie. Wszyscy byli wystawieni na wieloletnie działanie trucizn i poważna część z nich nie poradziła sobie.<br />
Niektórzy naukowcy dowodzą, że co najwyżej 5% nowotworów jest genetyczna w naturze, jednak uszkodzony gen wcale nie skazuje człowieka na zachorowanie, dlatego tak bolą mnie informacje o np. wycinaniu piersi zdrowym kobietom 'na wszelki wypadek&#8217;. Bliźnięta mają podwyższone ryzyko zapadnięcia na ten sam rodzaj nowotworu, które mogą wyraźnie zmniejszyć poprzez zmianę stylu życia.<br />
A więc wybory życiowe mają znaczenie. Suma drobnych działań kumulowanych przez lata może w efekcie tworzyć teren gościnny dla chorób lub nie.</p>
<p><strong>Jak myślisz, skąd ten rak?</strong></p>
<p>Warto na spokojnie przyjrzeć się swojemu życiu i nawykom &#8211; wiele osób opowiada, że prawie od razu wiedziały, co choć w części przyczyniło się do ich choroby (stres, papierosy, metale ciężkie, toksyczne opary z opryskiwanego pola, brudna woda, telefon noszony wiecznie w kieszeni spodni, długie rozmowy przez słuchawkę Bluetooth, chowanie urazy przez lata, itd.)<br />
Przekonanie, że rak jest przypadkowy, związuje nam ręce i stawia w pozycji ofiary zdanej na łaskę onkologii.<br />
Ja wolałabym usiąść i posłuchać intuicji.<br />
Zapytać siebie, czy chcę żyć.<br />
Bo jeśli byłabym gotowa na śmierć, chciałabym wykorzystać ostatnie dni jak najlepiej to możliwe.<br />
Jeśli jednak byłabym gotowa na wzięcie odpowiedzialności za mój obecny stan i walkę o jego polepszenie, wymagałoby to całkowitego poświęcenia, bez cienia wymówki.<br />
W poważnym stanie tylko poważne działania mogą przynieść poważne rezultaty.</p>
<p><strong>Pamiętaj: nie ma pojedynczej rzeczy (może poza klasycznym cudem), która wyleczy cię z raka</strong>. Jeśli chcesz wyzdrowieć, czekają cię co najmniej 2 lata intensywnej walki o wprowadzanie kolejnych zmian w stylu życia.<br />
Niektórzy twierdzą, że wszystkie komórki naszego wymieniane są całkowicie co 7 lat, inni że jeszcze częściej. Tak czy inaczej z każdym kolejnym dniem możemy albo z premedytacją budować nowe, zdrowe ciało albo je przez zaniedbanie coraz bardziej niszczyć.<br />
Jeszcze raz powtórzę &#8211; nie wolno ignorować siły sumy drobnych działań. Tych złych i tych dobrych.</p>
<p><strong>Co więc nas truje?</strong></p>
<ul>
<li><strong>woda</strong> &#8211; nikt nie bada uzdatnianej wody wodociągowej na obecność pestycydów spływających z pól do rzek, czy hormony z tabletek antykoncepcyjnych oraz masę innych szkodliwych substancji, chociażby Domestosa i żelu do zmywarki (!),</li>
<li><strong>powietrze</strong> &#8211; zanieczyszczone dymem papierosowym, ciężkim smogiem, wyziewami z fabryki, itd.,</li>
<li>wysokoprzetworzone, zabite na śmierć <strong>jedzenie</strong> &#8211; biały cukier, biała mąka, rafinowany olej, tłuszcze trans w ogóle, farbki spożywcze, konserwanty, żywność GMO, fast foody, napoje gazowane, słodziki typu aspartam, czyli większość produktów stworzonych w fabryce przy uwzględnieniu zasady <strong>&#8217;im dłuższa ważność na półce, tym krótsze życie spożywającego&#8217;</strong>,</li>
<li><strong>spalony tłuszcz zwierzęcy</strong> &#8211; nierzadkie są przypadku raka płuc u niepalących, ale często stojących nad grillem i wdychającym opary,</li>
<li>spożywany <strong>plastik</strong> &#8211; czy to z butelek z wodą, wyściółki kartoników, puszek aluminiowych, przyborów kuchennych z czarnego plastiku, itd&#8230;</li>
<li><strong>pasożyty</strong> &#8211; Hulda Clark twierdziła wręcz, że za każdym nowotworem czai się jakiś robak lub pleśń,</li>
<li><strong>metale ciężkie</strong> &#8211; obecne w wodzie morskiej (ryby!), wodzie deszczowej, warzywach, garnkach, puszkach z jedzeniem; implantach,</li>
<li><strong>amalgamaty</strong> &#8211; srebrne plomby składające się w 50% z rtęci, które w sposób stały uwalniają do organizmu może i śladowe, ale absolutnie niepomijalne ilości rtęci, która trafia do mózgu, węzłów chłonnych, itd.</li>
<li><strong>zainfekowane</strong> <strong>zęby</strong>, zwłaszcza leczone kanałowo &#8211; wielu naturopeutów twierdzi, że nie mają żadnych efektów leczenia dopóki wszystkie amalgamaty i zęby leczone kanałowo nie zostaną bezpiecznie usunięte,</li>
<li><strong>pestycydy, herbicydy, fungicydy</strong> &#8211; po ostatnich wyrokach przeciw Monsanto już chyba nikt nie twierdzi, że Roundup jest nieszkodliwy,</li>
<li><strong>chemia domowa</strong> &#8211; proszki do prania, płyny do płukania (tkaninami otoczeni jesteśmy 24/7), płyny do podłóg, spraye typu Pronto (po co to komu???); środki na komary,</li>
<li><strong>produkty higieniczne</strong> &#8211; tampony, podpaski, ale i Pampersy to cała tablica Mendelejewa,</li>
<li><strong>kosmetyki</strong> &#8211; przez skórę przenika wgłąb ciała 40-60% składników, jeśli więc nakładamy na nią codziennie kilka lub kilkanaście różnych produktów, a każdy z nich zawiera toksyny, to&#8230; lepiej nauczyć się czytać składy,</li>
<li><strong>perfumy</strong> &#8211; często zawierają nieokreślone składniki opisane jedynie jako 'parfum&#8217; oraz naprawdę paskudne konserwanty,</li>
<li><strong>antyperspiranty</strong> &#8211; ośmieszanie ich przez onkologów jest o tyle niezrozumiałe, że ewidentnie zaburzają proces detoksyfikacji węzłów chłonnych, a już samo odstawienie ich powoduje niespotykane problemy, o których piszę w poście <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/">https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/</a></li>
<li><strong>leki</strong> &#8211; wiele z nich obciąża wątrobę, a tym samym upośledza możliwości organizmu w procesie oczyszczania się z toksyn, a niektóre z nich, jak choćby sztuczne hormony oficjalnie zwiększają ryzyko powstawania niektórych nowotworów &#8211; trzeba czytać ulotki!,</li>
<li><strong>wyposażenie domu</strong>, farby, opary ze sklejki, lakierów, formaldehyd unoszący się z nowej wykładziny nawet przez 2 lata od produkcji; patelnie i garnki,</li>
<li><strong>toksyczne opary</strong> klejów i plastiku w nowych samochodach (są bogaci ludzie, którzy kupują tylko samochody z drugiej ręki, bo fabryczne smrody powodują u nich nieznośne migreny); najlepiej też nie spać nad garażem,</li>
<li>produkty na bazie ropy naftowej, a zwłaszcza <strong>świeczki </strong>&#8211; jeśli świeczki, to tylko z prawdziwego, pszczelego wosku,</li>
<li><strong>pole elektromagnetyczne</strong> o nieodpowiednim natężeniu i sile &#8211; np. im bliżej nadajnika GSM, tym wyższe ryzyko pewnych form raka, tak samo dotyczy również telefonu noszonego blisko ciała zwłaszcza w trakcie rozmowy i korzystania z <strong>Wi-Fi</strong>, NIEDOPUSZCZALNE jest spanie z włączonym telefonem przy łóżku!</li>
<li><strong>promieniowanie jonizujące</strong> &#8211; nie tylko po wybuchu elektrowni atomowej, ale i w wyniku zbyt częstej ekspozycji na promienie RTG (zwłaszcza w podczas mammografii i tomografii komputerowej, która w zależności od badanego obszaru może składać się nawet z kilkuset prześwietleń rentgenowskich na raz),</li>
<li><strong>chroniczny stres</strong> &#8211; złe relacje, lęk, odrzucenie są bezdyskusyjną przyczyną wielu chorób psychosomatycznych i rak nie jest tu żadnym wyjątkiem,</li>
<li><strong>brak ruchu</strong> &#8211; zastoje limfy kumulują toksyny.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>WAŻNE!</strong> Jeśli w domu zdiagnozowano raka u więcej niż jednej osoby, warto się rozejrzeć za źródłem toksyn w domu, okolicy lub oczywiście diecie domowników, ale jeśli truje was sam budynek lub jego lokalizacja (np. przy fabryce, linii wysokiego napięcia, nadajniku GSM, itd.) może się okazać, że najzdrowiej będzie się wyprowadzić.</p>
<p>Im skuteczniej i im szybciej uda się zmniejszyć lub wyeliminować źródła toksyczności z powyższej listy (która bynajmniej nie jest kompletna), tym szybciej zwiększy się swoje szanse na wyleczenie.<br />
I oczywiście, dla ludzi którzy są zdrowi i nie chcą zachorować &#8211; im mniej z listy powyżej w naszym codziennym życiu, tym większe szanse na utrzymanie się w dobrej kondycji.</p>
<p><strong>Zdrowy styl życia + ograniczenie napływu toksyn = minimalizacja ryzyka nowotworu</strong></p>
<p><strong>Jakie niedobory uzupełnić w pierwszej kolejności?</strong></p>
<ul>
<li><strong>witaminę C</strong> &#8211; nie bez powodu wszyscy o niej słyszeli w tym kontekście, duże dawki działają silnie antyoksydacyjnie, odtruwają i dotleniają (najskuteczniejsze jest połączenie wlewów dożylnych z suplementacją dostną); osoby w zaawansowanych stanach potrafią zażywać 100 gramów kwasu askorbinowego dziennie bez najmniejszych objawów wysycenia, tak wielką walkę wewnętrzną toczą, tak wielkie mają potrzeby i niedobory;</li>
<li><strong>B17 (amigdalinę)</strong> &#8211; obecna w pestkach, zwłaszcza gorzkich moreli (Świat bez raka),</li>
<li><strong>selen</strong> &#8211; silny antyoksydant, opisywany przez <a href="http://thewallachfiles.com/category/cancer/">dr Joela Wallacha</a> jako absolutny pewnik niedoborowy u pacjentów nowotworowych,</li>
<li><strong>wit D</strong> &#8211; zbyt niski poziom zwiększa ryzyko raka,</li>
<li><strong>jod</strong> &#8211; częsty niedobór przy nowotworach organów, które zużywają go najwięcej, czyli macicy, piersi, żołądka, prostaty i tarczycy, zawsze łączymy go z selenem i solą (np. wg <a href="https://www.drbrownstein.com/iodine-why-you-need-it-p/iodine.htm">procedury dr Brownsteina</a>);</li>
<li><a href="https://www.researchgate.net/publication/20113433_Therapeutic_effects_of_organic_Germanium"><strong>german</strong></a> &#8211; podawany zawsze przez Wallacha również, <span class="_3oh- _58nk">nie wiem, czy da się kupić, ale jeśli czegoś się nie da, to zawsze szukam w sklepach dla koni &#8211; podnosi liczbę przeciwciał T, limfocytów B i wzmacnia produkcję interferonu,</span></li>
<li><strong>witaminę E </strong>&#8211; silny antyoksydant,</li>
<li><strong>pełne spektrum pierwiastków śladowych</strong> &#8211; najlepiej w dobrze przyswajalnej formie koloidu,</li>
<li><strong>chlorofil</strong> &#8211; warzywa o zielonych liściach, wodorosty,</li>
<li>dobre, świeże <strong>tłuszcze</strong> &#8211; np. dieta dr Budwig opiera się na oleju lnianym,</li>
<li><strong>bakterie i enzymy</strong> z żywego, 'prawdziwego jedzenia&#8217; &#8211; kiszonki, octy, jogurty,</li>
<li>owoce o właściwościach przeciwrakowych, typu <strong>graviola</strong>,</li>
<li>warto rozważyć <strong>zioła</strong> &#8211; lokalne i odległe typu mieszanka <strong>Essiac</strong>,</li>
<li>warto włączyć do diety <strong>adaptogeny</strong> (kurkuma, cynamon; grzyby typu reishi, soplówka jeżowata),</li>
<li>wielką korzyść może przynieść też uzupełnienie poziomu <strong>kanabinoidów</strong> (oleje lub pasty <strong>CBD</strong>).</li>
</ul>
<p>Z premedytacją nie podaję tu żadnych dawek &#8211; suplementację powinien poprowadzić ktoś, kto najpierw zleci sensowne badania, a potem będzie potrafił je sensownie zinterpretować i zalecić konkretne suplementy.</p>
<p>Przede wszystkim jednak należy się nakarmić, wręcz przekarmić prawdziwym jedzeniem, nie z fabryki, tylko z dobrej, czystej ziemi i słońca.<br />
Poglądy na dietę są różne, są też różne typy metaboliczne &#8211; nie każdy będzie się miał dobrze bez węglowodanów, nie każdy będzie zdrowiał bez mięsa, a nie każdy bez nabiału &#8211; ja osobiście uważam, że trzeba przede wszystkim pozbyć się wszystkich składników trujących i słuchać swojego organizmu albo zastosować do konkretnej diety, typu Budwig, Gerson, obserwować i ewentualnie modyfikować. Genialnie byłoby być pod opieką kogoś kto zna się na rzeczy.</p>
<p><strong>Jak się odtruć i dotlenić?</strong></p>
<ul>
<li><strong>uczciwe nawodnienie organizmu</strong> &#8211; czysta woda z mikroelementami albo szczyptą prawdziwej soli (kłodawskiej, różowej) &#8211; bez wody nie ma oczyszczania,</li>
<li><strong>spacery</strong> na słońcu (D3), w lesie (jony, kojący szum), nad morzem (jod i szum i D3 <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</li>
<li><strong>głębokie oddychanie</strong> &#8211; to zabawne, że musimy się uczyć poprawnie oddychać, ale są na to specjalnie <a href="https://www.wimhofmethod.com/breathing-exercises">techniki</a>, które warto poznać (np. The Wim Hof Method),</li>
<li><strong>zielone soki </strong>&#8211; świeżo wyciskane z zielonych warzyw liściastych, fantastyczną prasę ma np. sok z selera naciowego promowany przez <a href="https://www.medicalmedium.com/">Medical Medium</a>,</li>
<li><strong>chlorella, wodorosty morskie (kelp) </strong>&#8211; generalnie warto przedawkować chlorofil, choć akurat wodorosty mogą być zanieczyszczone metalami ciężkimi, jak ryby, więc&#8230; z głową <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li><strong>ozonoterapia</strong> &#8211; w postaci kroplówek, zastrzyków,</li>
<li><strong>woda utleniona</strong> &#8211; wlewy dożylne, <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-uzupelnic-magnez-kapiel-solankowa-epsom-klodawska-jod-utleniona-aromaterapia/">kąpiele w solach,</a> inhalacje zwłaszcza w nowotworach płuc;</li>
<li><strong>komora hiperbaryczna</strong> / normobaryczna &#8211; dzisiaj można taką sobie nawet <a href="https://hipermedico.pl/">kupić</a> i w niej spać &#8211; rozmawiałam ze współzałożycielem Hipermedico, którego wspólnik miał dobre efekty w nie pamiętam jakim nowotworze,</li>
<li><strong>witamina C</strong> &#8211; dożylnie i doustnie,</li>
<li><strong>MSM</strong> &#8211; odtruwa i dotlenia,</li>
<li><strong>olejki eteryczne</strong> &#8211; rozpylane z powietrzu (zwłaszcza olejek kadzidlany, stosowany nawet przez niektórych podjęzykowo w nowotworach mózgu, ponieważ jako jedyny podobno przekracza barierę krew-mózg),</li>
<li><strong>&#8217;ruszanie limfy&#8217;</strong> &#8211; spacery, generalny ruch, ale i podskoki lub bujanie się na trampolinie po kilka minut dziennie, ale też i bardzo pomocny mógłby okazać się porządny <strong>osteopata</strong>, który może usprawnić przepływ limfy, a tym samym jej oczyszczanie,</li>
<li><strong>pocenie się</strong> &#8211; intensywny ruch i/lub sauny (zakaz antyperspirantów!),</li>
<li><strong>oczyszczanie jelit</strong> &#8211; np. hydrokolonoterapia, a w terapii Gersona kilka lewatyw z kawy dziennie;</li>
<li><strong><a href="https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/">płukanie wątroby</a></strong>&#8211; zwłaszcza w połączeniu z odrobaczaniem,</li>
<li><strong>usunięcie toksyn z układu pokarmowego</strong> &#8211; tu przydatne mogą być glinki (bentonit, zeolit), ale i np. węgiel aktywny (trzeba dużo pić, bo odwadniają),</li>
<li><strong>SUPER WAŻNE</strong> jest też usunięcie toksyn z domu, samochodu i miejsca pracy, zwłaszcza jeśli podejrzewamy pleśnie &#8211; warto zakupić i regularnie używać ozonator.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Warto jeszcze wspomnieć o <strong>postach i głodówkach</strong> &#8211; wiele osób od nich właśnie zaczyna walkę z poważnymi chorobami. Kilkudniowy post całkowity lub np. tygodniowy post oparty na świeżo wyciśniętych sokach jest wykonalny dla większości osób, a pomaga odciążyć organizm i przestawić na tory samoleczenia.</p>
<p><strong>Jak się wyciszyć?</strong></p>
<p>Z pewnością nie jest łatwo się nie bać, gdy walczy się z chorobą, potencjalnie śmiertelną.<br />
Nie zawsze uda się pogodzić z diagnozą i prognozą, ale trzeba zadbać o własny dobrostan, czyli:</p>
<ul>
<li><strong>wybaczyć</strong> komu mamy coś za złe (niewybaczenie jest jak trucizna wypita w nadziei, że zaszkodzi temu drugiemu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; czasem trzeba wybaczyć komuś, kto już nie żyje;</li>
<li><strong>odpuścić sobie</strong>,</li>
<li><strong>wysypiać się </strong>&#8211; CBD może tu bardzo pomóc, podobno melatonina jest przeciwnowotworowa,</li>
<li><strong>śmiać się </strong>&#8211; śmiech podnosi odporność,</li>
<li><strong>zwolnić tempo</strong> &#8211; robić rzeczy, na które wcześniej nie było czasu,</li>
<li>chodzić na <strong>spacery</strong>, <strong>uziemiać się</strong> (chodzić boso &#8211; grounding),</li>
<li><strong>podreperować przyjaźnie i odnowić znajomości</strong> &#8211; przebywanie z miłym, inspirującym towarzystwie dodaje wigoru i zmniejsza uczucie osamotnienia,</li>
<li><strong>być wdzięcznym</strong> &#8211; skupić się na tym, co dobre tak bardzo, aż się to poczuje,</li>
<li><strong>uporządkować ważne sprawy</strong> &#8211; chaos wyczerpuje,</li>
<li><strong>pogodzić się z Bogiem, </strong>uwierzyć, że wyzdrowienie jest możliwe &#8211; zdrowa duchowość unosi ciało i zwiększa siłę ducha, a efekt placebo jest chyba bardziej duchowo-energetyczny, niż by się mogło wydawać i nie, wcale nie w wydaniu szamańskim.</li>
</ul>
<p><strong><br />
Dlaczego raczej nie rozważałabym wycinania, trucia i naświetlania?</strong></p>
<p>Bo guz nie jest przyczyną, tylko objawem. Onkolodzy integracyjni są w miarę zgodni, ze poza sytuacjami, w których guz uciska arterie albo jakiś ważny organ i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, sam w sobie nie jest groźny.<br />
Gdy zamieni się organizm w środowisko nowotworowi nieprzyjazne, komórki rakowe włączają na nowo apoptozę, zaczynają się same eliminować, a guzy z czasem znikają.<br />
W absolutnej większości przypadków nie ma więc potrzeby zgłaszać się do chirurga.</p>
<p>Chemioterapia jest wysoce toksyczna, niszczy wszystkie komórki, nie tylko rakowe &#8211; trudno mi zrozumieć pomysł trucia siebie i oczekiwania zdrowia. Niszczy układ odpornościowy, który jest kluczowym graczem w leczeniu raka. Chemia może sprawić, że komórki rakowe staną się na nią odporne i bardziej zjadliwie zaatakują organizm. Może też na stałe uszkodzić mózg, układ nerwowy, słuch i wszystkie organy, z wątrobą, nerkami i pęcherzem na czele.<br />
Gdy słyszę określenie 'złota chemia&#8217; albo 'najlepsza chemia&#8217; to wiem, że ktoś nie przeczytał ulotki.</p>
<p>Radioterapia z kolei to promieniowanie, które jak wiemy jest szkodliwe, a którego efektów ubocznych nie można przewidzieć, bo są różne dla różnych osób. Wiemy jednak, że to promieniowanie uszkadza DNA, powoduje oparzenia i raka (sic!). Poważnie osłabia też odporność. Uszkodzenie serca lub płuc w wyniku jej zastosowania może ujawnić się dopiero po latach.</p>
<p>Nie wydaje mi się, że nawet skrócona lista efektów ubocznych zachęciłaby mnie do poddania się tym zabiegom, gdyby jednak tak się stało na pewno zażywałabym masywne dawki witaminy C, szukałabym możliwości przyjmowania jej dożylnie, bo z doświadczenia wielu osób wynika, że zażywanie dużych dawek witaminy C wyraźnie zmniejsza efekty uboczne i chemio- i radioterapii, a że pomaga <a href="https://anna-bee.com/blog/przeszczepy-operacje-trudno-gojace-sie-rany-przykurcze-i-blizny-czyli-jak-obcielam-sobie-opuszki/">szybciej się goić po operacjach</a>, to już przecież wiemy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ze statystyk wynika, że ludzie, którzy poddali się wszystkich konwencjonalnym formom terapii onkologicznej, mają mniej więcej 2 lata życia od momentu diagnozy, a ludzie którzy nie zrobią nic i po prostu wrócą do domu mają&#8230; dwa lata życia od momentu diagnozy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Nie da się jednak porównać komfortu pierwszych z drugimi.<br />
Myślę więc, że zamiast osłabiać się truciem, cięciem i naświetlaniem, wolałabym maksymalnie skupić się na wzmacnianiu organizmu, co daje największe szanse na przeżycie, przeżycie w ludzkim komforcie, i trwałe wyzdrowienie.</p>
<p><strong>Naturalne terapie antynowotworowe</strong></p>
<p>Na zakończenie podam wam listę terapii, o których czytałam przez ostatnie lata i mam powody podejrzewać, że każda z nich może być skuteczna.<br />
Myślę, że oprócz usunięcia toksyn z diety i otoczenia, nakarmienia się, dotlenienia i wyciszenia, zastosowałabym połączenie co najmniej kilku z nich w takim układzie, żeby się wzajemnie nie wykluczały.</p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><strong>Witamina B-17</strong> (amigdalina) &#8211; <a href="https://www.youtube.com/watch?v=XFs9iYKEPFw">Edward Griffin 'Świat bez raka&#8217;,</a></li>
<li><strong>Witamina C</strong> (megadawki) &#8211; np. <a href="http://www.doctoryourself.com/cathcart_C_summary.html">Cathcart</a>,</li>
<li><strong>Witamina D3</strong> &#8211; nikomu chyba nie trzeba przedstawiać,</li>
<li><strong>Jod</strong> (rak prostaty, piersi, macicy, żołądka, tarczycy) &#8211; <a href="https://drbrownstein.directfrompublisher.com/">dr Brownstein</a></li>
<li><strong>ESSIAC</strong> &#8211; <a href="https://essiac.pl/historia-rene-caisse/">indiańskie zioła</a> z niezwykłą historią,</li>
<li><strong>amalgamaty</strong> i ew. zęby leczone kanałowo &#8211; <a href="https://www.westonaprice.org/caustic-commentary-meercury-poisoning-from-dental-fillings/">Weston Price</a>, <a href="https://hugginsappliedhealing.com/">Hal Huggins</a></li>
<li><strong>Terapia Gersona</strong> &#8211; świeżo wyciskane soki i lewatywy z kawy (na tyle pracochłonna, że właściwie wymaga zatrudnienia kogoś do pomocy),</li>
<li><strong>Dieta dr Budwig</strong> &#8211; <a href="https://budwigcenter.com/the-budwig-diet/">olej lniany z twarogiem</a></li>
<li><strong>Hulda Clark</strong> &#8211; zapper na pasożyty i <a href="https://biotronika.pl/sites/default/files/2018-12/Kuracja%20%C5%BCycia%20dr%20Clark%20.pdf">nie wiem, czy legalny darmowy PDF jej książki</a></li>
<li><strong>Dr Burzyński</strong> i jego <a href="https://www.burzynskiclinic.com/">antyneoplastony</a> (terapia w USA),</li>
<li><a href="https://www.chrisbeatcancer.com/">Chris Beat Cancer</a> &#8211; przedawkowanie świeżych soków,</li>
<li><strong>Terry Chamberlain</strong> &#8211; wiele razy dobrze mi doradził, zajmuje się naturopatią ponad 20 lat, opisuje wiele przypadków wyleczenia nawet IV stadium raka u swoich pacjentów m.in. za pomocą 'hektolitrów&#8217; srebra jonowego (10 ppm) z domowego generatora &#8211; pliki i sam Terry dostępni są na grupie <strong>FB <a href="https://www.facebook.com/groups/612308275622725">The Natural Health Library</a></strong>,</li>
<li><strong>CBD</strong> pasty i oleje &#8211; <a href="https://www.cancertutor.com/hemp_oil/">Rick Simpson RSO</a>, wykład pani <a href="https://www.youtube.com/watch?v=OkqfwlJav4Y">Ewy Gryt</a> z Dobre Konopie,</li>
<li><a href="https://www.cancertutor.com/msm/"><strong>MSM</strong></a> &#8211; zwłaszcza w połączeniu z witaminą C odtruwa i dotlenia,</li>
<li><a href="http://simoncinicancertherapy.com/en/index.html"><strong>Dr. Simoncini</strong></a> (włoski onkolog, który stracił prawo do wykonywania zawodu) &#8211; terapia <a href="https://www.cancertutor.com/simoncini/"><strong>sodą oczyszczoną i syropem klonowym</strong></a>, która opiera się na obserwacji, że komórki nowotworowe zużywają nawet 10x cukru, niż komórki zdrowe oraz że każdy guz jest kwaśny, a u chorych występuje przerost grzyba Candida Albicans &#8211; podobno skuteczna w nowotworach całego układu pokarmowego, bardzo popularna jeszcze 10 lat temu m.in. ze względu na super niską cenę,</li>
<li><strong>sauna podczerwona</strong> i <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-uzupelnic-magnez-kapiel-solankowa-epsom-klodawska-jod-utleniona-aromaterapia/">kąpiele w solankach, zwłaszcza magnezowej</a> &#8211; pomocniczo w usuwaniu toksyn,</li>
<li><strong>Post Dąbrowskiej</strong> &#8211; <a href="https://ewadabrowska.pl/dieta-warzywno-owocowa/">https://ewadabrowska.pl/dieta-warzywno-owocowa/</a></li>
<li><strong>Adaptogeny</strong> &#8211; grzyby: reishi, shiitake, chaga, soplówka jeżowata, kordyceps,</li>
<li><strong>Zioła</strong> &#8211; np. vilcacora, ale to najlepiej pod okiem mądrego zielarza <a href="http://www.rozanski.ch/cancer2000.htm">http://www.rozanski.ch/cancer2000.htm</a></li>
<li><strong>Olejki eteryczne</strong>, np. kadzidlany <a href="https://thetruthaboutcancer.com/frankincense-and-cancer/">https://thetruthaboutcancer.com/frankincense-and-cancer/</a></li>
<li><strong>Thomas Seyfried</strong> &#8211; <a href="https://youtu.be/o1i4EMq3dcQ?t=1702">rak jako choroba metaboliczna</a>,</li>
<li><strong>Dr Rath</strong> &#8211; <a href="https://www.drrathresearch.org/research/projects/cancer">https://www.drrathresearch.org/research/projects/cancer</a></li>
<li><strong>Spooky2 plasma</strong> &#8211; maszyna Rife&#8217;a (bardziej rozbudowana o częstotliwości, niż zapper Huldy Clark)  <a href="https://www.spooky2-mall.com/cancer-testimonials/">https://www.spooky2-mall.com/cancer-testimonials/</a></li>
</ol>
<p><strong>No i jeszcze parę adresów i nazwisk, i nawet nie wszystkie po angielsku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<ol>
<li><span style="color: #555555;">Bardzo ładne podsumowanie terapii  </span><a class="yt-simple-endpoint style-scope yt-formatted-string" spellcheck="false" href="https://www.youtube.com/channel/UC8RPuonNxq2lMb8zMvo7Xxw">Dr. John Bergman</a><span style="color: #555555;">   <a href="https://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_1383278571&amp;feature=iv&amp;src_vid=cvHxoo9CZcs&amp;v=IjhbxT0T9Sk">https://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_1383278571&amp;feature=iv&amp;src_vid=cvHxoo9CZcs&amp;v=IjhbxT0T9Sk</a></span></li>
<li><strong>The Truth About Cancer</strong> <a href="https://thetruthaboutcancer.com/category/cancer-treatments/">https://thetruthaboutcancer.com/category/cancer-treatments/</a></li>
<li><strong>Dr Kilarski</strong> <a href="http://edukatordietetyczny.pl/dr-bozena-kilarski/">http://edukatordietetyczny.pl/dr-bozena-kilarski/</a></li>
<li>Bardzo dobre podsumowanie mechanizmów raka: <a href="https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rak-mechanizm-powstawania-leczenia-2014-06">https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rak-mechanizm-powstawania-leczenia-2014-06</a></li>
<li><strong>Bardzo ważna strona o raku piersi</strong> <a href="http://breastcancerchoices.org/strategies.html">http://breastcancerchoices.org/strategies.html</a></li>
<li><strong>Dr Klenner &#8211; rozpiska terapii:</strong> <a href="https://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/198x/smith-lh-clinical_guide_1988.htm">https://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/198x/smith-lh-clinical_guide_1988.htm</a></li>
<li><a href="https://www.youtube.com/channel/UCDesx7IBu7vdlMSwOMYEqDw"><strong>Dr Hubert Czerniak</strong></a> twierdzi, że poważny niedobór witaminy D3 (kategoryzowanej przez niego jako hormon) łączy się wyraźnie z astmą, Hashimoto, chorobami serca i rakiem właśnie. Mówi, że jednym z pierwszych jego celów jest podniesienie jej poziomu we krwi do 100, ale powyżej 50 podnoszenie zaczyna iść powolniej, bo zaczyna być zużywana do zwalczania stanu zapalnego.<br />
Mutacja MTHFR &#8211; może prowadzić do upośledzenia umiejętności organizmu do zamieniania substancji toksycznych rozpuszczalnych w tłuszczach (najbardziej trujące, zostają w organizmie) w substancje rozpuszczalne w wodzie, które z kolei jest organizmowi łatwo usunąć z moczem. A ta nieumiejętność organizmu do oczyszczania się np. z metali ciężkich predestynuje do dalszych mutacji w postaci nowotworów,</li>
<li><strong>Jerzy Zięba 'Ukryte terapie&#8217;</strong> &#8211; książka która otworzyła oczy rzeszom Polaków, jest też grupa na FB, ale niestety mało pożyteczna, bo już za duża, więc króluje wyścig na jak najszybsze udzielenie jakiejkolwiek odpowiedzi <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li><a href="https://www.cancertutor.com">Cancer Tutor</a> &#8211; miejsce, które pomaga uporządkować wiedzę o możliwych terapiach i wybrać coś dla siebie,</li>
<li><a href="https://www.curezone.org/">Curezone</a> &#8211; forum z maaaasą tematów zdrowotnych,</li>
<li><a href="http://www.zdrowiej.vegie.pl/">Zdrowiej Vegie</a> &#8211; polski odpowiednik Curezone, całkiem zacny.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p>To chyba tyle na razie.<br />
Jeśli jeszcze nikomu nie zakręciło się w głowie, to jestem pod wrażeniem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Najważniejsze z tego wszystkiego &#8211; jest nadzieja, są sposoby.</strong><br />
<strong>Jeśli chcesz żyć, możesz o siebie zawalczyć.</strong><br />
<strong>I tego bardzo szczerze wszystkim życzę!</strong></p>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/300-terapii-antynowotworowych-czyli-co-bym-zrobila-gdybym-uslyszala-ma-pani-raka/">300 terapii antynowotworowych czyli co bym zrobiła, gdybym usłyszała 'ma pani raka’.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/300-terapii-antynowotworowych-czyli-co-bym-zrobila-gdybym-uslyszala-ma-pani-raka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lekcja biologii w realu, czyli jak usuwaliśmy pasożyty.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/lekcja-biologii-w-realu-czyli-jak-usuwalismy-pasozyty/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/lekcja-biologii-w-realu-czyli-jak-usuwalismy-pasozyty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2020 13:47:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[ascarii]]></category>
		<category><![CDATA[drozimek]]></category>
		<category><![CDATA[ebv]]></category>
		<category><![CDATA[epstein-barr]]></category>
		<category><![CDATA[faciola]]></category>
		<category><![CDATA[fasciola hepatica]]></category>
		<category><![CDATA[glista]]></category>
		<category><![CDATA[herx]]></category>
		<category><![CDATA[herxheimera]]></category>
		<category><![CDATA[humaworm]]></category>
		<category><![CDATA[maszyna rife'a]]></category>
		<category><![CDATA[motylica]]></category>
		<category><![CDATA[owsiki]]></category>
		<category><![CDATA[pasożyty]]></category>
		<category><![CDATA[radamir]]></category>
		<category><![CDATA[rezonans]]></category>
		<category><![CDATA[spooky2]]></category>
		<category><![CDATA[tens]]></category>
		<category><![CDATA[zapper]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=11063</guid>

					<description><![CDATA[<p>Miałam taką szaloną biolożkę w podstawówce, która wszystko, absolutnie wszystko chciała pakować do formaliny. Wzdłuż całej ściany gabinetu biologii pod sufit piętrzyły się śmierdzące słoje świńskich przełyków, nerek, jelit, kurzych zarodków na wszystkich etapach rozwoju, gałek ocznych, serc i wszelkiej maści robali. Niektóre ósmoklasistki przechodziły obok regału tyłem, niektóre mdlały, w mojej pamięci natomiast utkwiły [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/lekcja-biologii-w-realu-czyli-jak-usuwalismy-pasozyty/">Lekcja biologii w realu, czyli jak usuwaliśmy pasożyty.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam taką szaloną biolożkę w podstawówce, która wszystko, absolutnie <em>wszystko</em> chciała pakować do formaliny. Wzdłuż całej ściany gabinetu biologii pod sufit piętrzyły się śmierdzące słoje świńskich przełyków, nerek, jelit, kurzych zarodków na wszystkich etapach rozwoju, gałek ocznych, serc i wszelkiej maści robali.<br />
Niektóre ósmoklasistki przechodziły obok regału tyłem, niektóre mdlały, w mojej pamięci natomiast utkwiły na zawsze tasiemce, glisty i motylica wątrobowa wypożyczona zapewne uprzejmie od jakiejś krowy.<br />
Z całej tej edukacji pozostało mi przekonanie, że pasożyty żyją głównie w zwierzętach, a żeby człowiek złapał taką np. motylicę wątrobową musiałby co najmniej żywić się surowym mięsem.</p>
<p>Jakież było moje zdziwienie, gdy 20 lat później zaczęłam szukać przyczyn alergii i wielu innych nieprawidłowości dręczących moją rodzinę, a na liście potencjalnych patogenów zawsze znajdowałam taki lub inny rodzaj pasożyta.<br />
Skąd jednak te pasożyty, skoro nie żywimy się tatarem, a w badaniach nigdy nic nikomu nie wychodzi? Nie wychodzi, czyli nie ma, prawda?<br />
Niekoniecznie.</p>
<p>Dr Wartołowska pisała już o tym dekady temu i bardzo <a href="https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/">jej artykuł</a> polecam &#8211; w skrócie jednak tylko powiem, że z jej praktyki wynikało jasno, że czasem nawet kilkudziesięciokrotne powtórzenie badania kału nie wykaże obecności jaj ani robaków, zaś kuracja przeciwpasożytnicza &#8211; pomimo braku pozytywnego wyniku badania &#8211; przyniesie ulgę w astmie, alergii, egzemie. Tym samym <a href="https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/">dr Wartołowska</a> postanowiła traktować objawy alergiczne jako dowód na zasiedlenie robakami &#8211; pozbywała się ich, a stan ciężko alergicznych i astmatycznych pacjentów wyraźnie się poprawiał.</p>
<p>U nas jednak było lekko inaczej. Dwójka z moich dzieci objawiała okresowo nieprzemożoną chęć pochłaniania słodyczy. Niewiele takich produktów pojawia się u nas w domu, a jednak w takich okresach buszowali wciąż po wszystkich zakamarkach, a na trawie za garażem potrafiłam znaleźć papierki od cukierków, których nigdy nikt u nas nie kupuje. Nawet nie chcę myśleć, skąd one się tam wzięły.<br />
Ten pociąg do cukru bywał tak intensywny, że miałam wrażenie, że coś wręcz nimi rządzi.<br />
Nie miałam większych wątpliwości, że tak może objawiać się działalność pasożytów i zaczęłam zastanawiać się, jak by do tego podejść. Znajoma wcisnęła mi radzieckie urządzenie czary-mary o wdzięcznej nazwie Radamir. Powiedziała, że jej mama pozbyła się dzięki niemu 'całego zoologa&#8217;.<br />
W teorii urządzenie wysyła różne długości fali i wprowadzając patogeny w rezonans, zabija je. Program trwa godzinę, fale wysyłane są przez bransoletki na nadgarstkach, więc można stosować dzieciom przez sen. Z braku lepszych pomysłów i bardzo sceptycznie, postanowiłam dać Radamirowi szansę.<br />
W ciągu następnych 2 tygodni, oba żarłoki się uspokoiły, jakby źródło ich dziwnych przymusów zostało nagle wyeliminowane.<br />
Radamira z wdzięcznością oddałam i uznałam, że coś musi być na rzeczy.</p>
<p>Mniej więcej po pół roku sytuacja się powtórzyła, znów pożyczyłam urządzenie na 2 tygodnie i znów podziałało.<br />
Na tym etapie chciałam już kupić Radamira na własność, ale niestety okazało się, że nie jest już dostępny. Zaczęłam więc szukać jakiegoś sensownego zappera z bransoletkami i odkryłam że, niełatwo taki znaleźć.</p>
<p>Tymczasem nasza pięciolatka zaczęła zachowywać się dziwnie &#8211; zrobiła się słaba, ospała, nie miała siły wejść po schodach, przestała jeść i rosnąć, miała podpuchnięte oczy i cienie. Po kilku lekcjach musieliśmy wypisać ją z wymarzonego baletu, bo ćwiczenie za bardzo ją męczyło. W ciągu roku spadła z 50-tego centyla, na którym trwała twardo od urodzenia, na trzeci! Miała podkrążone oczy i zły humor.</p>
<p>Morfologia w porządku, więc doktor wysłał nas na badanie tarczycy oraz polecił zbadać robaki, a zwłaszcza lamblie. Testy na pasożyty wyszły ujemne, zaś tarczyca była ewidentnie w stanie zapalnym &#8211; Doppler wręcz świecił na biało.<br />
Myśl o robakach nie przestawała mnie dręczyć, więc po roku przeróżnych badań uznałam, że skoro skończyły mi się opcje medyczne, będę szukać po swojemu. I znów, z poważną rezerwą, postanowiłam zrobić badanie kropli krwi rezonansem we wrocławskiej Poradni Hipokratesa. Oprócz worka pieniędzy na badanie całej rodziny nie miałam nic do stracenia.<br />
Wyniki przyszły co najmniej zastanawiające: części z nas wyszły robaki, części nie wyszły robaki, za to pokazały się wirusy, w tym EBV.<br />
Małej akurat wyszła glista, EBV, paciorkowiec i drożdżaki. Każdy miał coś innego, a Starszakom w ogóle robaki nie wyszły.<br />
Już samo to wydało mi się podejrzane, bo zaprzeczało mojemu dotychczasowemu pezkonaniu, że jeśli robaki pojawiają się w rodzinie, to są u wszystkich i u wszystkich takie same. Zastanowiła mnie jednak obecność EBV (przeszłam mononukleozę na studiach) i to że właśnie wirus Epsteina-Barr pojawił się na liście sugestii naszego pediatry. Pomyślałam, że w świetle mojego sceptycyzmu niekonsekwentne byłoby przyjęcie tylko części tego wyniku, która zgadza się z podejrzeniem zaufanego doktora, a odrzucenie drugiej części, bo wydaje mi się nieprawdopodobna. Uznałam, że albo akceptuję cały wynik albo nie akceptuję go wcale. Ponieważ i tak nie miałam lepszych pomysłów, postanowiłam przyjąć wynik w całości.</p>
<p>W zaleceniach postępowania była m.in. czterotygodniowa kuracja przeciwpasożytnicza lekiem Zentel. Nie chciałam używać chemii, ale poczytałam u <a href="https://okiemozimka.wordpress.com/author/ozimek6196/">doktora Owsika</a>, że nie wchłania się z przewodu pokarmowego, że zabija tylko robaki, jest w ogóle nietoksyczny, więc zastosowaliśmy Zentel całą rodziną &#8211; 1 dawka raz w tygodniu przez 4 tygodnie. Proste. Ale tylko w teorii.<br />
Bo wtedy oto poznałam, czym jest reakcja Herxheimera, potocznie zwana Herxem.</p>
<p><strong>HERX</strong><br />
Wkrótce po wypiciu pierwszej buteleczki Zentelu zaczęło mnie tak potwornie swędzieć całe ciało, że myślałam, że się wścieknę. Obumierające pasożyty wyrzucają z siebie masę toksyn, co powoduje takie reakcje jak swędzenie, ból głowy czy nudności. W moim przypadku stało się to niemal natychmiast. Jednym ze sposobów na przyspieszenie wydalania toksyn z organizmu jest wypocenie ich w saunie. Ponieważ nie mam sauny, weszłam do wanny z gorącą wodą, masą soli Epsom i sody oczyszczonej. Dopiero po dwóch godzinach koszmarne swędzenie w końcu przeszło i mogłam przestać zachowywać się, jak dzika małpa.<br />
Tydzień później reakcja była podobna, choć mniej intensywna, za każdym jednak razem musiałam swoje w tej wannie odsiedzieć. Myślę, że bez tych kąpieli odgryzłabym sobie głowę.<br />
Piszę o tym po to, żeby zaznaczyć, że <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-uzupelnic-magnez-kapiel-solankowa-epsom-klodawska-jod-utleniona-aromaterapia/">gorące kąpiele w solach</a> to jedna z metod usuwania toksyn z organizmu przez skórę. Może komuś się przyda.</p>
<p><strong>Korzyści odrobaczania</strong></p>
<ul>
<li>Nasza sześciolatka <em>nagle</em> zaczęła jeść i rosnąć. Przez pierwsze tygodnie była tak głodna, że wstawała w nocy, żeby coś dopchnąć. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy urosła 3 cm.</li>
<li><span style="color: #555555;">Nasza najstarsza córka (od mniej więcej dwóch lat mało zadowolona, trzaskająca czasem drzwiami nastolatka), <em>nagle</em> zaczęła zaczęła z nami siedzieć w kuchni i rozmawiać, jak normalny człowiek. Nie mogłam w to uwierzyć! Efekt zmiany nastawienia do świata był tak dramatyczny, jakby po dwóch latach ktoś ją nagle oddał.</span></li>
<li>Na własne oczy zobaczyliśmy wypłukane glisty (tylko niektórzy) i przestaliśmy myśleć, że 1. nie dotyczą mieszkańców higienicznego świata, 2. dotyczą wszystkich zamieszkujących pod jednym dachem.<br />
Jeśli chodzi o same glisty, to wydaje się, że wystarczy mieć dziecko w przedszkolu, żeby mieć z nimi kontakt. A  przy założeniu, że jedna dorosła glista produkuje 200 000 jaj dziennie, a dzieci niekoniecznie dokładnie myją ręce i dłubią w nosie, a potem bawią się wspólnymi zabawkami&#8230; nie wydaje mi się, że można się przed nimi uchronić.<br />
Ciekawe, bo zgłosiłam ten fakt do dyrekcji z prośbą o przekazanie pozostałym rodzicom, jednak informacja nigdy do nich nie trafiła. Jakoś tak to jest, że wydaje się nam, że to problem nielicznych i wystarczy zamknąć oczy, żeby zniknął. Jednak wkrótce, już świeżo wytrenowanym okiem obserwowałam przedszkolaki podczas jasełek i 90% z nich miało podkrążone, opuchnięte oczy i dość blade twarze. Może to i nie dowód, ale jakaś wskazówka, że skoro w tym przedszkolu są jaja, to może i są nosiciele. Nie sądzę jednak, że nasze przedszkole różni się czymkolwiek od każdego innego. Tak to już jest &#8211; dzieci się zarażają i już. Warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę.</li>
<li>Ja osobiście przeżyłam największy szok ze wszystkich, gdy wypłukałam sobie z wątroby&#8230; motylicę! Nie było jej w wyniku, nie miałam pojęcia, że w ogóle mogłabym ją mieć, surowego mięsa nie tknęłam nigdy w życiu, nie mam też w zwyczaju popijać obornika. A jednak, wypłukane 6-centymetrowe bydlę kształtu i mięsistości plastra pieczarki wbiło mnie w podłogę.<br />
Nijak nie wyglądało, jak przywry w podręcznikach, nie miałam pojęcia, co to może być.<br />
Może jednak pieczarka?<br />
Zadzwoniłam do koleżanki zielarki, która skomentowała to tylko jednym zdaniem: 'No, chyba gryziesz?&#8217;.<br />
No chyba gryzę.<br />
Faktycznie, nie mam w zwyczaju połykać plastrów pieczarek w całości.<br />
Zaczęłam więc szukać po grupach fejsbukowych i okazało się to oczywiste dla wszystkich zaznajomionych z tematem (dzisiaj też bez problemu rozpoznaję je na wrzucanych przez ludzi zdjęciach) &#8211; bezdyskusyjnie przywra.<br />
Potem dopiero dowiedziałam się, że bynajmniej nie trzeba jeść surowego mięsa, żeby ją do siebie zaprosić. Nosicielem pośrednim jest ślimak, a przenikanie odbywa się również przez skórę, wystarczy więc dotknąć ślimaka, zjeść truskawkę z krzaka, po której się przeszedł, postać boso w kałuży, mokrej trawie lub wykąpać się w jeziorze!<br />
Czyli każdy, kto wychodzi z domu jest narażony, a ja przy obciążonej latami przeróżnych leków wątrobie, miałam niewielkie szanse zwalczyć ją samoistnie. Do tego dochodzi możliwość zakażenia przez ryby, rośliny wodne i na milion innych sposobów. Szach-mat, paniusiu.<br />
Co jednak ważne, resztki robaków zobaczyłam dopiero przy <a href="https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/">płukaniu wątroby</a> i spodziewam się, że jest to niezbędne działanie przy tego typu zasiedleniu. Te przywry są duże i z czasem potrafią się naprawdę tam rozgościć. Gdy się je zabije, truchła wciąż pozostają w środku organu i trzeba im pomóc się wydostać.<br />
Powtarzałam płukanie regularnie do czasu, gdy przestałam czuć ucisk pod prawym żebrem.<br />
Przez długie tygodnie pozbywałam się resztek robaków, które najpierw wyglądały jak posiekane pieczarki (podobno im starsze tym bardziej brązowe), potem kawałki marchewki, a na końcu same pomarańczowe łuski. Gdy kończą się łuski, proces oczyszczania jest najprawdopodobniej zakończony.<br />
U mnie trwało to kilka miesięcy, na grupach robalowych czytam wypowiedzi ludzi, którym zabiera to i 2 lata.<br />
Mam więc silne przekonanie, że po odrobaczaniu trzeba choć raz oczyścić wątrobę, bo jeśli motylica w niej jest, to sama się tak łatwo nie ewakuuje.</li>
</ul>
<p><strong>Efekty uboczne</strong><br />
Reszta rodziny nie miała Herksa, za to mojemu Mężowi zaczęły pojawiać się wykwity na skórze, które zeszły mu dopiero po odtruciu bentonitem.<br />
Mi całkiem siadł żołądek. Trawienie zatrzymało się tak całkowicie, że brzuch spuchł mi do rozmiarów ósmego miesiąca ciąży, a nogi drętwiały mi tak, że wolałam się czołgać. Mnie też uratował bentonit, a potem systematyczne <a href="https://anna-bee.com/blog/ukryte-problemy-z-trawieniem-czyli-na-co-komu-ocet/">zakwaszanie żołądka</a> octem.<br />
Dzieci dostały najmniejszą dawkę i nie miały żadnych efektów ubocznych, same pozytywne.</p>
<p>Prawdą jest, że nie zastosowaliśmy się do wszystkich instrukcji zawartych w zaleceniach do wyniku &#8211; gdybyśmy to zrobili, pewnie byłoby nam lepiej.<br />
Ale ewidentnie też, wbrew temu co twierdzą lekarze, nie do końca ta przeciwpasożytnicza chemia 'nic nie robi&#8217;. Pojawiają się nawet opnie, że działa jak antybiotyk, więc warto stosować probiotyki, zioła, porządnie o siebie w tym czasie zadbać. A potem koniecznie zadbać o wątrobę.</p>
<p>Z dwojga złego jednak cieszę się, że Zentel zastosowaliśmy, bo efekt był szybki i jednoznaczny. Gdyby nie to, co zobaczyłam i jaki postęp uruchomił się od razu w dzieciach, mogłabym nie zyskać takiej pewności, jaką mam teraz, że robaki to zło i nie warto przymykać na nie oczy.<br />
Myślę, że profilaktycznie można stosować zioła (choć moje dzieci ich nie akceptują i za żadne skarby nie przełkną).</p>
<p><strong><br />
Dlaczego nie wszyscy chorują z powodu pasożytów</strong><br />
Po kilku latach obecności na różnych grupach i obserwacji doświadczeń ludzi z całego świata doszłam do wniosku, że z pasożytami jest dokładnie tak samo, jak z wirusami, bakteriami, truciznami i wszystkim innym, co uważamy za szkodliwe. Grupa ludzi może mieć kontakt z tym samym patogenem, ale dopóki sobie z nim radzi, choroba nie wystąpi. Jesteśmy przystosowani do funkcjonowania wśród wielu szkodliwych mikrobów i substancji. Nie chodzi więc o to, żeby je wszystkie zwalczyć &#8211; chodzi o to, żeby mieć silny organizm, który będzie je trzymał pod kontrolą, a czasem wręcz czerpał z ich obecności korzyści. Bo są i pozytywne aspekty niektórych pasożytów; od dawna wiemy o pożytecznych bakteriach, wirusy też nam czasem służą, a w większości są zupełnie obojętne (tzw. wirus pasażer). Jak dotąd nie znalazłam informacji o pożytecznym działaniu pleśni, ale może i takie są. Generalnie patogeny zwalczamy wtedy, gdy zaczynają powodować chorobę.</p>
<p>Myślę, że warto się odrobaczać ziołami, pestkami dyni, naturalnymi preparatami, zapperami profilaktycznie. Warto też dbać o szczelne śluzówki jelita (MSM), żeby utrudnić robakom wczepianie się, a może przede wszystkim warto pilnować <a href="https://anna-bee.com/blog/ukryte-problemy-z-trawieniem-czyli-na-co-komu-ocet/">niskiego pH żołądka</a>, żeby trawić jaja i nie dopuszczać do zagnieżdżenia się dorosłych pasożytów. Kilka, zwalczanych na bieżąco sztuk nie zrobi nam krzywdy &#8211; przecież w ich interesie jest niezabicie gospodarza. Gorzej, gdy zaczynamy z nimi przegrywać, a one zaczynają nas dosłownie zjadać od środka. Wtedy w mojej ocenie warto walczyć na ostro. Przynajmniej po efektach w naszej rodzinie sądzę, że to było słuszne działanie.</p>
<p>Jest też teoria zgodnie z którą lepiej nie stosować ziół do walki, bo jeśli okażą się zbyt słabe, robaki zamiast umrzeć, czmychną z jelita i przemieszczą się np. do oka czy mózgu. Jak już mówiłam, chwalę sobie tą ostrą akcję z Zentelem, ale obserwuję też ludzi stosujących <a href="https://humaworm.com/">mieszankę ziół Humaworm</a> i nie mam powodów sądzić, że wszystkie zioła są niewystarczająco skuteczne. Wręcz przeciwnie, ich 'sukcesy&#8217; wbijają czasem w fotel. Zamierzam się kiedyś na nie skusić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>My w końcu kupiliśmy generator fal <a href="https://www.spooky2-mall.com/product/spooky2-generatorx/">Spooky2 GX</a>, ponieważ ma możliwość podłączenia dwóch osób równocześnie, a na dodatek tysiąc innych opcji łącznie z laserem, którym przyspieszałam sobie <a href="https://anna-bee.com/blog/przeszczepy-operacje-trudno-gojace-sie-rany-przykurcze-i-blizny-czyli-jak-obcielam-sobie-opuszki/">przyjmowanie się przeszczepionych opuszków</a>. Spooky2 nie jest intuicyjną maszynką, w której wciska się guzik i zapomina, choć z chęcią bym taką posiadła <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Jest za to niezwykle rozbudowaną w opcje maszyną Rife&#8217;a i cieszę się, że w nią zainwestowaliśmy.<br />
Gdy nasza drugoklasistka przyniosła owsiki ze szkoły, nie stosowałam żadnej innej terapii poza programami zappowania. Efekt nie był natychmiastowy, ale po kilku nocach (bo zapuszczam je w nocy na plastrach lub skarpetkach TENS) Mała czuła się lepiej i sama się dopominała o włączanie programów.<br />
O ile jednak wiem, nasz polski Sweeper jest znacznie łatwiejszy w obsłudze, a również skuteczny i znam kilka osób, które się z jego pomocą wyleczyły np. z boreliozy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft  wp-image-11474" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35-573x400.png" alt="Spooky2 GX" width="282" height="197" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35-573x400.png 573w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35-1147x800.png 1147w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35-768x536.png 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35-510x356.png 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/07/Zrzut-ekranu-2020-07-01-o-21.55.35.png 1316w" sizes="auto, (max-width: 282px) 100vw, 282px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Laparoskopowych filmów horrorystycznych w sieci nie brakuje, ale dla unaocznienia problemu zamieszczam tylko link do jednego z nich. Nie dla słabeuszy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="wp-block-embed__wrapper">https://www.medicalvideos.com/video/13357/parasites-accidentally-seen-during-colonoscopy</div>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/lekcja-biologii-w-realu-czyli-jak-usuwalismy-pasozyty/">Lekcja biologii w realu, czyli jak usuwaliśmy pasożyty.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/lekcja-biologii-w-realu-czyli-jak-usuwalismy-pasozyty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Płukanie wątroby (tzw. liver flush) &#8211; niezbędny detoks dla zdrowia.</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2020 13:47:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[andreas moritz]]></category>
		<category><![CDATA[atak woreczka]]></category>
		<category><![CDATA[barbara kazana]]></category>
		<category><![CDATA[cholecystektomia]]></category>
		<category><![CDATA[detoks]]></category>
		<category><![CDATA[hulda clark]]></category>
		<category><![CDATA[kolka żółciowa]]></category>
		<category><![CDATA[liver flush]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[płukanie wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[powiększona wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[udrożnić żółciowody]]></category>
		<category><![CDATA[wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[woreczek żółciowy]]></category>
		<category><![CDATA[wycięcie woreczka żółciowego]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie woreczka]]></category>
		<category><![CDATA[złogi]]></category>
		<category><![CDATA[złogi żółciowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=7418</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bez sprawnie działającej wątroby nie ma ani zdrowego mózgu, ani zdrowych jelit, ani zdrowej krwi, ani zdrowej skóry. Bezustannie obciążamy ją kolejnymi toksynami i czasem tylko po chorobach można zobaczyć, że organ nie nadąża z oczyszczaniem się, regeneracją i normowaniem działania całego organizmu. Zioła, octy, porządne tłuszcze &#8211; wszystko to wspiera detoks wątroby, ale ja [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/">Płukanie wątroby (tzw. liver flush) – niezbędny detoks dla zdrowia.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11039 alignleft" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush-393x400.jpg" alt="detoks wątroby" width="358" height="365" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush-393x400.jpg 393w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush-787x800.jpg 787w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush-768x781.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush-510x519.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/06/detox-liver-flush.jpg 1170w" sizes="auto, (max-width: 358px) 100vw, 358px" /></p>
<p>Bez sprawnie działającej wątroby nie ma ani zdrowego mózgu, ani zdrowych jelit, ani zdrowej krwi, ani zdrowej skóry. Bezustannie obciążamy ją kolejnymi toksynami i czasem tylko po chorobach można zobaczyć, że organ nie nadąża z oczyszczaniem się, regeneracją i normowaniem działania całego organizmu.</p>
<p>Zioła, octy, porządne tłuszcze &#8211; wszystko to wspiera detoks wątroby, ale ja podejrzewałam, że potrzeba mi czegoś więcej.</p>
<p>Do tematu oczyszczania wątroby przez płukanie (tzw. liver flush) podchodziłam jak do jeża przez dobre dwa lata. Słuchałam opowieści znajomych i nieznajomych, miałam wewnętrzne przekonanie, że warto, a równocześnie bałam się samego procesu.<br />
Bo jedną z rzeczy, których nie lubię w życiu najbardziej, to&#8230; hafty, do których w większości tych opowieści było bardzo blisko <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zaczęłam szukać różnych sposobów i okazało się, że prócz klasycznej procedury np. Moritza, o której za chwilę, ludzie stosują też łagodniejsze metody, które też są skuteczne. Ponieważ jestem tchórzem, postanowiłam od nich zacząć.</p>
<p><strong>1. Łagodna metoda oczyszczania wątroby (wersja cwaniacka)</strong><br />
<em>Przez 4 kolejne wieczory, jako ostatni posiłek w ciągu dnia (zamiast kolacji) należy wypić miksturę z 12 żółtek zmiksowanych 1:1 ze świeżym sokiem cytrusowym (grapefruit, cytryna, pomarańcza, itp.).</em><br />
I to wszystko.<br />
Super proste.<br />
W czasie kuracji można normalnie jeść, byle nie jakoś wybitnie tłusto, a gdyby się dało jeść całkiem chudo i bez obiadu, to by było idealnie.</p>
<p>Powiem szczerze, że byłam mocno zaskoczona, bo koktajl okazał się całkiem znośny w smaku, więc wchodził mi dość gładko. Nie było mi niedobrze, spałam normalnie, ale&#8230; czułam się fa-tal-nie! Tak bardzo nie miałam siły, że ledwo wypełzałam z łóżka i już drugiego dnia chciałam dać sobie z tym wszystkim spokój. Może i to płukanie jest łagodne dla żołądka, ale wydawało się, że mój organizm ledwo zipie. Chyba tylko z chęci doprowadzenia eksperymentu do końca, postanowiłam doczołgać się do czwartego koktajlu i następnego dnia&#8230; dosłownie zmartwychwstałam!<br />
Wstałam rano, co już samo w sobie było czymś niewiarygodnym, i słońce świeciło w mojej głowie, a 17-tonowy słoń, którego nosiłam na plecach przez poprzednią dekadę nagle się ulotnił. Nie mogłam uwierzyć, że nie muszę ze sobą walczyć, żeby wyczołgać się rano z łóżka i że przez cały dzień nie ciągnę nogi za nogą ani  nie myślę tylko o spaniu.<br />
Nagle miałam tyle energii i taką lekkość w sobie, że aż mnie rozsadzało, a przez kolejne miesiące niewiele spałam, pozornie bez konsekwencji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zastanawiałam się, dlaczego efekt detoksu był aż tak dramatyczny i dotarło do mnie, że miałam za sobą mniej więcej dekadę pasienia się taką ilością leków, że tylko wątroba ze stali nie odniosłaby uszczerbku.<br />
Ewakuowanie więc trucizn miało efekt prawdziwie spektakularny, którego potem już nigdy nie udało mi się powtórzyć, wnioskuję więc, że to pierwsze płukanie wyciągnęło mnie z najwyższego poziomu toksyczności. Podejrzewam też, że właśnie dlatego czułam się tak źle przez te cztery dni, bo wypłukiwane trucizny spływały do jelita i nie były wystarczająco szybko usuwane poza organizm.<br />
W metodzie nr 2 naprawiłam ten efekt <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Łagodna metoda ma tę zaletę, że skutecznie usuwa toksyny, z mojego doświadczenia jednak wynika, że nie ma na tyle wielkiej siły płukania, żeby przepchnąć kamienie żółciowe. Choć może gdyby zastosować sól Epsom albo jakąś Nospę, to może by też coś wypłynęło &#8211; pozostawiam to na liście 'do wypróbowania) <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>2. Agresywna metoda płukania wątroby (A. Moritz, H. Clark, B. Kazana)</strong></p>
<p>W tej metodzie chodzi o to, żeby zebrać maksymalną ilość żółci i z siłą wodospadu wypchnąć złogi z woreczka, wątroby i udrożnić żółciowody.</p>
<p>Niektórzy mówią, że stosowanie tej metody częściej, niż raz na 6 miesięcy nie pozwoli się wątrobie zregenerować, inni robią taki detoks raz na tydzień przez rok i publikują zdjęcia garści zielonych kamyczków po każdym razie.<br />
Moritz sugerował raz na 2-6 tygodni aż do punktu oczyszczenia, a ja postanowiłam powtarzać płukanie raz na miesiąc do czasu, gdy przestanę czuć ucisk w prawym boku (pojawił się dopiero po pierwszym płukaniu i utrzymywał do czasu wypłukania ostatnich resztek motylicy).</p>
<p>Dla niewtajemniczonych &#8211; cholesterolowe kamienie żółciowe powstają zarówno w woreczku żółciowym. Są zupełnie inne, niż kamienie nerkowe &#8211; właściwie wcale nie przypominają kamieni, to raczej twarde, zielone żelki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Jako twór składający się głównie z tłuszczu, unoszą się na powierzchni wody, miękną i rozpuszczają w cieple.<br />
Im twardszy i ciemniejszy kamień, tym najprawdopodobniej starszy.<br />
Należy mieć świadomość, że wątroba opakowuje toksyny i patogeny, których nie może się pozbyć, właśnie w tłuszcz, dlatego też w takich kamieniach można znaleźć i jaja pasożytów i bakterie chorobotwórcze i toksyny.</p>
<p>Można zrobić takie płukanie z marszu, ale mądra praktyka podpowiada, że lepiej się przygotować &#8211; najlepiej najpierw przez 1-2 tygodnie wpijać codziennie litr świeżego soku jabłkowego, porcję octu jabłkowego, który rozmiękcza kamienie i pomaga im się potem łatwiej ewakuować albo zażywać ok. 500 mg kwasu jabłkowego 3x dziennie.<br />
Oczywiście, nie należy przeprowadzać takich akcji, gdy się jest chorym, bierze konkretne leki, jest w ciąży. Nie należy też płukać wątroby w czasie chemioterapii, bo może to znacząco zmniejszyć jej działanie.<br />
<span style="text-decoration: underline;">Wiadomo &#8211; z głową, jak zawsze.<br />
</span></p>
<p>Mądrze by też było zarezerwować sobie na procedurę 2 dni, a przynajmniej mieć dzień choćby w połowie wolny w 'dzień po&#8217;. Spokój i wolna głowa są niezwykle pomocne, bo tu się trzeba rozluźnić.</p>
<p><strong>Klasyczna metoda Moritza wygląda tak:</strong></p>
<p><em>Potrzebne składniki:</em><br />
<em>&#8211; świeży sok jabłkowy lub kwas jabłkowy,</em><br />
<em>&#8211; 4 łyżki soli Epsom rozpuszczone w 3 szklankach wody,</em><br />
<em>&#8211; 1/2 szklanki niefiltrowanej, nierafinowanej oliwy z oliwek,</em><br />
<em>&#8211; 1/2 szklanki świeżego, klarownego soku z cytryny lub grapefruita.</em></p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Postępowanie:</span></p>
<ul>
<li><em>przez tydzień przed zabiegiem należy wypijać jak najwięcej świeżego soku jabłkowego, jak się da (min. 1 litr) lub zażywać 500 mg kwasu jabłkowego 3x dziennie,</em></li>
<li><em>ok. 10:00 w dniu oczyszczania należy zjeść lekkie, beztłuszczowe śniadanie i od tego czasu już nic nie jeść,</em></li>
<li><em>ok. 18:00 wypić pierwszą szklankę rozpuszczonej soli Epsom (smakuje paskudnie, niektórym pomaga picie jej przez słomkę &#8211; mi nie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ),</em></li>
<li><em>ok. 20:00 wypić drugą szklankę rozpuszczonej soli Epsom,</em></li>
<li><em>ok. 22:00 wymieszać pół szklanki oliwy z oliwek z połową szklanki świeżego, klarownego soku z cytryny lub grapefruita, wypić i natychmiast położyć się na prawym boku, z lekko uniesioną głową i prawą nogą podwiniętą w kierunku brody &#8211; na tym etapie najlepiej się nie ruszać w ogóle, najlepiej byłoby w ogóle zasnąć,</em></li>
<li><em>rano wypić 1/2 szklanki rozpuszczonej soli Epsom i się odprężyć,</em></li>
<li><em>2 godziny później wypić ostatnie pół szklanki rozpuszczonej soli Epsom,</em></li>
<li><em>NIC NIE JEŚĆ przez kolejne 2h,</em></li>
<li><em>wprowadzać posiłki powoli i zacząć od świeżych owoców, niczego tłustego.</em><br />
Niejedzenie nie jest wcale trudne, bo długo jeszcze nie odczuwa się głodu.</li>
</ul>
<p><strong>Moja zmodyfikowana wersja wygląda tak:</strong></p>
<ul>
<li><em>ocet jabłkowy piję stale, więc pomijam tygodniową część przygotowania,</em></li>
<li><em>w dniu płukania oczywiście nie jem w ogóle lub piję tylko kawę na śniadanie (ponieważ nie chadzam spać o 22:00, to cały proces mam przesunięty o kilka godzin,</em></li>
<li><em>wieczorem łykam sól Epsom napchaną własnoręcznie do żelowych kapsułek i popijam dużą ilością wody z octem, żeby jak najszybciej rozpuściły się w żołądku,</em></li>
<li><em>po dwóch godzinach powtarzam procedurę,</em></li>
<li><em>po kolejnych dwóch godzinach mieszam olej (niekoniecznie oliwę z oliwek &#8211; czasem olej z ostropestu, czasem olej lniany, czasem olej z wiesiołka &#8211; taki, który mam najlepszej jakości w domu) z jednym żółtkiem i sokiem cytrusowym &#8211; cytryna sprawdza się tutaj świetnie, ale i grapefruit i pomarańcza smakują naprawdę dobrze, a po zmieleniu w blenderze żółtko łączy tłuszcz z sokiem i powstaje naprawdę smaczna emulsja),</em></li>
<li><em>kładę się na prawym boku i przez pół godziny dodatkowo go czymś rozgrzewam (termoforem, butelką z ciepłą wodą, poduszką elektryczną, a ostatnio lampą na podczerwień), pozycja na plecach z lekko uniesioną głową też jest dobra,</em></li>
<li><em>idę spać,</em></li>
<li><em>rano płuczę jelito, dokonuje inspekcji znalezisk, wyciągam wnioski i wstaję z martwych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></li>
</ul>
<p>Absolutnie nie wolno być najedzonym. Wypicie tej mikstury wbrew pozorom nie jest trudne i nie powoduje mdłości. Poza jednym wypadkiem &#8211; gdy się nie ma pustego żołądka. Jeden, jedyny raz, gdy żołądek mi się zbuntował był wtedy, gdy uznałam, że tak dobrze mi idzie, że zjem sobie jeszcze obiad. Oj, jak żałowałam. Jak ja żałowałam. Więc odradzam gorąco <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak poza tym, nie jest źle, naprawdę.<br />
Przy okazji jest to jedyna metoda, przy której po po raz pierwszy poczułam pochód kamyków, które jak wagoniki przesuwały mi się w dół prawego boku. Bardzo ciekawe doświadczenie.</p>
<p>Dzień później należy ostrożnie wracać do jedzenia, najlepiej przegłodzić się jeszcze z pół dnia i dopiero potem powoli zacząć od lekkiego, nietłustego posiłku. Inaczej może się pojawić niestrawność i wewnętrzne postanowienie, że już nigdy więcej. Na pocieszenie powiem, że większość ludzi donosi, że jeszcze co najmniej przez pół dnia wcale nie jest głodna. To pomocne <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Aha, no i jeszcze krytycznie ważne słowo na 'L&#8217;, którego nikt nie lubi, ale bez przepłukania jelit człowiek chodzi z jeziorkiem toksyn w środku i czuje się baaaaardzo źle, zaś po wypłukaniu go &#8211; jak nowo narodzony. Natychmiast. Niesamowita sprawa.<br />
Najlepiej jednak wykonać ją przed i po zabiegu, wtedy otwiera się drogę do wydalania toksyn oraz łatwiej je później wypłukuje. Jeśli jednak miałabym wybierać, wybrałabym lewatywę 'po&#8217;.<br />
Zamiast lewatywy można też zastosować środek przeczyszczający, typu sól Epsom, ale nie jest to ani wygodne, ani szybkie, ani skuteczne.</p>
<p><strong>Przepis na lewatywę z kawy według córki doktora Gersona</strong>: przyjmować bez cukru i bez śmietanki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A tak na serio &#8211; <em>3-5 łyżek świeżo zmielonej kawy dobrej jakości, gotować pod przykryciem przez 15 minut w czystej wodzie, następnie rozpuścić w 1-1,5 litra chłodnej wody tak, żeby uzyskać temperaturę równą temperaturze ciała (absolutnie nigdy nie wolno wlewać gorących płynów do jelita, z kolei zimny płyn spowoduje skurcze i szybkie nieprzyjemności). </em><br />
I gotowe.<br />
Przepisów na roztwory do wlewów jest tysiąc, można użyć też po prostu przegotowanej wody, ale akurat kawa słynie z tego, że wspomaga odtruwanie wątroby, dlatego nie jest złym pomysłem ani przed ani po.<br />
Byle nie na noc, bo daje niezłego kopa!</p>
<p>Zachęcam też do chwilowego powieszenia skłonności do obrzydliwości na zewnętrznej klamce łazienki i założenia monokla odkrywcy &#8211; w wypłukanej treści jelit można znaleźć nie tylko zielone kamyczki (mój największy miał ponad 2 cm), czy robaki, ale też i niektórzy namierzą np. skórkę od pomidora, którego jedli ostatnio 10 lat wcześniej. To niezwykle pouczające doświadczenie dla człowieka, który chce się o sobie czegoś dowiedzieć. Można odkryć, że nie wszystko działa nam tak sprawnie i gładko, jak byśmy chcieli myśleć, i że w jelitach potrafią ukryć się niezłe niespodzianki, a co gorsza &#8211; tkwić tam latami.<br />
Wiem, to nieprzyjemne, więc niektórzy myślą, że jeśli zamkną oczy i nie będą o tym myśleć, to sprawy nie ma. Ale jest i ma ogromny wpływ na stan zdrowia oraz samopoczucie. Warto więc się przemóc, przepłukać i rzucić jednym, choćby półprzymkniętym okiem. A inwestycja w gęste sitko i plastikowy widelec to naprawdę drobiazg <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeśli po zabiegu nadal czuję ciśnienie w prawym boku, planuję powtórzyć zabawę w ciągu 2-4 tygodni.<br />
Czasem wędruję do osteopaty, który rozluźnia napięcia wokół wątroby, a niekiedy opowiada, że czuje procesję uwalnianych kamyczków.<br />
Lubię osteopatów.</p>
<p>Warto wiedzieć, że złogi nie odkładają się tylko w woreczku, ale tworzą się również w wątrobie, więc nawet po wycięciu woreczka ludzie wciąż miewają kolki przez zatkane żółciowody. Nie potrafię więc za skarby świata pojąć, skąd procedura jego wycinania. Dlaczego w ostrym stanie nie można woreczka otworzyć, oczyścić i zaszyć? Bynajmniej nie jest zbędnym organem i mój Mąż ma zapowiedziane, żeby pod żadnym pozorem nie pozwolić mi go wyciąć, gdyby zdarzyła się jakaś nagła sytuacja.<br />
Andreas Moritz opisuje, że przeżył 40 ataków woreczka żółciowego zanim postanowił zacząć go płukać, a po pierwszym zabiegu zliczył chyba 3500 kamyków; powtarzał procedurę jeszcze dobre kilka razy i żaden atak już się nigdy nie powtórzył. Ataki są straszne i trwają nawet kilka dni, choć najdłuższy atak Moritza trwał 3 tygodnie, jednak w absolutnej większości przypadków wycięcie woreczka nie jest skutecznym długofalowym rozwiązaniem. Złogi tworzyć się będą nadal w wątrobie, a nieusuwane zatkają w końcu żółciowód dając identyczny efekt końcowy. Rozumiem, że czasem naprawdę trzeba, ale wydaje się, że to 'czasem&#8217; powinno być poprzedzone chociażby próbą oczyszczenia organu, w miejsce odruchowego wycięcia.</p>
<p><strong>3. Metoda 'coś pomiędzy&#8217;</strong><br />
Jeszcze jej nie próbowałam, ale zamierzam, bo nie ukrywam, że nie jest mi łatwo zorganizować się na metodę nr. 2 tak często, jak bym to uważała za potrzebne.<br />
Metoda pośrednia opiera się na założeniu, że wystarczy rozluźnić przewody żółciowe i zmobilizować woreczek żółciowy do opróżnienia się zwykłym, tłustym jedzeniem.<br />
Do akcji przygotowujemy się tak samo, jak powyżej, czyli należy się najpierw lekko przegłodzić, zjeść lekkie beztłuszczowe śniadanie (lub nie), wspomóc się solą Epsom lub Nospą, ale zamiast męczyć szklanę tłustego koktajlu, wystarczy zjeść kilka jajek albo wręcz same żółtka jak w metodzie nr 1.<br />
Można to też zrobić rano i wtedy odpada problem 'niejedzenia przed&#8217;.<br />
Niektórzy wręcz twierdzą, że sama sól Epsom wystarcza, żeby umożliwić złogom wypłynięcie kamieni i jest to coś, co przy odrobinie zaciętości i wytrwałości poszukiwacza złota, można potwierdzić lub obalić.</p>
<p><strong>4.</strong> <strong>Profilaktyka</strong> jest jednak najlepsza i tu warto by było stosować zioła wzmacniające i odtruwające wątrobę (ostropest, mniszek, przetacznik, wrotycz, kurkuma, gotowe mieszanki), a w codziennej diecie uwzględniać dobre tłuszcze, które zmuszają woreczek do intensywniejszego wyrzutu żółci oraz kwasy, które rozpuszczają złogi. Nie jest błędem włączenie na stałe do diety świeżego soku jabłkowego, octu jabłkowego oraz octów ziołowych oraz np. oleju z ostropestu. Ważna dla wątroby jest też cholina. Stosowany na stałe kwas i tłuszcz w diecie będzie powodował stałe i łagodne oczyszczanie się układu żółciowego. Dramatyczne rozwiązania stosujemy wtedy, gdy są ewidentnie niezbędne: gdy stwierdzono istnienie złogów albo pojawia się 'kłucie w boku&#8217;, lub wręcz kolki oraz po odrobaczaniu. Wtedy faktycznie warto spróbować cały układ przepłukać, bo można uratować organ, który chirurdzy wytną bez mrugnięcia okiem.</p>
<p>Mikroskopijny odsetek ludzi sprowadza na siebie płukaniem atak kolki. Bardzo rzadko, ale zdarza się. Dlatego warto porządnie się do płukania przygotować, poświęcić czas na rozpuszczenie lub przynajmniej rozmiękczenie złogów tak, żeby potem mogły swobodnie wypłynąć. Jeśli dopilnujemy tej części oraz porządnego rozluźnienia żółciowodów (Epsom lub Nospa) i rozgrzania boku podczas leżenia (termofor, lampa infrared), to nie powinno być problemów.</p>
<p>W mojej ocenie ważne jest, żeby proces wspomagania usuwania złogów z wątroby i woreczka został na stałe włączony w tryb życia. To nie muszą być nie wiadomo jak spektakularne akcje, a właśnie pilnowanie, żeby w codziennej diecie znalazło się odpowiednie jedzenie zawierające zdrowe tłuszcze i kwasy. W taki sposób mobilizujemy wątrobę do stałego oczyszczania się i nie powinniśmy nigdy znaleźć się na stole chirurgicznym.</p>
<p><strong>Czy lepiej płukać wątrobę przed czy po odrobaczaniu?         </strong><br />
Generalnie lepiej po, bo jeśli się okaże, że człowiek jest domem dla np. motylicy wątrobowej, to właśnie wtedy może się jej pozbyć. Wydaje mi się jednak, że profilaktyczne płukanie raz na 6-12 miesięcy jest potrzebne dzisiaj każdemu cierpiącemu na tzw. choroby cywilizacyjne.<br />
Wypłukanie toksyn i odblokowanie przewodów żółciowych może dramatycznie poprawić stan w przypadku raka, problemów ze słuchem, artretyzmu, chorób skóry, cukrzycy, chorób serca i wielu innych, pozornie niepowiązanych dolegliwości. Nie można go wykonać jedynie u osób z chirurgicznie usuniętymi jelitami, czy ludźmi, którzy mają stent w woreczku żółciowym. No i ludzi na wspomnianej już wcześnie chemioterapii.<br />
Poza tym, przepłukanie wątroby raz na jakiś czas ma szansę poprawić samopoczucie każdemu.</p>
<p><strong>Q&amp;A</strong> doktora Moritza na temat płukania wątroby: https://www.ener-chi.com/free-health-information/health-questions-answered-by-andreas-moritz/liver-flush-liver-cleanse/</p>
<a href="https://anna-bee.com/kategoria-produktu/octy/" target="_blank" class="button primary is-bevel box-shadow-1 lowercase expand" rel="noopener" style="border-radius:99px;">
		<span>A nasze prozdrowotne octy znajdziesz tutaj</span>
	<i class="icon-angle-down" aria-hidden="true"></i></a>
 	
  
    <div class="row large-columns-6 medium-columns-3 small-columns-1 row-small has-shadow row-box-shadow-1 row-box-shadow-5-hover slider row-slider slider-nav-circle slider-nav-outside slider-nav-light"  data-flickity-options='{&quot;imagesLoaded&quot;: true, &quot;groupCells&quot;: &quot;100%&quot;, &quot;dragThreshold&quot; : 5, &quot;cellAlign&quot;: &quot;left&quot;,&quot;wrapAround&quot;: true,&quot;prevNextButtons&quot;: true,&quot;percentPosition&quot;: true,&quot;pageDots&quot;: true, &quot;rightToLeft&quot;: false, &quot;autoPlay&quot; : 4000}' >

  
	     <div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

<div class="badge callout badge-square"><div class="badge-inner callout-new-bg is-small new-bubble">Wit C 1000</div></div></div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/mini-miod-malina-witamina/" aria-label="MINI Miód Malina Witamina">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="MINI Miód Malina Witamina" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-1536x1536.jpg 1536w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2026/03/setka.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Suplementy		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/suplementy/mini-miod-malina-witamina/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">MINI Miód Malina Witamina</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>39,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

</div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/zero-waste/suszone-skorki-z-eko-pomaranczy/" aria-label="Suszone skórki z eko-pomarańczy">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="267" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305-267x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="ekologiczne pomarańcze prosto z drzewa" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305-267x400.jpg 267w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305-534x800.jpg 534w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305-768x1150.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305-510x764.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2023/03/DSC02628-2-2-e1680095299305.jpg 935w" sizes="auto, (max-width: 267px) 100vw, 267px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Zero waste		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/zero-waste/suszone-skorki-z-eko-pomaranczy/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Suszone skórki z eko-pomarańczy</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>25,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

</div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/zestawy-podrozne/zestaw-podrozny-o/" aria-label="Zestaw podróżny O">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="maść Beton" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-1536x1536.jpg 1536w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-2048x2048.jpg 2048w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-60x60.jpg 60w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-90x90.jpg 90w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Zestawy podróżne		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/zestawy-podrozne/zestaw-podrozny-o/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Zestaw podróżny O</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>69,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

</div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/zestawy-podrozne/zestaw-b/" aria-label="Zestaw podróżny B">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="maść Beton" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-1536x1536.jpg 1536w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-2048x2048.jpg 2048w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-60x60.jpg 60w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/09/zestaw-podrozny-90x90.jpg 90w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Zestawy podróżne		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/zestawy-podrozne/zestaw-b/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Zestaw podróżny B</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>69,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

</div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/octy/ratafia/ratafia-octowa/" aria-label="Ratafia czyli ocet dla koneserów">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="ocet wszystkich octów" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2022/05/ratafia-mini.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Ratafia		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/octy/ratafia/ratafia-octowa/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Ratafia czyli ocet dla koneserów</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>69,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

<div class="badge callout badge-square"><div class="badge-inner callout-new-bg is-small new-bubble">Smak lata</div></div></div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/octy/octy-jednokrotnie-fermentowane/ocet-wisniowy/" aria-label="Ocet wiśniowy">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="Ocet wiśniowy" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8490-1200.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Octy		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/octy/octy-jednokrotnie-fermentowane/ocet-wisniowy/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Ocet wiśniowy</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>33,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

<div class="badge callout badge-square"><div class="badge-inner callout-new-bg is-small new-bubble">Antyoksydanty</div></div></div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/octy/octy-jednokrotnie-fermentowane/ocet-z-czarnej-porzeczki/" aria-label="Ocet z czarnej porzeczki">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="Ocet z czarnej porzeczki" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-768x767.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-801x800.jpg 801w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/11/DSC8506_1-bordo-1200.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Octy		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/octy/octy-jednokrotnie-fermentowane/ocet-z-czarnej-porzeczki/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Ocet z czarnej porzeczki</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>33,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div><div class="col" >
						<div class="col-inner">
						
<div class="badge-container absolute left top z-1">

</div>
						<div class="product-small box has-hover box-shade dark box-text-bottom">
							<div class="box-image" >
								<div class="image-overlay-add image-zoom-long image-cover" style="padding-top:200%;">
									<a href="https://anna-bee.com/shop/kosmetyki/naturalny-dezodorant-borowinowy-z-alunem-sicilia/" aria-label="Naturalny DEZODORANT borowinowy z ałunem (Sicilia)">
										<img loading="lazy" decoding="async" width="400" height="400" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-400x400.jpg" class="attachment-medium size-medium" alt="dezodorant cytrusowy" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" />									</a>
																		 <div class="shade"></div>								</div>
								<div class="image-tools top right show-on-hover">
																	</div>
																							</div>

							<div class="box-text show-on-hover hover-hover-slide text-left is-small" >
								<div class="title-wrapper">		<p class="category uppercase is-smaller no-text-overflow product-cat op-8">
			Kosmetyki		</p>
	<p class="name product-title woocommerce-loop-product__title"><a href="https://anna-bee.com/shop/kosmetyki/naturalny-dezodorant-borowinowy-z-alunem-sicilia/" class="woocommerce-LoopProduct-link woocommerce-loop-product__link">Naturalny DEZODORANT borowinowy z ałunem (Sicilia)</a></p></div><div class="price-wrapper">
	<span class="price"><span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>59,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></span>
</div><div class="overlay-tools"></div>							</div>
						</div>
						</div>
					</div></div>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/">Płukanie wątroby (tzw. liver flush) – niezbędny detoks dla zdrowia.</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/plukanie-watroby-liver-flush-detoks-moritz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>26</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak się przestawić na naturalny dezodorant</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 May 2020 13:47:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[ałun]]></category>
		<category><![CDATA[cytrusowy dezodorant]]></category>
		<category><![CDATA[dezodorant]]></category>
		<category><![CDATA[eko dezodorant]]></category>
		<category><![CDATA[naturalny dezodorant]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny dezodorant]]></category>
		<category><![CDATA[z ałunem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=3251</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie mam problemu z nadmierną potliwością, więc myślałam, że porzucenie antyperspirantów ograniczy się jedynie do wyboru nowego, ulubionego zapachu. Nie miałam pojęcia, że przejście na dezodorant naturalny wcale nie pójdzie jak z płatka, będzie procesem i to dosłownie procesem detoksyfikacji. Antyperspirant, to antyperspirant &#8211; ot, taki żel, który wciera się w skórę i pachnie. Ale [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/">Jak się przestawić na naturalny dezodorant</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-10674" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-400x400.jpg" alt="dezodorant cytrusowy" width="306" height="306" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 306px) 100vw, 306px" />Nie mam problemu z nadmierną potliwością, więc myślałam, że porzucenie antyperspirantów ograniczy się jedynie do wyboru nowego, ulubionego zapachu. Nie miałam pojęcia, że przejście na dezodorant naturalny wcale nie pójdzie jak z płatka, będzie procesem i to dosłownie procesem detoksyfikacji.<br />
Antyperspirant, to antyperspirant &#8211; ot, taki żel, który wciera się w skórę i pachnie.<br />
Ale gdy się go odstawi, zaczynają się schody.</p>
<p>Przetestowałam wszystko, co wówczas było dostępne jako 'pomysł w internecie&#8217; lub 'produkt naturalny&#8217; na rynku, czyli:<br />
&#8211; sodę oczyszczoną &#8211; tragedia: zapach dziwny, skóra swędzi i ciemnieje,<br />
&#8211; olej kokosowy &#8211; na mnie kompletnie nie działa, a tłuszcz pod pachami jest super fuj,<br />
&#8211; pastę z sody oczyszczonej i oleju kokosowego z olejkami eterycznymi &#8211; dokładnie jak wyżej, tylko z olejkami eterycznymi,<br />
&#8211; dezodoranty roślinne, aloesowe &#8211; zupełnie nieskuteczne,<br />
&#8211; dezodoranty ze srebrem &#8211; również spektakularna klapa.</p>
<p>Po kilku miesiącach prób i samych błędów osiągnęłam stan, w którym nie mogłam wręcz znieść własnego zapachu.<br />
Żeby sprawę dodatkowo skomplikować, byłam właśnie na półmetku ciąży oraz na początku suplementacji jodem, a musicie wiedzieć, że ludzie z niedoborem jodu się nie pocą. Gdy więc zaczęłam ten jod (słusznie) uzupełniać i równocześnie przestałam blokować pocenie, zaczęły się ze mnie uwalniać takie zapachy, że pośród ludzi poruszałam się tylko w zapiętym płaszczu.<br />
Zaczęłam popadać w cichą desperację.</p>
<p>Wtedy też natknęłam się na informacje o tradycyjnym zastosowaniu kryształów ałunu i pomimo wyuczonej nieufności zarezerwowanej dla aluminium, uznałam, że muszę temat zbadać.<br />
Nie mogę powiedzieć, żeby łatwo było znaleźć rzetelne informacje na temat ałunu w internecie. Wydaje się, że 'bezpieczeństwo antyperspirantów&#8217; jest tak ugruntowaną opinią wśród naukowców, że nie czują potrzeby badania alternatyw, nawet z tego samego podwórka. Ja w każdym żadnych sensownych badań nie znalazłam, jedynie opisy zastosowań historycznych i masę opinii praktyków.<br />
Udało mi się dowiedzieć jednak, że naturalnie występujący ałun (kryształ), ma cząsteczkę większą od średnicy porów skóry, co w mechaniczny sposób nie pozwala się mu wchłonąć przez nieuszkodzoną skórę. To mnie przekonało.</p>
<p>Biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, że pod względem zawartości w skorupie ziemskiej aluminium jest na miejscu czwartym wśród wszystkich minerałów, uznałam, że musi być różnica między tym, co z natury, a tym co zaprojektowane w laboratorium. Musi być różnica między naturalnym a syntetycznym związkiem glinu, między aluminium wstrzykiwanym, połykanym a wchodzącym w kontakt ze skórą. Gdyby tak nie było, przy tej koncentracji w skorupie ziemskiej już dawno byśmy nie żyli.</p>
<p>Wiedziałam równocześnie, że naturopeuci często łączą np. raka piersi z używaniem antyperspirantów i chciałam mieć to na uwadze. Jak by na to nie patrzeć, zamknięcie układowi limfatycznemu możliwości odprowadzania produktów przemiany materii z potem, nie brzmi jak dobry pomysł.</p>
<p>Dezodorantów ałunowych wtedy w Polsce jeszcze nie było, a już na pewno nie było takich dezodorantów w kulce, postanowiłam więc sobie taki stworzyć. Chciałam żeby oprócz tego nieszczęsnego ałunu, o którym jeszcze wciąż nie wiedziałam co myśleć, składał się z samych prozdrowotnych dobroci, dlatego połączyłam hydrolat ze skórek ekologicznych pomarańczy z destylatem z kołobrzeskiej borowiny i przeciwzapalnymi olejkami cytrusowymi. Zagęściłam ekologicznym guarem (fasola) i ksantanem (algi). Wyszło mi <a href="https://anna-bee.com/shop/kosmetyki/naturalny-dezodorant-borowinowy-z-alunem-sicilia/">coś fenomenalnego</a> i od tego czasu już nigdy nie użyłam żadnego innego dezodorantu.<br />
W ciągu 5 lat stosowania zawiódł mnie tylko raz i była to sytuacja skrajnego stresu związanego ze śmiercią.<br />
Poza tym, bez zarzutów.<br />
Równocześnie stworzyłam analogiczną wersję dla znajomych zmagających się z rakiem, napakowaną olejkami znanymi z antynowotworowych właściwości (kadzidło, sandał, goździki, itd.), bo dla nich na rynku nie ma absolutnie NIC.</p>
<p>Trzeba jednak było najpierw zrobić coś tym okropnym zapachem.<br />
Na ratunek przyszły mi <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-uzupelnic-magnez-kapiel-solankowa-epsom-klodawska-jod-utleniona-aromaterapia/">kąpiele w solach</a> i maseczki odtruwające z glinką.<br />
Przepis na maseczkę jest super prosty &#8211; wystarczy wymieszać bentonit z niepasteryzowanym (to ważne!) octem jabłkowym i taką gęstą papką i wysmarować doły pachowe, najlepiej siedząc w wannie, a po kilku-kilkunastu minutach spłukać. Można przy okazji nałożyć na twarz &#8211; też oczyści i ładnie zakwasi skórę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Postanowiłam powtarzać ten zabieg codziennie, aż będę mogła zacząć obok siebie spokojnie oddychać. Po piątej kąpieli znowu mogłam znieść przebywanie we własnej obecności <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeszcze przez jakiś czas skóra była nadwrażliwa, czasem się zaczerwieniała, czasem szczypała w kontakcie z mydłem, ale ewidentnie byłam już na prostej.</p>
<p><strong>O co więc chodzi?</strong></p>
<p>Skąd ten poziom zamieszania podczas zmiany rodzaju produktu do codziennej pielęgnacji stosowanej przez miliardy ludzi na całym świecie od co najmniej dwóch dekad?<br />
Wielu dermatologów drwi z tezy o stopniowym odkładaniu się toksyn, ale ja nie sądzę, że można zignorować fakt permanentnego zatykania porów pod pachami, gdzie pocimy się najintensywniej. Pot ma funkcję, pot czemuś służy.<br />
Nie zliczę już, ile słyszałam historii podobnych do mojej, gdy po latach stosowania antyperspirantów lub wręcz blokerów potu ludzie nagle zaczynają&#8230; cuchnąć. Nadal się myją, nadal przebierają w czyste ubrania, a zapach ich ciała staje się trudny do zniesienia.<br />
Naprawdę, słyszałam już z milion takich opowieści i to nie w internecie, a bezpośrednio od naszych prozdrowotnych klientów.</p>
<p>Dlatego uważam, że trzeba siebie obserwować i zwłaszcza gdy podejrzewamy problemy z detoksyfikacją (nowotwory, choroby chroniczne, choroby skóry, zatrzymywanie wody, itd.) należałoby porzucić antyperspirant na rzecz jakiejkolwiek alternatywy pozwalającej się pocić, choćby na parę miesięcy, i sprawdzić, czy przypadkiem nie on był częścią problemu. Można też nie używać niczego i po prostu częściej się myć &#8211; taka opcja również istnieje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dezodorant różni się od antyperspirantu tym, że nie blokuje wydzielania potu, jedynie niweluje jego zapach.<br />
W większości sytuacji życiowych, to absolutnie wystarczy, a dla zdrowego oczyszczania organizmu jest absolutnie niezbędne.<br />
Myślę, że gdybym była tancerką turniejową, stosowałabym antyperspirant na pokazy, ale na codzienne treningi już nie. Wystarczy nieco mniej obcisłe ubranie i naprawdę nie ma problemu mokrych plam.</p>
<p><strong>Jak więc w miarę bezboleśnie przejść na naturalny dezodorant?</strong><br />
1. weź pod uwagę, że najprawdopodobniej nie odbędzie się to w jednym, gładkim kroku,<br />
2. będziesz oczyszczać się z toksyn, a więc przez jakiś czas możesz się mocniej pocić i niezbyt pięknie pachnieć,<br />
3. węzły chłonne mogą być spuchnięte i nadwrażliwe, a skóra podrażniona,<br />
dlatego:<br />
4. pij dużo wysokozmineralizowanej wody,<br />
5. bierz <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-uzupelnic-magnez-kapiel-solankowa-epsom-klodawska-jod-utleniona-aromaterapia/">odtruwające kąpiele w magnezie i solach</a>, jeśli możesz &#8211; korzystaj z sauny i skakania na trampolinie, żeby rozruszać układ limfatyczny,<br />
6. nie używaj agresywnych mydeł na bazie detergentów, które mogłyby dodatkowo podrażnić skórę,<br />
7. stosuj detoks dołów pachowych w postaci maseczki z glinki i octu lub np. węgla aktywnego,<br />
8. aktywnie unikaj toksyn w diecie i życiu (agresywne mydła, proszki do prania; papierosy, alkohol, śmieciowe jedzenie),<br />
9. wybieraj przewiewne ubrania, luźne pod pachami,<br />
10. nastaw się kilka tygodni okresu przejściowego.</p>
<p>Ze znanych mi opowieści, średnio po tygodniu, a najdłużej po miesiącu będziesz już nowym człowiekiem.<br />
Możesz też odkryć, że w efekcie pocisz się mniej, niż wcześniej. Ze względu na zmianę pH skóry i flory bakteryjnej sam zapach potu też może stać się przyjemniejszy.</p>
<a class="button primary is-bevel box-shadow-1 lowercase expand" style="border-radius:99px;">
		<span>Nasz skuteczny dezodorant borowinowy z ałunem znajdziesz tu</span>
	<i class="icon-angle-down" aria-hidden="true"></i></a>

<ul class="ux-products-list product_list_widget">
					<li>
	<a href="https://anna-bee.com/shop/kosmetyki/naturalny-dezodorant-borowinowy-z-alunem-sicilia/" title="Naturalny DEZODORANT borowinowy z ałunem (Sicilia)">
		<img loading="lazy" decoding="async" width="100" height="100" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-100x100.jpg" class="attachment-woocommerce_gallery_thumbnail size-woocommerce_gallery_thumbnail" alt="dezodorant cytrusowy" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2020/05/DSC01468-gotowy-brąz-mini.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 100px) 100vw, 100px" />		<span class="product-title">Naturalny DEZODORANT borowinowy z ałunem (Sicilia)</span>
	</a>
		<span class="woocommerce-Price-amount amount"><bdi>59,00&nbsp;<span class="woocommerce-Price-currencySymbol">&#122;&#322;</span></bdi></span></li>
		
		</ul>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/">Jak się przestawić na naturalny dezodorant</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/jak-sie-przestawic-na-naturalny-dezodorant/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
