najlepsza witamina cMiód Malina Witamina jest suplementem tak nieszablonowym, że jej odbiór jest najpierw lekko zdziwiony, potem zazwyczaj więcej, niż pozytywny. Nieliczni sceptycy nie rozumieją, po co to komu, skoro można łykać tabletki albo biały proszek, który się nie psuje. Wielbiciele zaś pieją, że uratowała im życie, żołądek, zdrowie psychiczne i dzięki niej przestali chorować, a zaczęli lubić suplementację.
Określiliśmy jej cenę w najniższej możliwej granicy, ponieważ chcieliśmy, żeby jej zakup nie był wyrzeczeniem dla rodzin takich, jak nasza. Zdarzają się jednak opinie, że nasz syrop jest drogi. Z pozoru kilkadziesiąt złotych za szklankę specyfiku to niemało, ale czy to faktycznie drogo na tle innych produktów z tej półki?
Postanowiłam to policzyć.

Stworzyłam Miód Malinę Witaminę ponieważ nie dało się kupić megadawki witaminy C w naturalnym i smacznym syropie, który bez wyrzutów sumienia podawałabym swych chorowitym dzieciom, nie ma więc na rynku produktu, do którego można by ją uczciwie porównać. Mogę co najwyżej policzyć koszt kwasu L-askorbinowego w produktach z witaminą C z bioflawonoidami i w ten sposób jako-tako porównać ją z innymi suplementami z wyższej półki. Bo przecież w zwalczaniu chorób o kwas askorbinowy chodzi.

Miód Malina Witamina 500 ml zawiera 1000 mg witaminy C w łyżeczce do herbaty (5 ml), a więc 1 gram witaminy C kosztuje 1,09 zł (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 43,60 zł)

W czasach, kiedy szukałam dobrej witaminy dla moich dzieci, nie było jeszcze Visanto, a z produktów w płynie dostępna była tylko i wyłącznie Calivita Liquid C. Smaczna, jednak kupiłam ją tylko raz, ponieważ nie przekonały mnie użyte w niej substancje konserwujące. 1 gram witaminy C kosztuje tu 5,31 zł (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 212,40 zł)

Potem przez jakiś czas kupowałam witaminę C z Finclubu – fajna, w tabletkach do ssania, znośne wypełniacze. 1 gram witaminy C kosztuje tu 9,44 zł (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 377,60 zł)

Kilka lat temu na rynku pojawiła się firma DuoLife. Nie miałam nigdy okazji spróbować ich produktu i pomimo fajnego składu, nie mam przekonania, że wiele witaminy pozostaje w nim po pasteryzacji. Jak by na to nie patrzeć, 1 gram witaminy C kosztuje tu 9,70 zł (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 388 zł). Dodatkowo jest to produkt z modelu MLM, za którym osobiście nie przepadam. Z resztą w modelu finansowej piramidy działają również Finclub i Calivita.

Z sensownych suplementów w proszku można dziś wymienić witaminę C ze sproszkowaną dziką różą Visanto – w opakowaniu mamy 210 gramów kwasu askorbinowego za 140 zł (plus bodajże 30% sproszkowanej róży), co daje nam cenę 0,67 zł za 1 gram witaminy C (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 26,80 zł).

Nie ma sensu porównywać Miód Maliny Witaminy do proszków, ale już na pewno nie do tabletek, bo nawet te z bioflawonoidami, czy dodatkiem sproszkowanych owoców przyswajają się znacznie słabiej, niż te w płynie.
Jednak dla zabawy policzmy ile naprawdę kosztuje ulubieniec Polaków – Rutinoscorbin.
10 tabletek Rutinoscorbinu to 1 łyżeczka MMW, a sprowadza się do ceny 67 groszy za 1 gram witaminy C (całkowity koszt rozprawienia się z przeziębieniem – średnio 40 000 mg wit C – to 26,80 zł).
Oprócz dodatku rutyny mamy tu również imponującą listę wypełniaczy: laktoza jednowodna, skrobia ziemniaczana, sacharoza, stearynian magnezu, talk, alkohol poliwinylowy, opadry II 85F32876 Żółty (alkohol poliwinylowy, makrogol 4000, dwutlenek tytanu (E171), talk, żółcień cholinowa (E104). Przyswajalność witaminy w proszku jest znacznie niższa, niż suplementu w płynie, jednak jak wygląda przyswajalność tabletki w takiej otoczce? Zastanawiam się, czy ktoś to wie.
Jak już mówiłam – porównanie tabletek do naszego syropu jest po prostu nie fair, więc nie będę się w to dalej bawić.

Czy więc Miód Malina Witamina jest droga? Wychodzi na to, że jest wręcz super tania i to w klasie premium.
Bo pomijając zawartość kwasu askorbinowego, na której się skupiłam, napakowana jest czystą naturą ten kwas wspierającą, na dodatek robiona jest ręcznie, w małych partiach, bez wypełniaczy i nie jest konserwowana na śmierć. W ogóle nie jest konserwowana – to rasowy RAW FOOD, a na dodatek SUPER FOOD 🙂
Owszem, Miód Malina Witamina jest wymagająca, bo nie może stać na półce przez 2 lata, wymaga warunków chłodniczych i zaciemnienia, w zależności od partii miodu i owoców oraz pory roku potrafi lekko zmieniać konsystencję i słodycz. Jednak ta jej naturalność jest jej największą siłą, a przyswajalnością bije na głowę każdy inny suplement na rynku.
Deklasuje też każdy z nich (i je wszystkie na raz) bioaktywnością naturalnych wypełniaczy (miodu i owoców) oraz faktem, że jest niepasteryzowana, niekonserwowana, niepodgrzewana, czyli w 100% bioaktywna i surowa. Nie ma lepszych transporterów dla witaminy C, niż jej naturalne kofaktory. A która fabryka tworzy je lepiej, niż rośliny i pszczoły? O ile mi wiadomo – żadna.

Jeśli więc ktoś szuka doskonale przyswajalnej witaminy C w wysokiej dawce do profilaktyki i/lub zwalczania infekcji, którą może bezpiecznie podać dziecku, za które babcia mu podziękuje i do którego sam będzie chętnie wracał, to nie ma lepszego wyboru, niż Miód Malina Witamina. Gdyby istniał na rynku taki produkt, gdy go szukałam, nie musiałabym go wymyślać. Ale nie istniał. I o ile mi wiadomo – do dziś nie istnieje.

Jeśli więc szukasz najlepszej witaminy C na świecie, to dobrze trafiłeś 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o dostępności. Poinformujemy Cię kiedy produkt znajdzie się w magazynie. W tym celu wpisz właściwy adres e-mail.
E-mail Ilość Nie udostępnimy Twojego adresu nikomu innemu.