<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>vermox | Anna BEE</title>
	<atom:link href="https://anna-bee.com/blog/tag/vermox/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://anna-bee.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 May 2025 14:05:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/04/cropped-AnnaBee-favicon-1-32x32.jpg</url>
	<title>vermox | Anna BEE</title>
	<link>https://anna-bee.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy alergia, atopia i astma mogą być efektem radosnej aktywności pasożytów?</title>
		<link>https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/</link>
					<comments>https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[annabee]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2018 13:47:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[alergia]]></category>
		<category><![CDATA[astma]]></category>
		<category><![CDATA[atopia]]></category>
		<category><![CDATA[atopowe zapalenie skóry]]></category>
		<category><![CDATA[azs]]></category>
		<category><![CDATA[glista]]></category>
		<category><![CDATA[lamblie]]></category>
		<category><![CDATA[pasożyty]]></category>
		<category><![CDATA[vermox]]></category>
		<category><![CDATA[włosogłówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anna-bee.com/?p=2110</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na poniższy artykuł natknęłam się lata temu, ale ponieważ widzę, że nie zatoczył szerokich kręgów, postanowiłam go tu przekopiować, żeby zawsze był pod ręką. W dużym skrócie Dr Wartołowska postanowiła uznać objawy alergii i astmy u dzieci za dowód na obecność pasożytów, mimo braku dowodów namacalnych w postaci wyników badania laboratoryjnego powtórzonego np. 60-krotnie. Stosowała [...]</p>
The post <a href="https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/">Czy alergia, atopia i astma mogą być efektem radosnej aktywności pasożytów?</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft size-medium wp-image-2112" src="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-400x400.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-400x400.jpg 400w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-280x280.jpg 280w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-768x768.jpg 768w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-800x800.jpg 800w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-247x247.jpg 247w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-510x510.jpg 510w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia-100x100.jpg 100w, https://anna-bee.com/wp-content/uploads/2018/12/microscope-1168472_1920-kopia.jpg 1200w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Na poniższy artykuł natknęłam się lata temu, ale ponieważ widzę, że nie zatoczył szerokich kręgów, postanowiłam go tu przekopiować, żeby zawsze był pod ręką.<br />
W dużym skrócie Dr Wartołowska postanowiła uznać objawy alergii i astmy u dzieci za dowód na obecność pasożytów, mimo braku dowodów namacalnych w postaci wyników badania laboratoryjnego powtórzonego np. 60-krotnie. Stosowała u nich leki przeciwpasożytnicze, a duszność ustępowała. W swojej praktyce odkryła, że eliminując źródło toksyn, którymi robaki podtruwają nas latami, robi największą przysługę zdrowiu i odporności dziecka.<br />
W pamięć szczególnie zapadł mi cytowany przez nią eksperyment z liskami, które radziły sobie całkiem nieźle aż do zarażenia trzecim rodzajem pasożyta &#8211; od tego momentu zaczynały już poważnie chorować.<br />
O naszej rodzinnej walce z robalami będę jeszcze pisać, ale mam przekonanie, że w tej całej zabawie nie chodzi o to, żeby pasożyty całkiem wyeliminować, bo jest to tak samo nierealne (i tak samo zgubne!), jak wyeliminowanie wszystkich baterii i wirusów z organizmu. Chodzi jednak o to, żeby z nimi nie przegrywać.</p>
<p>Nie wiem, czy stoję całym sercem za chemią przeciwpasożytniczą i antybiotykami, bo mieliśmy z nimi dobre i złe doświadczenia, a z objawami koszmarnego Herxa radziłam sobie w gorącej wannie pełnej magnezu (najskuteczniejsza jest ponoć sauna), ale opisane doświadczenia pani doktor dały mi wiele do myślenia.</p>
<p>Oddaję więc głos dr Wartołowskiej, która z najgorszymi przypadkami astmy, atopii, alergii radziła sobie tak:</p>
<div><span style="color: #000000;"><span style="color: #000000;">&#8222;Irena Wartołowska<br />
Lekarz pediatra alergolog</span></span>Miejsce pracy : Poradnia<br />
Alergologiczna dla Dzieci<br />
Z.O.Z. W-wa Śródmieście<br />
ul.Rutkowskiego 12<span style="color: #000000;"><span style="color: #000000;"><b>Metabolity pasożytów jako główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy</b></span></span></p>
<p>Przez 13 lat prowadziłam Poradnię Alergologiczną dla Dzieci z Woj.<br />
Warszawskiego. W tym czasie przez Poradnię przeszło 1748 ciężko chorych dzieci.<br />
Przed objęciem tej placówki pracowałam w Rabce &#8211; dzieci z woj. warszawskiego uważano za najciężej chore z całej Polski. Przyjeżdżały w stanie duszności, wyjeżdżały z niewielką lub zupełnie bez poprawy.<br />
Po wprowadzeniu rutynowego odrobaczenia każdego dziecka chorego na astmę, ustępowały objawy duszności niezależnie od tego, czy dziecko chorowało od 2 czy od 10 lat. Astma ustępowała u dzieci, ich rodziców i dziadków. Leczeniem obejmowałam cała rodzinę.<br />
Nie było potrzeby wysyłania dzieci do uzdrowisk, jeżeli wyjeżdżały to ze względów społecznych : matka szła do szpitala a w domu nie było opieki.<br />
Po powrocie z sanatorium każde dziecko było ponownie odrobaczone.</p>
<p><b>Jak do tego doszłam</b></p>
<p>Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że &#8211; tam gdzie znalazłam jaja pasożytów &#8211; po podaniu odpowiednich leków dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawrotowej duszności.<br />
Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów, ilość badań koprologicznych sięgała 20, 40 a nawet 60 razy. Na 1000 dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy znaleziono pokrycie laboratoryjne.<br />
U wszystkich dzieci nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak: <strong>szerokie źrenice, ślinotok, potliwość, ogryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, mowa przez sen, lęki nocne, krzyki w nocy</strong> (obserwowałam trzy przypadki) &#8211; moje spostrzeżenie: <strong>choroba lokomocyjna</strong> spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej.<br />
Były to objawy charakterystyczne dla robaczycy. Jady robaków są wagotropowe.<br />
<strong>Wszystkie dzieci chore na astmę mają objawy kliniczne zarobaczenia &#8211; objawy podrażnienia układu błędnego.</strong> Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęłam podawać leki przeciw pasożytom w oparciu o ich kliniczne objawy.<br />
W miarę upływu czasu zauważyłam, że:<br />
1. dzieci chore na astmę, po podaniu leków przeciwrobaczycowych nie tylko przestają chorować na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych, ale są odporne na choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po kuracji przeciw owsikom i lambliom, nie chorują na grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć: pasożyty torują drogę wirusom.<br />
2. robaki obłe, będąc jadami wagotropowymi, dają stany spastyczne oskrzeli. Po podaniu leków przeciw owsikom, gliście i włosogłówce mija kaszel o charakterze spastycznym.</p>
<p>O słuszności wyżej podanych spostrzeżeń mówią doświadczenia wykonywane na zwierzętach: drażnienie za pomocą elektrody gałązki zstępującej nerwu błędnego daje stan spastyczny oskrzeli, po odjęciu elektrody mija duszność bez żadnych następstw. Natomiast blokada tejże gałązki nerwu błędnego, której dokonywał w swoim czasie św.p. prof. Radliński, powoduje ustępowanie ciężkich ataków astmy (obserwowałam dwa takie przypadki), ale pozostają <strong>objawy zatrucia organizmu</strong>: <strong>szarość powłok, sinica warg, potliwość, mocna akcja serca, falowanie naczyń szyjnych, męczliwość.</strong><br />
Po lekach przeciw pasożytom mijają nie tylko ataki duszności, ale ustępują objawy ciężkiego zatrucia wyżej wymienione, spowodowane jadami pasożytów. Mija powiększona wątroba, często występująca na 3 &#8211; 4 cm spod łuku żebrowego, chowa się pod łuk żebrowy powiększona śledziona &#8211; 3 razy obserwowałam u niemowląt.<br />
Dr Kowalski (Wiad. Parazytologiczne) stwierdzał degenerację komórek wątroby przy istniejącej infestacji glistą w przewodzie pokarmowym u trzody chlewnej. Antygenowo jady glisty zwierzęcej są podobne do glisty ludzkiej.<br />
Zarzuty w stosunku do mnie, że stosuję szkodliwe leki przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są niesłuszne.<br />
Gdyby nawet leki były toksyczne (tego nie zauważyłam), działają one krótko, a metabolity pasożytów całymi latami zatruwają organizm.<br />
Obserwowałam kilka razy tzw. &#8222;pogorszenie&#8221;, po pierwszej kuracji przeciw owsikom i gliście, w sensie przyspieszenia spodziewanego terminu ataku duszności, a jeden raz obserwowałam po raz pierwszy wyzwolenie się ataku astmy tam, gdzie dotąd nie występowała duszność. Było to u dziecka z ciężką postacią dermatitis atopica. Tłumaczę to zjawisko jako objaw Łukasiewicza &#8211; Hertzheimera na skutek uwalniania się większej ilości toksyn przy usuwaniu pasożytów. Dobrze o tym wiedzieć, uprzedzić matkę, dać leki przeciwalergiczne i po ustąpieniu objawów chorobowych od początku rozpocząć kurację. W wyżej wymienionym przypadku ponowne zastosowanie rutynowych leków dało ustąpienie ciężkich zmian na skórze i nie powtórzyły się napady duszności.<br />
Po odrobaczeniu normalizują się wyniki laboratoryjne: Odczyn Biemackiego, A, S, O.<br />
Mijają wzmożone odczyny po ugryzieniu przez owady.<br />
Mijają wzmożone dczyny po szczepionkach bakteryjnych.<br />
Wybitnie poprawia się pamięć: dzieci z trójkowych uczniów stają się piątkowymi, dzieci kwalifikujące się do szkoły specjalnej zostają dobrymi uczniami.<br />
Mijają bóle głowy &#8211; nie zawiodłam żadnej matki.<br />
Mija nadciśnienie po usunięciu robaków obłych, mija niedociśnienie po kuracji przeciw lambliom.</p>
<p>Za etiologią pasożytniczą chorób układu oddechowego przemawia również doświadczenie dr Sprehna z Lipska. Obserwował on nowonarodzone liski, oddzielał je od matek, stwarzał im jałowe warunki i co pewien czas powodował u nich inwazję pasożytami, coraz to innym gatunkiem robaka.<br />
Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski nie zdradzały żadnych objawów chorobowych : wesołe, ruchliwe, łaknienie bardzo dobre.<br />
Po inwazji drugim gatunkiem robaka, traciły łaknienie, były mniej ruchliwe.<br />
Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta stawały się osowiałe, zaczynały<br />
chorować.</p>
<p>Na co?</p>
<p>Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc. Załamywała się odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem.</p>
<p>Podsumowując: głośny kaszel spastyczny mija po lekach przeciw robakom obłym, zwłaszcza po owsikach i gliście; cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw lambliom.<br />
Wydaje się, że cicha duszność związana jest ze zwiększoną przepuszczalnością naczyń układu oddechowego.<br />
Lamblie, do pewnego czasu nieszkodliwe, albo mało zauważalne w swym patogennym działaniu, w pewnym momencie &#8211; może pod wpływem wtargnięcia nowych pasożytów, może pod wpływem zaistnienia infekcji bakteryjnej zewnątrz &#8211; lub wewnątrzpochodnej (namnożenie się bakterii w zatokach, migdałkach, w zębach pod wpływem zmniejszonej odporności organizmu) &#8211; mogą nabrać właściwości antygenowych.<br />
Fenomen łączenia się antygenu z przeciwciałem, w tym wypadku może nastąpić w ścianie naczyń układu oddechowego, uszkodzonego kilkakrotnymi infekcjami, przy spółistniejących wadach wrodzonych, wreszcie przy obciążeniu dziedzicznym atopii. Układ oddechowy może stać się narządem wstrząsowym jako locus minoris resistentiae.<br />
Za etiologią pasożytniczą zwiększonej przepuszczalności naczyń przemawia ustępowanie nawrotowych obrzęków Quirecke&#8217;go, nawrotowych ostrych zapaleń krtani po lekach przeciw lambliom. Trzy razy obserwowałam ustąpienie płynu przesiękowego z jamy brzusznej po podaniu metronidazolu (po trzech dniach).<br />
Dobre lub złe wyniki leczenia astmy również potwierdzają pasożytniczą etiologię cierpienia.<br />
Nie ma poprawy, gdy dziecko oddawane jest do żłobka lub przedszkola, gdzie narażone jest na inwazję owsików.</p>
<p>Obecność owsików i lamblii jest zawsze związana z człowiekiem od jego pierwszych miesięcy życia.<br />
Dr Batko w 80% przypadkach stwierdził jaja owsików w kurzu domowym. W woj. Poradni Alergologicznej stwierdziłam, że kichanie jest patogennym objawem owsicy.</p>
<p>Któż z nas nie kicha ?</p>
<p>Drugim pasożytem, który stale towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja SAN-EPID na Pradze II w Warszawie u niemowląt w żłobkach, na swoim terenie, znalazła lamblie w 80% przypadków.</p>
<p>Wprowadzenie trzeciego, a nawet czwartego gatunku pasożyta (larwa glisty, jaja włosogłówki) z jarzynami podanymi w surówkach, co zdarza się najczęściej w żłobkach i przedszkolach stwarza warunki do powstawania zapaleń dróg oddechowych.</p>
<p><strong>Cykliczność nieżytów dróg oddechowych, potem cykliczności napadów duszności można tłumaczyć cyklicznością jajeczkowania i cystowania pasożytów.</strong> Lamblie cystują co 26 dni, co 28 dni jajeczkują owsiki, glista jajeczkuje co 2,5 miesiąca (jaki jest cykl jajeczkowania włosogłówki nie znalazłam w literaturze).</p>
<p><strong>Niewytłumaczalne dotąd przyczyny samoistnego ustępowania astmy i niezrozumiałe powtórne jej nawroty można tłumaczyć wiekiem przeżycia robaków (glista żyje 2 lata, włosogłówka 5 lat) o powtórną ich inwazją. </strong></p>
<p>Nie ma również poprawy, gdy chory na astmę jada w punktach zbiorowego żywienia, gdzie zagraża mu inwazja larwą glisty ludzkiej lub jajami włosogłówki z powodu źle umytych jarzyn i owoców (najbardziej groźna jest truskawka i zielone pędy marchewki).</p>
<p>Nie ma poprawy tam gdzie ojciec lub któreś z dorastającego rodzeństwa nie przyjmuje leków przeciw owsikom i lambliom lub tam gdzie nie przestrzega się rygorystycznie zalecanej przez lekarza higieny osobistej.</p>
<p>Nie ma ustąpienia objawów duszności u dzieci pracowników służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek, ponieważ mają oni stały kontakt z zakażona bielizna pacjenta. Jedna samiczka owsika wychodząc z kiszki stolcowej rozpada się i uwalnia 20 tys. jaj.</p>
<p>Podam schemat leczenia wypracowany w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej.</p>
<p>W czasie duszności szczególnie przedłużającej się i nie ustępującej pod wpływem leków przeciwalergicznych podawano antybiotyk o szerokim wachlarzu działania przez 10 dni, potem sulfonamidy przez 7 dni. Po ustąpieniu gorączki i stanu duszności zalecano polivaceinę słabą podskórnie metodą odczulającą, a w 3-4 dni<br />
po odstawieniu sulfonamidów podawano leki przeciw pasożytom w ustalonej kolejności, przeciw owsikom i gliście, potem leki przeciw włosogłówce i wreście metronidazol na zmianę z chlorchinaldiną lub furazolidem.</p>
<p>Dokładną metodę podam oddzielnie, ale tutaj chcę mocno zaakcentować:<br />
Nie wolno na początku kuracji podawać leków przeciw lambliom, gdyby nawet w kale pacjenta znaleziono cysty lamblii, a nie wykryto larw glisty czy włosogłówki.</p>
<p>Zachodzi zła tolerancja na leki przeciw pierwotniakom, lub nawet ujawnia się ciężka choroba (w 16 % &#8211; pisze o tym dr Batko, a w tym samym procencie zauważono to zjawisko w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej).</p>
<p>Obserwuje się niechęć do leków, aż do występowania wymiotów, pojawiają się wykwity skórne, notowano ropne anginy.</p>
<p>W czasie ciężkich duszności u ludzi dorosłych – działo się to w rodzinie pacjenta – jeśli duszność nie ustępowała po antybiotyku i środkach przeciwalergicznych, zalecano głęboki wlewki przez 5 minut z jednego litra wywaru z czosnku (6 ząbków czosnku zmiażdżonych i gotowanych przez 5 minut w 1 litrze wody codziennie wieczorem przez 40 dni). Znalazłam w literaturze, że głębokie wlewy z czosnku stosowane przez 40 dni usuwają nie tylko owsiki, ale i włosogłówkę, która żyje w jelicie grubym.</p>
<p>Sama obserwowałam ustąpienie duszności już po 15-17 wlewach tam gdzie sterydy nie pomagały, odstawiono je, bo po lewatywach nie były potrzebne.</p>
<p>Dopiero w czasie ciszy nie obawiałam się podać kuracji przeciw pasożytom.</p>
<p>Chciałabym przedstawić ciekawy i pouczający przypadek.<br />
Zgłosił się do poradni z matką 17 letni pacjent w stanie bardzo ciężkiej duszności, cały pokryty strupem łuszczycowym, od czubka prawie bez włosów głowy do palców u nóg. Lśniły oczy i bez strupów była czerwień warg.</p>
<p>Tragiczny obraz człowieka!</p>
<p>Chorował od pierwszych lat życia. Miałam już doświadczenie w leczeniu ciężkich przypadków: antybiotyk, leki przeciw owsikom i gliście, w czasie drugiej kuracji leki przeciw włosogłówce. Po drugiej kuracji, a w trakcie trzeciej stan bardzo dobry, nie było śladu duszności, skóra oczyściła się, przepisałam leki przeciw lambliom.</p>
<p>Na czwartą wizytę pacjent nie zgłosił się. Po trzykrotnym wezwaniu listownym przyjechała matka. Pacjent wśród najlepszego zdrowia dostał wstrząsu anafilaktycznego, prawdopodobnie przez ponowną inwazje pasożytów: w ciągu 3 dni leżał w szpitalu na reanimacji i nie chciał nawet słyszeć o dalszych próbach leczenia. Przekonałam jednak matkę, zapisałam zaocznie od początku wszystkie leki, dodając szczepionkę bakteryjną wieloważną do podskórnego stosowania metodą odczulającą.<br />
Po kilku latach w czasie, kiedy już byłam na emeryturze przyjechał do mnie do domu ze śliczną żoną i pięknym zdrowym dzieciątkiem na ręku. Przyjechał podziękować za&#8221;piękne życie&#8221;. Trafił do dobrej, kochającej się rodziny.</p>
<p>Jaki błąd popełniłam przed kilku laty?</p>
<p>W czasie pierwszej wizyty nie mogłam podać szczepionki bakteryjnej podskórnie, bo nie było zdrowego miejsca na skórze, a po drugiej kuracji w czasie trzeciej wizyty, przeoczyłam, zapomniałam.<br />
Przy tak wielkim stanie uczuleniowym, w jakim znajdował się pacjent, nie można było pozostawić go bezbronnego na ponowne, a nieuniknione wtargniecie pasożytów do organizmu. Gdybym w czasie trzeciej wizyty podała szczepionkę bakteryjną wieloważną od rozcieńczenia 1:1000 uzyskałabym nie tylko odczulenie na białko bakteryjne, ale pobudziłabym organizm do wytwarzania ciał blokujących wszystkie jady wnikające z zewnątrz organizmu i które zapobiegłyby wstrząsowi anafilaktycznemu.<br />
Nawet kuracje podane zaocznie dały pełne ustąpienie objawów chorobowych bez nawrotów.</p>
<p>Chciałabym jeszcze opisać jeden przypadek, gdzie leki przeciw pasożytom nie tylko dały pełne zdrowie, ale uratowały pacjenta od pewnej śmierci. Jedyny przypadek w mojej praktyce uratowania życia przez zastosowanie leków przeciw pasożytom.</p>
<p>Zgłosiła się matka, która w swoim czasie była moją pacjentka, z prośbą, abym odwiedziła jej 8 letniego synka.<br />
Od urodzenia chorował, a ostatnio okresy choroby nabrały bardzo ciężkiego przebiegu: cykliczne coraz bardziej wysokie temperatury, którym towarzyszyły obrzęki obu ślinianek. Lekarz laryngolog zastosował wszelki możliwe sposoby leczenia, ale nie mógł przerwać cyklu powtarzającej się choroby.<br />
Z wielkim niepokojem przyjęłam wezwanie: zastałam chłopca po świeżym rzucie choroby, po podaniu antybiotyku.<br />
Z objawów chorobowych: rozszerzone źrenice, dłonie wilgotne, wyraźne falowanie naczyń szyjnych, migdałki duże, rozpulchnione, próchnica ząbków, rąbek czerwony dziąsła w miejscu styku ze zdrowym zębem. Akcja serca mocna, tony czyste, wątroba wystawała na 2 cm spod łuku żebrowego. W karcie choroby (lekarz domowy dał do wglądu) były zaznaczone cykliczne podskoki temperatury od stanów podgorączkowych do ostatnio dochodzących do 40 stopni, którym towarzyszyły obrzęki ślinianek. Rzutów naliczyłam 17, a powtarzały się regularnie, co 20 dni. Po za cyklicznością choroby w wywiadzie: zgrzytanie zębami, krzyki nocne.<br />
Istniało na pewno zarobaczenie z objawami toksemii.</p>
<p>W tym czasie rodzice zdobyli lek verni-cyn, proteolityczny preparat, wyciąg z dyni indyjskiej, w trzy dni usuwający wszystkie obłe robaki. Preparat ten podałam, a po nim poleciłam leki przeciw lambliom – nie powtórzyły się więcej incydenty gorączkowe – chłopiec był uratowany!<br />
Miał jeszcze dwa razy powtarzające się cykle chorobowe, co kilka lat, ale powtórzone leki przeciw pasożytom (chociaż nie to samo) wyprowadziły z choroby. Jest zdrowy, prowadzi normalny tryb życia.<br />
<strong>U omawiającego pacjenta stwierdziłam rzadko opisywany i niedoceniony objaw czerwonego rąbka na śluzówce dziąsła w miejscu styku z zębami. Występuje on w ciężkim toksycznym stanie zarobaczenia, mija po przeprowadzeniu kuracji przeciw pasożytom.</strong><br />
Konsultowałam się z lekarzem leczącym, laryngologiem, w sprawie wyżej opisanego pacjenta, znał z literatury podobne przypadki, gdzie zdjęcie kontrastowe przewodów ślinowych wykazywało rozszerzenie tych przewodów, a ślinianka wyglądała jak drzewo na jesień, na którym pozostało zaledwie kilka liści.</p>
<p>Podsumowanie</p>
<p><strong>Praktyka czasami wyprzedza naukę. Sprawa pasożytów, ich szerokiego patogennego znaczenia musi znaleźć zainteresowanie nie tylko wśród lekarzy internistów, ale także immunologów. </strong><br />
<strong>We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami zarobaczenia, do których należy miedzy innymi i astma, powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracić czasu na badania koprologiczne. </strong><br />
<strong>Nikt przy stawianiu diagnozy kokluszu nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ trudne są do wykrycia.</strong></p>
<p>Metoda leczenia w Poradni Alergologicznej dla dzieci.</p>
<p>Rozpoczynam od usuwania:<br />
Owsików.<br />
Podaje pyrantelum przed pierwszym śniadaniem jednorazowo i po 12 dniach powtórnie, w dawkach zależnych od wieku i wagi:</p>
<p>Od 6 miesiąca życia syrop &#8211; ½ łyżeczki<br />
Od 6 miesiąca życia syrop – 2/3 łyżeczki<br />
Od roku życia syrop – 1 łyżeczka<br />
Od 2-6 roku życia – ½ &#8211; 2 tabletki<br />
Od 10 roku życia – 2 i ½ tabletki<br />
Od 40 kg do 60 kg wagi – 3 tabletki<br />
Powyżej 70 kg – 4 tabletki</p>
<p>Lek podaje się przed śniadaniem, tabletki należy rozetrzeć dokładnie na puder i wymieszać z małą ilością wody. Leczeniem obejmuję całą rodzinę. W przeddzień kuracji należy zmienić bieliznę pościelową. Na czas kuracji zaleca się chodzenie i spanie w dodatkowych obcisłych, bawełnianych majtkach, które trzeba oddzielnie gotować. Bardzo ważne jest codzienne podmywanie się i obfite smarowanie wazeliną okolic odbytu. Taką higienę zalecam w ciągu 5 tygodni.<br />
Czasami stosuję lewatywy z czosnku (6 ząbków czosnku zmiażdżyć i gotować 5 minut w 1 litrze wody). Lewatywy stosuję się w wypadku, kiedy nie mogę uzyskać poprawy w stanie duszności po lekach konwencjonalnych. Po ustąpieniu rozpoczynam podawanie leków przeciwrobaczycowych.</p>
<p>Glista.<br />
Stosuje również pyrantelum, ale podaje ten lek czterokrotnie w<br />
odstępach 12-to dniowych.</p>
<p>Włosogłówka.<br />
Leczenie vermoxem:<br />
Od 2 roku życia &#8211; 2 x 1 tabletka<br />
Starszym dzieciom – 2 x 2 tabletki<br />
Dorosłym – 2 x 2 tabletki lub 2 x 3 tabletki<br />
Vermox podaje po jedzeniu w ciągu 3 dni, powtarzam je czterokrotnie, co 12 dni.</p>
<p>Lamblie.<br />
Przed kuracją przeciw pierwotniakom podać antybiotyk w ciągu 5 dni. U niemowląt i dzieci do 2 roku życia stosuję furazolidon:<br />
2 x 1 mała łyżeczka do roku życia<br />
3 x 1 mała łyżeczka do 2 lat życia<br />
4 łyżeczki dziennie do 3 roku życia.<br />
przed jedzeniem przez 7 dni co 10 dni, 3 razy powtórzyć.</p>
<p>Starszym dzieciom metronidazol 2 x pół tabletki przed jedzeniem przez 7 dni.</p>
<p>Od 10 lat i dorosłym 2 x 1 tabletka – jeden dzień przerwa<br />
W ciągu 7 dni chlorchinaldin 2 x 1 tabletka lub 3 x 1 tabletka po jedzeniu 2<br />
dni przerwa.<br />
W ciągu 7 dni metronidazol w dawkach jak wyżej- jeden dzień przerwa.<br />
W ciągu 7 dni chlorchinaldin jak wyżej &#8211; 2 dni przerwa.<br />
W ciągu 7 dni metronidazol w dawkach jak wyżej- jeden dzień przerwa.<br />
W ciągu 7 dni chlorchinaldin jak wyżej.</p>
<p>Od ostatniego dnia trzeciej kuracji mertronidazolem, co 25 dni 2 x metronidazol w ciągu 3 dni w dawkach podawanych jako kuracja przypominająca w czasie 6, a jeszcze lepiej 12 miesięcy.</p>
<p>W przypadku stwierdzenia u pacjenta ogniska zapalnego odrobaczenie odkładamy do momentu jego zlikwidowania.</p>
<p>W czasie usuwania lamblii należy pamiętać, że podawanie metronodazolu daje biocenozy w jelitach, w związku, z czym następuje wzrost patogennych bacterium coli, które zawsze towarzyszom pierwotniakom.<br />
Doc. Żeligowska polecała przez 5 dni V-cylinę w dawkach odpowiednio do wieku przed usuwaniem lamblii.</p>
<p>Przykład.<br />
Przy usuwaniu pasożytów jako pierwsze znalazłam lamblie i zajęłam się ich usuwaniem. Sześciomiesięcznemu dziecku podałam leki według metody Grota.<br />
Przyjeżdża zatroskana matka: stany duszności minęły, ale zjawiły się ciężkie anginy ropne co 2 tygodnie. Niech ten przypadek będzie przestrogą jak ważna jest kolejność podawania leków przy usuwaniu pasożytów. Prof. Groer uczył na wykładach: <strong>czasami usuwanie pasożytów jest niebezpieczne, czasami lepiej ich nie ruszać</strong>. Dr Batke w swej monografii o lambliozie nigdy nie radziła usuwać pierwotniaków przed zlikwidowaniem robaków obłych. W 16 % przypadków istnieje złą tolerancja leków przeciw pierwotniakom, jeśli niedostatecznie były usunięte robaki obłe.</p>
<p>Przykład z mojej praktyki: dziecko po 2-krotnej kuracji Vermoxem otrzymuje Furazolidon. Przy każdej dawce oponuje przeciwko przyjmowaniu lekarstwa.<br />
Zrozumiałam, ze niedostateczna była kuracja przeciw włosogłówce, bo tę najtrudniej usunąć. Jeszcze raz wróciłam do odpowiedniego leku, po którym ponownie podany furazolidon okazał się bardzo smacznym lekiem. W nieodpowiednim czasie podane leki przeciw pasożytom czasami zaostrzają wykwity skórne, czasami powstają nowe, dotąd nie występujące, może zjawić się zadyszka, a nawet atak astmy. Tłumaczę to zjawisko jako objaw Łukaszewicza- Kertzheimera. Środek docelowy niszczy pasożyty i zwiększa poziom toksyn we krwi. Trzeba o tym pamiętać, uprzedzić rodziców i warunkowo zalecić fenasolinę 2 x dziennie w dawce odpowiedniej do wieku. &#8221;</p>
</div>The post <a href="https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/">Czy alergia, atopia i astma mogą być efektem radosnej aktywności pasożytów?</a> first appeared on <a href="https://anna-bee.com">Anna BEE</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anna-bee.com/blog/czy-alergia-atopia-i-astma-moga-byc-efektem-radosnej-aktywnosci-pasozytow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
